joomla templates top joomla templates template joomla

Otwarte dane Wrocław – od pomysłu do realizacji

O tworzeniu wrocławskiego serwisu otwartych danych i planach na przyszłość  z Dariuszem Jędryczkiem, dyrektorem Centrum Usług Informatycznych, rozmawia Janusz Krzeszowski. 

 



Działa już specjalny serwis Otwarte Dane we Wrocławiu, gdzie publikowane są zbiory z miejskimi danymi. Jak wyglądało tworzenie tego projektu?
– Zadanie było dużym wyzwaniem, bo sama idea open data (otwarte dane) w Polsce dopiero się rozwija. Pracownicy CUI podeszli do niego bardzo ambitnie i z dużym zaangażowaniem, bo spodobała się nam bardzo taka idea. Ludzie z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej zajęli się wizualizacją strony oraz grafiką. Wszyscy oczywiście rozpoczęliśmy od poznania założeń idei i przeczytania manifestu open data oraz analizy innych serwisów tego typu na świecie i w kraju. Łącznie cała budowa serwisu trwała około dwóch miesięcy.

A co mówi manifest open data? Jakie założenia powinny towarzyszyć tworzeniu takich serwisów?

 

– Sama idea open data najogólniej polega na tym, że miasta publikują dane, które są danymi publicznymi i nie podlegają ochronie przez przepisy prawa. Dane powinny być bardzo mało przetworzone, najlepiej w „surowej” postaci, czyli oryginalnych plików wygenerowanych z systemu. Jeśli to jest niemożliwe, to udostępniane pliki powinny być w formacie najbardziej otwartym dla szerokiego grona odbiorców, czyli np. pliki tekstowe txt czy arkusze kalkulacyjne. Chodzi o to, żeby każdy bez specjalistycznych programów mógł dane przejrzeć. Zbiory danych udostępniane są bez rejestrowania tych, którzy je pobierają. Można je wykorzystywać prywatnie i komercyjnie. Obowiązuje tutaj pełna otwartość.

Jakie dane możemy tam znaleźć i skąd są pozyskiwane?

W tej chwili prezentujemy dane z 6 kategorii (transport, urząd, edukacja, dane przestrzenne, demografia i wydarzenia). Projekt traktujemy na razie pilotażowo, bo chcemy sprawdzić, jak odbiorą go mieszkańcy i jakie będzie zainteresowanie, dlatego żeby na początku nie inwestować znacznych środków, podjęliśmy decyzję, aby zbudować serwis, wykorzystując oprogramowanie open source.
Wiele z tych danych pracownicy CUI muszą „wyssać” z wewnętrznych systemów dziedzinowych poszczególnych departamentów, które są używane do pracy w UM. Udostępniamy je w cyklach, dzieje się to półautomatycznie.

Czy serwis będzie się rozwijał?

Tak, jak wspominałem, to dopiero początek. Ciągle pracujemy nad pozyskiwaniem kolejnych zbiorów danych. Po starcie serwisu pojawiło się zapotrzebowanie od mieszkańców na różne dane, więc pod tym względem na pewno będziemy się rozwijać. Myślimy też w drugim etapie o stworzeniu profesjonalnego interfejsu API, aby pozyskiwanie danych i publikowanie odbywało się w pełni automatycznie. Do tego idealna byłaby bogatsza szata graficzna, do np. prezentowanie danych demograficznych za pomocą ciekawych infografik. Pomysłów jest sporo, jednak wcześniej musimy sprawdzić, z jakim zainteresowaniem mieszkańców to się wiąże.

A do czego mieszkańcy mogą wykorzystać takie dane?

Dostęp do danych daje nowe, ciekawe funkcjonalności. Weźmy np. pod uwagę zbiór wszystkich tablic rejestracyjnych wrocławskich aut. Jeśli ktoś planuje nadanie sobie indywidualnej tablicy rejestracyjnej, to do tej pory musiał iść do urzędu i złożyć propozycję. Tam mogło się okazać, że już ktoś wybrał identyczną rejestrację. Teraz możemy to wcześniej sprawdzić, poznać wszystkie obowiązujące i dokonać wyboru wcześniej. Od lat mieszkańcy korzystają także z danych – rozkłady jazdy. Dzięki ich upublicznieniu twórcy aplikacji będą mogli jeszcze łatwiej budować narzędzia, które ułatwiają podróż pasażerom. Wśród danych jest też sporo wykazów, np. szkół czy miejskich bibliotek. Plusem serwisu jest także to, że wszystkie dane są w jednym miejscu.

Dziękuję za rozmowę.