Narodowe Forum Muzyki. Jak działa po kilku miesiącach

Od otwarcia Narodowego Forum Muzyki 4 września mija niecałe pół roku, a już po tym krótkim czasie widać, że obiekt koncertowy na światową skalę był we Wrocławiu niezbędny. Do końca grudnia odwiedziło go ponad 230 tysięcy osób, a wpływy ze sprzedaży biletów wyniosły ponad 5 milionów zł. – Działa na pewno efekt nowości, a nasze zadanie polega na tym, by go podtrzymywać – zwraca uwagę prezydent Rafał Dutkiewicz.

  • narodowe forum muzyki 2015

    Gmach Narodowego Forum Muzyki, który otwarto 4 września


Sukces frekwencyjny

Prezydent Wrocławia przypomniał, że projekt dotowania Narodowego Forum Muzyki składał się z kilku ważnych części. Na wybudowaniu sal koncertowych miały skorzystać zespoły NFM (bo doskonałe warunki pracy wpływają na podniesienie poziomu artystycznego), istotna była od początku edukacyjna rola obiektu i wreszcie nowa, oryginalna przestrzeń na placu Solnym. – Z sali na 460 osób przenieśliśmy się do sali na ponad 1800 osób i trzech kameralnych przestrzeni, bilety, szczęśliwie, się sprzedają, a publiczność doświadcza radości słuchając niebanalnych kompozycji – podkreśla Rafał Dutkiewicz.

...i finansowy

Bilety na większość koncertów zostały niemal całkowicie wyprzedane (to zaledwie półmetek sezonu), a wpływy za 2015 rok to 15 milionów zł (zawierają się w tej kwocie m.in. wpływy ze sprzedaży biletów, koncertów, licencji na nagrania edukacji muzycznej, czy z wynajmu i współorganizacji). – Już w 2014 roku sprzedaż biletów się podwoiła, choć do gmachu NFM przeprowadziliśmy się dopiero w połowie 2015 roku – nie kryje satysfakcji Andrzej Kosendiak, dyrektor NFM.  

Według oficjalnego licznika NFM od 4 września do 31 grudnia 2015 roku w obiekcie odbyły się już 103 koncerty, w tym 58 w sali głównej i 45 w pozostałych salach kameralnych.

Andrzeja Kosendiaka cieszą pozytywne opinie środowiska muzycznego. – Dzięki nim można budować przyszłość, prestiż jest niezwykle ważny, nie da się go kupić działaniami marketingowymi. – Kiedy po koncercie w NFM Maestro Zubin Mehta dyrygował w Belgradzie wspomniał: „Dobrze byłoby, gdybyście wybudowali sobie nową salę koncertową, ale najpierw jeźdźcie do Wrocławia i zobaczcie, jak się to robi” – opowiada Andrzej Kosendiak. Dyrektor NFM z dumą podkreśla, że zachwycony salą NFM był także Krzysztof Penderecki. – Wspomniał, że mamy we Wrocławiu najlepszą salę – dodaje Andrzej Kosendiak.

Narodowe Forum Muzyki, budynek projektu pracowni Stefana Kuryłowicza, kryje w sobie aż cztery sale koncertowe, z których największa może pomieścić ponad 1800 osób, a pozostałe do 400. Przed otwarciem gmachu wielu melomanów zastanawiało się, czy uda się regularnie gromadzić publiczność w komplecie na kolejnych wydarzeniach.

Na co kupimy jeszcze bilety

Nie kupimy już biletów na koncert z udziałem pianisty Lang Langa w lutym i występ Wiedeńskich Filharmoników w maju. Warto jeszcze szybko decydować się m.in. na koncert Londyńskich Filharmoników w maju.

Z jazzowymi występami jest podobnie. Wyprzedany jest wieczór z trębaczem Wyntonem Marsalisem, są jeszcze bilety na jazzowy recital pianisty Brada Mehldaua.

Brad Mehldau solo w NFM

Brad Mehldau solo w NFM

Koncert / Jazz
Termin 12 marca 2016 20:00

Miejsce Narodowe Forum Muzyki

Zobacz

Gdzie najlepsza akustyka

Główna sala koncertowa ma doskonałą akustykę, jeśli chodzi o wielkie koncerty symfoniczne. Monumentalna pod względem obsady instrumentów muzyka Gustava Mahlera (nawet do ponad 200 muzyków i chórzystów) jeszcze nigdy nie brzmiała tak dobrze. Koncerty jazzowe sprawdzają się, ale… w salach kameralnych, gdzie kontakt artystów z publicznością jest bliższy. Koncerty kameralne w salach czarnej i czerwonej to miód na uszy (przypomnieć warto doskonałe występy m.in. zespołu muzyki dawnej Il Giardino Armonico z dyrygentem Giovannim Antoninim, czy finał Jazztopadu z Henri Texier Quartet). Idealnym rozwiązaniem jest całkowita izolacja sal od foyer. Dzięki temu np. rozdanie Wrocławskiej Nagrody Muzycznej i Teatralnej (w sali czerwonej) w żaden sposób nie kolidowało z koncertem andrzejkowym (w sali głównej). Poza dane sale nie przedostał się absolutnie żaden dźwięk.

Działa też już Centrum Edukacyjne NFM, a na zajęcia muzyczne mogą chodzić dzieci i młodzież.

Plany na 2016 rok i nowy sezon

Andrzej Kosendiak zapowiedział już wydarzenia na nowy sezon 2016/2017. We wrześniu czeka nas 51. edycja festiwalu Wratislavia Cantans (3-18 września) z wielkimi gwiazdami - John Eliot Gardiner i jego The English Concert wykonają Pasję według św. Mateusza, a ponadto gwiazdami będą belgijska grupa wokalna Huelgas Ensemble oraz Kammerorchester Basel. W październiku przyjedzie do Wrocławia Tokyo Symphony Orchestra, a w listopadzie gwiazdy na 13. edycji Jazztopadu. W grudnia fanów pianistyki ucieszy koncert młodego kanadyjczyka o polskich korzeniach Jana Lisieckiego.

Wydarzenia NFM

W 2016 roku Wrocław będzie także gospodarzem konferencji European Festival Association (jej członkiem jest m.in. Wratislavia Cantans) w kwietniu i Międzynarodowej Trybuny Kompozytorów (w maju), a także Europejskiej Konferencji Jazzowej (we wrześniu). - Przyjadą do nas szefowie najważniejszych przedsięwzięć muzycznych na świecie.

Zwiedzanie NFM

Kwestią pod rozwagę pozostaje jeszcze zwiedzanie Narodowego Forum Muzyki. Na razie przez stronę internetową NFM można się zapisywać na specjalne oprowadzanie z przewodnikiem. Warto jednak, by melomani mogli zajrzeć choćby do głównego holu, by przyjrzeć się ogromnej ścianie z corianu i podziwiać białe balkony (kolorystyka nawiązująca do klawiszy fortepianu), prowadzące na kolejne kondygnacje.

Jedno jest pewne, bardzo szybko zapominamy o starym budynku Filharmonii Wrocławskiej przy ul. Piłsudskiego, choć tam łatwiej można było się odnaleźć w przerwie, by podyskutować o utworze. W NFM trzeba mieć sokoli wzrok. Komórka nie pomoże, w salach nie ma zasięgu i to akurat pozytywny aspekt.   

Zgłoś uwagę