Panthers Wrocław podejmie drużynę z Białegostoku

W sobotę 28 maja o godzinie 13:00 wrocławskie Pantery podejmą na stadionie Oławka drużynę z Białegostoku w ramach 9 kolejki Topligi. W tym meczu na szczycie spotkają się sąsiedzi z tabeli zajmujący odpowiedni drugie i trzecie miejsce.


Oba zespoły, jak dotychczas legitymują się takim samym bilansem 4-1 i jedyną porażkę zanotowały z tym samym przeciwnikiem – Seahawk Gdynia. W bezpośrednim starciu gracze Panthers i Lawlanders będą chcieli potwierdzić aspiracje do mistrzowskiego tytułu i wywrzeć tym samym presję na niezwyciężonym jak dotąd liderze z Gdyni.

Ostatni pojedynek między tymi rywalami zakończył się wysokim zwycięstwem futbolistów z Wrocławia w stosunku 49:0. - Pamiętamy o ubiegłorocznym meczu z Panthers. Przegraliśmy go w naszych głowach jeszcze przed wyjściem na boisko. To był błąd, którego nigdy później już nie popełniliśmy. Jesteśmy innym zespołem, a naszym celem jest występ przed własną publicznością w XI SuperFinale. Pojedynek z Panterami będzie największym sprawdzianem w tym sezonie. Potwierdzają to osiągane przez nich wyniki nie tylko na polskich, ale także europejskich boiskach – wspomina tamto spotkanie Piotr Maksimowicz, asystent trenera Lawlanders.

Przed sobotnim meczem obie strony nie szczędzą sobie pochwał. – Lowlanders mają świetną parę skrzydłowych: Tomasza Zubryckiego i Ronalda Longa, którzy mogą sporo namieszać.

Mimo to jestem pewien, że obrona podtrzyma swoją świetną passę i zatrzyma ich atak, choć Lowlanders nie przyjadą tu poleżeć i postawią twarde warunki. Wierzę, że stoczymy bardzo zacięty bój. – opowiada Patryk Matkowski, skrzydłowy Panthers.
- Patrząc na ich skład ciężko kogokolwiek wyróżnić. Mają taki arsenał w ataku i zasieki w obronie, że potrzeba najlepszych saperów do ich rozbrojenia. My takich posiadamy i postaramy się wykorzystać słabe strony Panter. Jedziemy do Wrocławia powalczyć o zwycięstwo – dodaje cytowany wcześniej Maksimowicz ze sztabu szkoleniowego gości.
Pantery od bolesnej przegranej z Seahawks Gdynia zanotowali serię pięciu wygranych z rzędu w Toplidze jak i w Lidze Mistrzów. Podopieczni Nicolasa Johansena zrobią wszystko,
aby przed wrocławską publicznością przedłużyć tę imponującą serię. Morale w drużynie jest wysokie, a ambicje zawodników sięgają złotego medalu w rozgrywkach krajowych i pucharu
na arenie europejskiej. Kolejnym krokiem do osiągnięcia tego sukcesu będzie pokonanie drużyny z Podlasia.

Początek meczu na stadionie Oławka o 13:00. Bilety w cenie 15 zł (ulgowy) i 20 zł (normalny).

Zgłoś uwagę