Dworzec Świebodzki i jego otoczenie może być perłą w centrum miasta. Jest już pomysł na to, by w zaniedbany teren i bardzo ciekawy z architektonicznego punktu widzenia budynek tchnąć nowe życie. Bo jak przekonują projektanci rewitalizacji tego miejsca, na razie jest źle. I nie są w tym odosobnieni - Ten teren nas uwiera. To obszar, którym nie możemy się chwalić, a moglibyśmy – mówił w czasie prezentacji koncepcji zagospodarowania Dworca Świebodzkiego wiceprezydent Wrocławia Wojciech Adamski.
Jak miałby wyglądać nowy Świebodzki? Najważniejszą rzeczą jest przywrócenie mu funkcji dworca kolejowego. Już sama jego lokalizacja sugeruje, że to idealne miejsce na włączeni go do sieci pociągów aglomeracyjnych. – Po połączeniu dworca kładką naziemną, przejście pieszo do Rynku zajęłoby około 10 min – wyliczał zalety jeden z projektantów, Piotr Twardochleb z biura projektowo – inżynierskiego Redan. Jeżeli dodać do tego projekt budowy nowej ulicy, zwanej Noworobotniczą, która dwoma pasami skomunikowała by Plac Orląt Lwowskich z zachodem miasta, Dworzec Świebodzki stałby się ważnym punktem na mapie komunikacyjnej Wrocławia. A plany są jeszcze śmielsze. Oprócz kolei aglomeracyjnej która zepnie podwrocławskie miejscowości i lotnisko, z nowego dworca Świebodzkiego mogłyby tez odjeżdżać pociągi do Głogowa, Legnicy i Jeleniej Góry. – Tak jak to funkcjonowało przed 20 laty – mówił wicemarszałek Jerzy Łużniak. Jak ostatecznie będzie wyglądała siatka połączeń nie można jednak na razie mówić z całą pewnością. Wicemarszałek tłumaczył, że nie ma jeszcze na to pieniędzy a urząd marszałkowski planuje je dopiero pozyskać z Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2014-20.
Z ciekawostek komunikacyjnych, w ramach projektu przebudowy pojawił się także pomysł, by właśnie na Świebodzkim powstało miejsce w którym tramwaje dwusystemowe wjeżdżałyby na tory kolejowe. Ale na razie uruchomienie tego typu środka komunikacji nie wyszło poza fazę dyskusji.
Według koncepcji, sam dworzec, czyli miejsce w którym pasażerowie wsiadają i wysiadają z pociągu, ulokowany zostałby inaczej niż kilkanaście lat temu. Projektanci chcą dotychczasowe trzy perony przykryć szklanym dachem i zabudować galerią handlową. Nowy budynek dworca i perony znajdowałyby się nieco dalej. Tuż obok, od strony spokojniejszej ulicy Tęczowej stanąłby hotel.
Także komercyjny charakter miałby zyskać stary budynek dworca. Projektanci planują przekształcenie go na galerię handlową i butiki. To dla ciała a dla duszy - wizje przebudowy zakładają funkcjonowanie tam w dalszym ciągu, choć zmodernizowanej i powiększonej, teatralnej Sceny na Świebodzkim. Tuż obok znalazłoby się Centrum Sztuki Współczesnej a całość otoczona rozrzuconymi na placu przed dworcem knajpkami i skupiskami zieleni. Odnowioną elewację podkreślać miałaby specjalna pajęczyna rozpięta nad pl. Orląt Lwowskich, która dzięki zamontowanym w niej LED-owym światełkom, wieczorami tworzyłaby niepowtarzalną poświatę.
Zmiany będą konieczne ale wiele starych rzeczy zostanie jedynie uwypuklonych - Skupialiśmy się przede wszystkim na tym, żeby wyeksponować piękno tego budynku, wszystkie detale, które dziś są niewidoczne dla przechodniów – wyjaśniała współprojektantka Bożena Tyszka – chcemy zachować industrialny charakter tego miejsca, więc zaproponowaliśmy jako materiały szkło i trwale skorodowaną blachę, która będzie dobrze współgrać z charakterem tego miejsca.
Nową koncepcję zagospodarowania zamówili wspólnie: miasto, urząd marszałkowski i koleje. Następnym etapem ma być uchwalenie dla tego terenu miejscowego planu zagospodarowania - Chciałbym wystało się tak na przełomie czerwca i lipca tego roku - mówi wiceprezydent Wojciech Adamski - w tym momencie kolej musi zacząć myśleć o znalezieniu inwestora.
Kolej możliwości ma dwie: albo majątek zostanie sprzedany inwestorowi, który weźmie na siebie sfinansowanie przebudowy Świebodzkiego, albo stworzona zostanie spółka celowa, która zajmie się przeprowadzeniem inwestycji – podzielimy ten teren na działki i wtedy ogłosimy przetarg na ich kupno, albo wspólnie z inwestorem stworzymy spółkę, która zarządzać będzie terenem - mówi Tadeusz Szulc, dyrektor Oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP we Wrocławiu. Kiedy się to stanie? Realne rozpoczęcie jakichkolwiek prac to okolice 2014 r. Do tego czasu na terenie Świebodzkiego w dalszym ciągu działać będzie niedzielne targowisko.