Niemcy pokonują Rosję i zachowują szansę na półfinał! [ZDJĘCIA]

W niedzielny wieczór potężną dawkę emocji sprezentowali kibicom w Hali Stulecia obie reprezentacje. W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29.

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29

  • W meczu o być albo nie być w mistrzostwach minimalnie lepsi okazali się Niemcy, którzy zwyciężyli Rosjan 30:29


Piorunujący początek Niemcom zaserwowali Rosjanie, bo już po niecałych trzech minutach prowadzili 3:0. Gracze Sigurdssona wyglądali na nieco oszołomionych tymi wydarzeniami, ale szybko otrząsnęli się z konfuzji. Choć w pierwszych fragmentach meczu nie mogli znaleźć sposobu na świetnego bramkarza Rosji Kireeva, to po pięciu minutach zaczęli w końcu trafiać. Nie mogli jednak dojść swoich przeciwników, bo ci także bardzo skutecznie prezentowali się w ataku. Imponowali szczególnie szybkością rozgrywania piłek – zdarzało się, że potrzebowali mniej niż 10 sekund by zdobyć gola. Przez większą część połowy utrzymywała się dwubramkowa przewaga Rosji. Reprezentantom Niemiec udało się doprowadzić dopiero po 20 minutach do remisu – na tablicy świetlnej widniał wtedy wynik 10:10. Chwilę potem wyszli na prowadzenie, po raz pierwszy w całym spotkaniu. W końcówce „uruchomił” się Tobias Reichmann umieszczając kilka razy piłkę ze skrzydła w barmce Kireeva. Po drugiej stronie szalał Tiimur Dibirov. Jak przystało na kapitana inicjował ataki, zagrzewał kolegów do walki, a także imponował ruchliwością i przygotowaniem fizycznym. Mogło się wydawać, że jego rezerwy energii są nieograniczone. Walka punkt za punkt trwała aż do syreny obwieszczającej przerwę. Z jednobramkową przewagą do szatni schodzili reprezentanci Niemiec wygrywając 17:16. Bardzo zacięty i wyrównany pojedynek toczyły oba zespoły w pierwszej połowie, a kibice w Hali stulecia nie wyobrażali sobie, aby drugie trzydzieści minut mogło przebiegać inaczej.

I było właśnie tak, jak można było się spodziewać – akcja z akcję, gol za gol, ale tylko do 10 minuty. Wtedy po kilku błędach Rosjan zanotowaliśmy najwyższą jak do tej pory przewagę jednego z zespołów. Niemcy odskoczyli na 4 bramki i zrobiło się 23:19. Nieco słabiej niż zwykle zaczął się prezentować ten, na którego kibice Sbornej mogli do tej pory liczyć zawsze, czyli bramkarz Kireev. Grający w drugiej bramce Wolff grał lepiej, broniąc nawet rzut karny. Dodatkowo kibice ze wschodu w pewnym momencie zamarli, bo ich lider Dibirov po jednym ze starć z rywalem długo nie podnosił się z parkietu trzymając się za mięsień. Jednak po interwencji lekarzy kapitan mógł wrócić do gry, a kibice odetchnęli z ulgą. Rywale Niemców w ostatnim kwadransie złapali drugi oddech. Przegrywali już 25:20, ale potrafili doprowadzić do stanu 26:26. Dodatkowo bardzo kombinacyjnie wykańczali swoje akcje popisując się umiejętnościami technicznymi, czym tylko wzbudzali podziw publiczności. Ostatnie 10 minut znowu zapowiadało się emocjonująco. Na 45 sekund przed końcem Niemcy prowadzili 30:29 i mieli piłkę. Rosjanie chcąc ją jak najszybciej odzyskać wyszli bardzo wysoko i agresywnie do obrony tej akcji. I udało im się wyrwać piłkę! Przeprowadzili ostatnią akcję w meczu, ale niestety rzut Zhitnikova poszybował nad bramką i to Niemcy mogli się cieszyć ze zwycięstwa.

Wygrana Niemców pozwala nadal im zachować realne szanse na półfinał. Podopieczni Sigurdssona grają równo i pokazują swe medalowe aspiracje. Bardzo dużo będzie teraz zależeć od drugiego dzisiejszego meczu. Niemcy będą mocno trzymać kciuki za Hiszpanów, bo w przypadku zwycięstwa graczy Cadenasa nad Danią, w środę 27 stycznia Niemcy w bezpośrednim meczu właśnie z Duńczykami zawalczą o strefę medalową.               

Zgłoś uwagę