Nowy sezon wyścigów na Partynicach [ZDJĘCIA]

Świetny debiut w dniu rozpoczęcia sezonu na Partynicach zanotował koń znanego aktora Bogusława Lindy. Brego w debiucie nie dał szans rywalom prowadząc od startu do celownika. Główną gonitwę dnia o Nagrodę Otwarcia Sezonu wygrał czeski Sztorm.

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

    Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Patynicach

    Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Patynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

    Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach

  • Rozpoczął się nowy sezon wyścigów na Partynicach


Niepewna pogoda od początku dnia mogła nieco zakłócić rozpoczęcie sezonu i znacząco zmniejszyć frekwencję na Partynicach, ale na szczęście tak się nie stało. Choć przed zawodami troszeczkę padało, a w ich trakcie przez kilkanaście minut mieliśmy ulewę, sympatycy wyścigów konnych nie zawiedli. Stawili się w liczbie ponad 10 tysięcy osób i nie narzekali na emocje.

Już w pierwszym wyścigu ujrzeliśmy zwyciężczynię Wielkiej Wrocławskiej sprzed dwóch lat trenowaną przez Michała Borkowskiego Habane. Utalentowana klacz cały czas atakowała prowadzącego Torgona, ale czeski rumak okazał się jednak lepszy.

Już w trzeciej gonitwie wystartował kolejny rumak od Borkowskiego Normana. Klacz, którego właścicielką wraz z Krzesimirem Dębskim jest jego partnerka życiowa, znana piosenkarka Anna Jurksztowicz z roku na rok jest coraz lepsza. Tym razem wygrała „w cuglach” wzbogacając swoja właścicielkę o 4200 złotych.

Spring znów spuchł, Brego nie dał szans rywalom

W tej samej gonitwie wystąpił Spring, który w ubiegłym sezonie wygrał jeden wyścig w Pardubicach. Od chwili gdy bomba poszła w górę, wyrwał do przodu i pędził niczym huragan, ale niestety nie wytrzymał tego tempa i na finiszu mijały go kolejne rumaki. Ostatecznie skończył swój pierwszy wyścig przeszkodowy na piątym miejscu.

Wreszcie przyszła kolei na wyścigowy debiut rumaka Bogusława Lindy. Pierwsza rywalizacja wypadła dla Brego wspaniale. Prowadził stawkę od startu do mety. – Wygrał w ładnym stylu. Troszeczkę jeszcze nie wiedział czego chce i musiał dostać bacika, bo galopował swoim tempem. Wziął na siebie od samego początku ten wyścig, co było dla mnie zaskoczeniem – mówi trener z Partynic Robert Świątek

Czesi z nagrodą otwarcia

W wyścigu o nagrodę otwarcia sezonu, gdy zabrakło kontuzjowanej na treningu czeskiej Jihlavy, bardzo liczono na wygraną partynickiej Negro Czaczy. Kolejny rumak Michała Borkowskiego cały czas trzymał się w czubie stawki. Jednak wszystko rozstrzygnęło się podczas emocjonującego finiszu.

Prowadzący od kilkuset metrów Sztorm utrzymał pierwszeństwo do celownika, chociaż mocno naciskany był przez kolejnego rumaka z czeskiej stajni Mimira. Negro Czacza przybiegła tuż za nimi.

Zgłoś uwagę