Otoczenie ma znaczenie

Miejsce, w jakim mieszkamy, wpływa na jakość naszego życia


Jeszcze do niedawna, gdy zmienialiśmy miejsce zamieszkania na inne miasto lub nawet kraj, było to spowodowane głównie możliwością znalezienia tam ciekawszej i lepiej płatnej pracy. Chodź dzisiaj tendencja ta nadal się utrzymuje, coraz więcej osób decyduje się na zmianę adresu ze względu na lepszą jakość życia w innym miejscu. Na taki wybór może mieć wpływ np. bliskość gór, morza czy choćby lasu, lepsza infrastruktura miejska, szkoły na wyższym poziomie czy zaplecze sportowe. Według socjologów zmiana miejsca zamieszkania przychodzi nam coraz łatwiej.

Większa łatwość podejmowania decyzji

- Obecnie na rynek pracy wchodzi pokolenie, które kształciło się zwykle poza miejscem zamieszkania – mówi Maciej Domagała, wrocławski socjolog. – Tym ludziom jest znacznie łatwiej podjąć decyzję o zamieszkaniu w miejscu, które uważają dla siebie za optymalne. To nowy typ migracji, której podstawą jest subiektywna potrzeba komfortu lub przebywania w określonych miejscach lub środowiskach. Generacja Y, czyli osoby urodzone w Polsce po 1986 roku, to ludzie, dla których istotnymi wartościami są między innymi jakość życia, doświadczenia życiowe, gotowość do rozwoju. Charakteryzuje ich także wysoka pewność siebie oraz doskonałe posługiwanie się nowoczesną komunikacją, jaką daje chociażby internet. To pokolenie musi sobie również radzić z samodzielnym budowaniem własnej tożsamości. Te czynniki mogą powodować, że decyzje o migracji są podejmowane nie tylko pod wpływem bodźców ekonomicznych.

Z kolei według psychologów miejsce naszego zamieszkania wpływa na nasz dobrostan i ma duże znaczenie dla jakości naszego życia.

- Miejsce zamieszkania, pracy czy nauki może wpływać na nasze funkcjonowanie psychologiczne, czyli myślenie, emocje czy zachowania – uważa dr Jarosław Kulbat z Katedry Psychologii Społecznej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu. – Wybierając miejsce zamieszkania, dokonujemy między innymi wyboru konfiguracji czynników środowiskowych, które będą wpływać na nasze życie, jego tempo czy komfort. I tak z pewnością inaczej będzie działała na nas sypialnia z oknami wychodzącymi na zaciszny ogród, a inaczej na głośną ulicę w dużym mieście. Te małe rzeczy mogą mieć spory wpływ na nasze życie, głównie dlatego, że ich oddziaływania kumulują się w czasie przebywania w określonym otoczeniu.

W pogoni za marzeniami

Według doktora Jarosława Kulbata świadomość tego, jak otoczenie fizyczne wpływa na nasze życie wciąż nie jest zbyt duża.

- Zmiany zachodzą powoli, często uczymy się na dopiero błędach – twierdzi dr Jarosław Kulbat. - Mam jednak wrażenie, że ludzie coraz częściej będą szukali możliwości zamieszkania w wymarzonym przez siebie miejscu o ile będzie ich na to stać. Innym muszą wystarczyć regularne wyjazdy w miejsca, w których mogą odpocząć łatwiej niż w domu. Poszukiwanie otoczenia, które jest dla nas optymalne, wymaga świadomości tego, co jest dla nas rzeczywiście dobre. Być może niekoniecznie trzeba się wyprowadzać na wieś, żeby być bliżej natury. Może znalezienie mieszkanie na obrzeżach miasta albo w pobliżu parku albo rzeki pozwoli zaspokoić potrzebę kontaktu naturą.

Nie każdy lubi spędzać swój wolny czas w zatłoczonym i głośnym mieście, wiele osób ceni sobie kontakt z naturą. Dlatego też wiele osób pracuje w jednym miejscu, a mieszka w innym. Nawet deweloperzy zdając sobie z tego sprawę, nadają budowanym przez siebie osiedlom nazwy kojarzące się z bezpośrednią bliskością natury, choć nie zawsze pokrywa się to z rzeczywistością.

Ważna zasobność portfela

O miejscu zamieszkania w dużej mierze decyduje zasobność portfela, która pozwala na dowolny wybór nie tylko kraju, czy miasta, ale również dzielnicy, w której się ulokujemy.

- Badania amerykańskie pokazują, że ludzie mieszkają w różnych dzielnicach w zależności od ich statusu społecznego i ekonomicznego – mówi dr Jarosław Kulbat. - W życiu szukają lepszego miejsca do życia, ciekawszego spędzania wolnego czasu, lepszej edukacji, a nawet zaplecza gastronomicznego. Natomiast w Polsce symptomy tego zjawiska można zauważyć przede wszystkim w przypadku większych miast. Widać tam coraz więcej zamkniętych osiedli wyrastających na obrzeżach miast, które stają się luksusowymi enklawami. Mieszkający tam ludzie mają inne oczekiwania i priorytety. Dla nich otoczenie, w jakim mieszkają ma szczególnie duże znaczenie. To jest właśnie kierunek, w jakim się w Polsce będą najprawdopodobniej zachodzić zmiany.

Katarzyna Kunka

Zgłoś uwagę