Nowy sezon transmisji baletowych z Teatru Bolszoj w Horyzontach

Film o chłopcu, który w robotniczym angielskim mieście odważył się włożyć buty do tańca i dołaczyć do zespołu baletowego, a potem przekonać do swojego pomyslu krewnych w niedzielę 9 października w symboliczny sposób rozpocznie sezon transmisji baletowych ze słynnego moskiewskiego Teatru Bolszoj. Królować będzie klasyka, ale nie zabraknie uwspółcześnionych choreografii. Start spektakli 16 października.


Billy jest młody, ruchliwy i ma wizję. Pragnie tańczyć w balecie, co najpierw śmieszy, a potem już tylko drażni jego krewnych. Chłopiec swoją konsekwencją w działaniu zwalczy miejscowy ostracyzm i pokaże wszystkim, że spełnianie marzeń, nawet najbardziej zadziwiających, jest jednak możliwe. 

Billy Elliot

Billy Elliot

Komedia / Musical
Termin 9 października 2016 16:00

Miejsce Kino Nowe Horyzonty

Zobacz

Film Stephena Daldry'ego zostanie pokazany w Kinie Nowe Horyzonty na specjalne życzenie widzów nieprzypadkowo akurat jesienią. Już od niedzieli 16 października rozpoczyna się bowiem cykl transmisji na żywo z Teatru Bolszoj, a melomani obejrzą cztery transmisje na żywo i trzy retransmisje znanych tytułów z żelaznego baletowego repertuaru.

Cykl pokazów rozpocznie premiera „Złotego wieku”, pierwszego baletu Dymitra Szostakowicza o zakazanej miłości dwojga młodych gniewnych (16 października o 17.00), za trzy tygodnie (6 listopada, godz. 16.00) ponownie dzieło rosyjskiego symfonika, tym razem retransmitowany „Jasny Potok”. Tytuł jest nazwą kołchozu, w którym mieszka jedna z głównych bohaterek, jej dawna przyjaciółka przyjeżdża natomiast z gościnnymi baletowymi występami.

W grudniu, tradycyjnie już, „Dziadek do orzechów” Piotra Czajkowskiego (18 grudnia o 16.00) w retransmitowanym spektaklu, a w styczniu (22 stycznia, godz. 16.00) „Śpiąca królewna” tego samego kompozytora. Najbardziej oczekiwane „Jezioro łabędzie” natomiast 5 lutego o 16.00 i w fenomenalnej obsadzie, bo podwójną partię zatańczy Swietłana Zacharowa, w tej chwili czołowa primabalerina światowych scen. 

Ciekawe transmisje to dwa ostatnie projekty cyklu Bolszoj Balet Live, czyli wieczór choreografii współczesnych (19 marca o 16.00) i tu należy docenić fakt, że poza swomi choreografami, Rosjanie sięgnęli także po układy Amerykanina Jerome'a Robbinsa.Robią to bardzo rzadko, więc tym bardziej warto zobaczyć, co oznacza w Bolszoju choreografia XX wieku. Na sam koniec sezonu z kolei „Bohater naszych czasów”, balet Ilji Demuckiego (9 kwietnia, godz. 17.00) o człowieku bez właściwości.

Karnety na cykl pokazów kosztują 300 zł, na pojedyncze 60 zł, chyba że przy kasie wykonamy taneczną figurę lub układ, wtedy kupimy bilet za 50 zł!

Zgłoś uwagę