Pantery zagryzły Orły [RELACJA]

Takiego zainteresowania inauguracyjnym meczem nie spodziewał się nikt. Fani Panthers Wrocław wypełnili Stadion Olimpijski tak, jakby Futbol Amerykański był pierwszym sportem Stolicy Dolnego Śląska. 

  • Fotografia: Maciej Lulko


Wszyscy doskonale wiedzieli, że spotkanie z Warsaw Eagles budzą wielkie emocje, że są to mecze, które przyciągają na trybuny nieco więcej kibiców, niż na inne mecze, ale takiej sytuacji nie spodziewał się nikt.
Przed Stadionem do kas stała kolejka jakby w środku rozdawali przynajmniej nowe telewizory. W środku tuż przed rozpoczęciem meczu skończył się catering, ale szybko zaradzono tej sytuacji. Tak duże zainteresowanie to na pewno efekt tego, że ostatnio w mediach pojawiło się bardzo dużo informacji o Babatunde Aiyegbusi, byłym graczu The Crew i Giants, a obecnie zawodniku NFL. Ale nie tylko, bo oddolną pracę Panthers Wrocław wykonują perfekcyjnie – budują zainteresowanie swoim klubem i futbolem w mediach społecznościowych, starają się współpracować z innymi klubami, artystami, muzykami i wspierają inicjatywy charytatywne w mieście. 
 

Inauguracja sezonu Topligi Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego była idealna. Oprócz tego, że kibice licznie zgromadzili się na Stadionie Olimpijskim, dopisała pogoda i mecz odbywał się we wręcz idealnych warunkach, to dodatkowo Pantery rzuciły się na Eagles tak szybko, że te nie zdołały nawet rozłożyć swoich orlich skrzydeł. Już w pierwszej akcji Panthers przechwycili piłkę, chwilę później zdobyli pierwsze punkty, a fani mogli podziwiać jak rewelacyjnie gra Kyle Israel. Dwukrotnie w drugiej kwarcie meczu rozgrywający Panthers ośmieszał defensywę rywali. Tomasz Dziedzic przyłożenie zdobył po niezwykle długim podaniu Israela, a kilka akcji później piłka ponownie wpadła prosto w ręce innego biegającego szybko gracza Panter – Dawida Tarczyńskiego. Już do przerwy Pantery prowadziły 24:0, a w trzeciej ćwiartce tylko podwyższały prowadzenie. W efekcie mecz zakończył się wyraźnym zwycięstwem Panthers – 37:14.
- Wiedzieliśmy co będą grać Eagles. Zostaliśmy dokładnie przygotowani do tego meczu, ale otrzymamy burę od trenera za rozluźnienie w drugiej połowie. Nikt jeszcze nie wygrał żadnego spotkania w pierwszej połowie. Teraz gramy z Husarią, a później będziemy przygotowywać się do pojedynku z Seahawks. Podejdziemy do obu meczów na 100 procent - powiedział Krzysztof Tomczak, defensive back Panthers. Mecz z Warsaw Eagles był pierwszym domowym meczem Pathers w tym sezonie. Kolejne starcie najpewniej najlepszej obecnie drużyny Topligi już w kolejną sobotę 18 kwietnia. Przeciwnikiem Panthers będzie Husaria Szczecin.

 

Stolica obroniona!

Posted by Panthers Wrocław on Saturday, April 11, 2015
Zgłoś uwagę