Premiera „Poławiaczy pereł” w Operze Wrocławskiej

Dwóch przyjaciół, którzy rywalizują o względy tej samej kobiety, a wszystko w orientalnym anturażu. To tylko zarys libretta "Poławiaczy pereł" Georges'a Bizeta, która od lat jest, obok "Carmen" niezwykle popularnym tytułem i zdążyła podbić serca widzów. Premiera w Operze Wrocławskiej w reżyserii Waldemara Zawodzińskiego 30 kwietnia i 1 maja o 19.00.


- Wobec opery wszechczasów, czyli "Carmen", drugie miejsce "Poławiaczy pereł" w twórczości Bozeta to dobra pozycja - uśmiecha się Waldemar Zawodziński. W październiku 2013 roku reżyserował dzieło francuskiego kompozytora na scenie w Hali Stulecia, teraz produkcja, ale w zupełnie innej skali, trafi na deski Opery Wrocławskiej. Zawodziński podkreśla jednak, że teraz obejrzymy całkowicie nowy spektakl i wylicza zalety samego utworu. - Opera przesycona jest namiętnością, erotyzmem, ale w sposób nienachalny, wyrafinowany, szlachetny - mówi reżyser.

Przypomina również zachwyt librecistów "Poławiaczy pereł" nad kulturą i obrzędowością orientu. - Wszystko zanurzone jest tu w zachwycie nad orientem, przesycone obrzędowością, ubaśniowione - dodaje Waldemar Zawodziński. Tym razem produkcja będzie bardziej kameralna, bo w Operze Wrocławskiej uda się pokazać szczególną czułość (także w muzyce), jakiej wyczarowanie było trudne w monumentalnym wnętrzu Hali Stulecia.

Ewa Michnik, dyrektor Opery Wrocławskiej, która poprowadzi spektakl, zachwyca się muzyką, a zwłaszcza pięknym tematem miłosnym i żarliwym tematem Nadira, jednego z głównych bohaterów. Zwraca jednak uwagę, by słuchać uważnie też dzikiej i ostrej muzyki, jaką Bizet przypisał postaci Nurabada, cejlońskiej postaci silnego wodza.

Poławiacze pereł

Poławiacze pereł

Opera
Termin od 30 kwietnia 2016 do 8 maja 2016

Miejsce Opera Wrocławska

Zobacz

Opera Bizeta miała swoją premierę w 1863 r. w Paryżu i okazała się jedynym dziełem scenicznym, które cieszyło się względną popularnością jeszcze za życia Bizeta (kompozytor zmarł, zanim „Carmen” stała się dziełem uwielbianym). Libretto Michela Carré i Eugène’a Cormona odsyła do historii Zurgi i Nadira, dwóch lojalnych wobec siebie przyjaciół z wioski na Cejlonie, na których drodze stanie kobieta, kapłanka Leila. Obydwaj niegdyś ją pokochali, a spotkanie po latach budzi na nowo uśpione uczucia. Przyjaźń Zurgi i Nadira stanie pod znakiem zapytania. Opera obfituje w przepiękne, niezwykle melodyjne duety i arie, by przypomnieć zwłaszcza arię Nadira „Je crois entendre encore”, której aranżację przygotował swego czasu nawet David Gilmour, słynny gitarzysta zespołu Pink Floyd na jednym ze swoich albumów.

W Operze Wrocławskiej główne partie w "Poławiaczach pereł" zaśpiewają Anna Lichorowicz i Joanna Moskowicz (Leila), Victor Campos Leal, Nikołaj Dorożkin i Sang-Jun Lee (Nadir), Mariusz Godlewski, Valdis Jansons, Tomasz Rak (jako Zurga).

Premiera 30 kwietnia i 1 maja o 19.00. Bilety kosztują 50-250 zł.

Zgłoś uwagę