Nieznany Wrocław – ponad 50 miejsc przez ostatni rok

Przez ostatni rok otwieraliśmy dla Was to, co we Wrocławiu nieznane czy nieodkryte. W naszym cyklu Nieznany Wrocław byliśmy wysoko nad i głęboko pod ziemią. Zwiedzaliśmy kościoły i budowle. Podglądaliśmy pracę naukowców, artystów ale także policjantów, wojskowych i restauratorów. Które miejsca, według Was, są najciekawsze i co byście chcieli jeszcze zobaczyc?


Przez ten cały czas odwiedziliśmy łącznie 56 miejsc, żeby w każdy poniedziałek odkrywać dla Was kolejne. Do prawie wszystkich dostęp jest mocno ograniczony lub możliwy jedynie okazyjnie, w ramach np. dni otwartych. Te, które są łatwiej dostępne, obejrzeliśmy od zaplecza. Wśród naszych propozycji były też miejsca, o których mało kto wie lub mało kto pamięta.

Nasze zwiedzanie Nieznanego Wrocławia rozpoczęliśmy od miejsca, gdzie całe miasto jest jak na dłoni. Centrum Sterowania Ruchem ITS odkryło przed nami swoje tajemnice. Później wspięliśmy się, aby z wysokości wieży ratuszowej podziwiać grudniową panoramę Wrocławia. To było niezapomniane przeżycie.

Uzbrojeni w latarki i nieprzemakalne buty zeszliśmy także nisko pod ziemię, aby w samym sercu Wrocławia zobaczyć z bliska schron pod pl. Solnym. Budowla o łącznej powierzchni 870 metrów kwadratowych stała się obiektem licznym mitów i legend miejskich. Czy rzeczywiście mają one coś wspólnego z prawdą? Sprawdźcie to czytając materiał z naszej wizyty.

Pierwszy raz pracę naukowców podejrzeliśmy w styczniu br. W komorze bezodbiciowej (SAE) w Laboratorium Kompatybilności Elektromagnetycznej Politechniki Wrocławskiej, gdzie na co dzień są prowadzone badania sprzętu elektronicznego i elektrycznego, aby dopuścić go do sprzedaży.

Tydzień później pierwszy raz zobaczyliśmy od kulis pracę artystów w Operze Wrocławskiej. Gmach przy ul. Świdnickiej zobaczyliśmy dosłownie od piwnicy po dach. Weszliśmy nawet do olbrzymiego plafonu, który dumnie góruje nad widownią.

Nie tylko ciekawość, ale także goniący czas sprawił, że w lutym trafiliśmy do Zajezdni Dąbie. Jest uznawana za najpiękniejszą, najbardziej kameralną i najbogatszą w niesamowity klimat z wszystkich tego typu budowli we Wrocławiu. To była jedna z ostatnich szans, aby zobaczyć, jak wygląda tam normalny dzień pracy. Niebawem po naszej wizycie MPK rozpoczął przeprowadzkę z tego zabytkowego obiektu, a on sam zmieni charakter.

Miłośnicy komunikacji (nie tylko miejskiej) mogli z nami zwiedzić także lotnisko, Dworzec Główny czy dworzec Wrocław Nadodrze. Drugi co do wielkości dworzec kolejowy w naszym mieście czeka na swoją drugą młodość. Nie ma na razie tyle szczęścia co inne wrocławskie dworce.

Coś dla siebie w naszym cyklu mogli znaleźć także miłośnicy techniki. Zobaczyliśmy z bliska Przepompownię Stary Port, zabytkowy dźwig dreptakowy w Ossolineum, Wrocławską Oczyszczalnię Ścieków czy niezwykłą windę paternoster w centrum miasta. Ta ostatnia okazała się prawdziwym hitem w internecie, a nasz filmik miał ponad 50 tysięcy wyświetleń.

Wędrując po Wrocławiu i odkrywając w nim to co nieznane, na każdym kroku ocieramy się o bogatą i burzliwą historię tego miasta. W niektórych miejscach to właśnie historia zagrała główną rolę. Zarówno ta najstarsza historia jak w Mauzoleum Piastów Śląskich, Archikatedrze Wrocławskiej czy przy ruinach Piastowskiego Zamku Książęcego, ale także ta najnowsza historia, którą pamięta jeszcze wielu wrocławian. Taką historię znaleźliśmy m.in. w Kinie Lwów, podziemiach gmachu Urzędu Wojewódzkiego czy w zajezdni autobusowej przy ul. Grabiszyńskiej, która obrosła w legendy jako kolebka wrocławskiej „Solidarności”. To tam pracował m.in. Władysław Frasyniuk i Tomasz Surowiec. To wydarzenia z Grabiszyńskiej wplecione są w wątki głośnego filmu „80 milionów”.

Nie sposób w krótkim podsumowaniu streścić i przybliżyć wszystkie 56 miejsc, w których nasi dziennikarze uzbrojeni w aparat i kamerę, poznawali nieznany Wrocław. Dlatego zapraszamy do obejrzenia wszystkich tych miejsc – Nieznany Wrocław.

Piszcie w komentarzach, które miejsce i materiał były najciekawsze i co byście chcieli jeszcze obejrzeć?

Zgłoś uwagę