Najważniejsze państwowe święto w PRL-u [ZDJĘCIA]

11 listopada, Święto Niepodległości dziś, a w PRL-u 22 lipca – to najważniejsze, w powojennej historii, święta państwowe obchodzone w Polsce. Zobacz jak peerelowskie władze na paradach i wiecach hucznie obchodziły Święto Odrodzenia.

  • Wrocław lata 70.

    Budynek ówczesnego Komitetu Dzielnicowego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej na Rynku udekorowany z okazji 22 lipca 1978 r., fot. Zbigniew Nowak, Ośrodek „Pamięć i Przyszłość”


Państwowe uroczystości we Wrocławiu w latach 70. na zdjęciach Stanisława Kokurewicza i Zbigniewa Nowaka to część fotograficznej kolekcji Ośrodka „Pamięć i Przyszłość”.

Dr Piotr Sroka, wrocławski historyk z Ośrodka "Pamięć i Przyszłość" uważa, że11 listopada to piękna i bardzo radosna data w naszej historii. Niestety, przypada w czasie jesiennej pluchy, kiedy niezbyt chce się wychodzić z domu, a tym bardziej brać udział w plenerowych imprezach. – Możemy tylko zazdrościć Amerykanom 4 lipca świętującym na ulicach swoich miast Dzień Niepodległości czy też Francuzom obchodzącym swoje święto narodowe14 lipca, w rocznicę zburzenia Bastylii w 1789 r. Ale starsi wrocławianie pamiętają doskonale, że przez 44 powojenne lata oficjalne, najważniejsze państwowe święto w PRL przypadało w podobnie „korzystnym” terminie – 22 lipca – mówi Piotr Sroka.

(kliknij aby zobaczyć galerię zdjęć)

– Tego dnia w 1944 r. ogłoszono oficjalnie Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, który był niejako „aktem założycielskim” nowej Polski, w konstytucji uchwalonej przez Sejm 22 lipca 1952 r. (oczywiście zbieżność dat nieprzypadkowa!) nazwanej Polską Rzeczpospolitą Ludową. W ówczesnym systemie świętowano także uroczyście 1 maja (święto pracy), obchodzono rocznicę rewolucji październikowej (w naszym kalendarzy przypadającą na 7 listopada), ale to 22 lipca była najważniejszym świętem PRL – mówi Piotr Sroka.

Parady, wiece i odznaczenia

Historyk dodaje, że we Wrocławiu w latach 70. XX w., podobnie jak w całym kraju, w związku ze „Świętem Odrodzenia” (jak oficjalne nazywano rocznicę manifestu lipcowego) miały miejsce oficjalne uroczystości.

(kliknij aby zobaczyć galerię zdjęć)

– Przed 22 lipca oficjalne delegacje składały wieńce na Cmentarzu Żołnierzy Polskich przy ul. Grabiszyńskiej, Cmentarzu oficerów Armii Radzieckiej przy ówczesnej ul. Armii Radzieckiej (dziś al. Karkonoska) i na Cmentarzu Żołnierzy Radzieckich na Skowroniej Górze. We wrocławskim Ratuszu odbywała się uroczysta sesja Miejskiej Rady Narodowej, w której oprócz radnych i władz miasta brali także udział zaproszenie specjalnie na tę okoliczność goście. Przy tej okazji wręczano także państwowe odznaczenia zasłużonym wrocławianom – mówi Piotr Sroka i dodaje, że wżnym elementem obchodów rocznicy Manifestu PKWN były uroczyste otwarcia zakończonych inwestycji. Jedną z najważniejszych wrocławskich inwestycji lat 70. XX w. była Trasa W-Z, której uroczyste otwarcie nastąpiło 22 lipca 1974 r. Nie była to jednak jedyna inwestycja przekazana wrocławianom z okazji trzydziestolecia PRL. Pod tę rocznicę „podciągnięto” także ukończenie kilkuletniego remontu Wzgórza Partyzantów, uruchomienie stacji ozonowania wody w Zakładzie Uzdatniania Wody „Na Grobli” (która miała odczuwalnie poprawić jakość wody we wrocławskich kranach), otwarcie odkrytego basenu przy ul. Wilczej czy parku XXX-lecia przy ul. Kamiennej (dziś jest to Park gen. Władysława Andersa).

Odrodzenie ze Świętem Kwiatów

– Jednak od początku lat 60. XX w. obchody rocznicy manifestu lipcowego we Wrocławiu miały swoją specyfikę, towarzyszyło im bowiem Święto Kwiatów, organizowane z rozmachem pod hasłem „Kwiaty Wrocławia Polsce Ludowej”. Rozpoczynało się ono zwykle już 21 lipca. Tego dnia najpierw otwierano urządzone w kilu miejscach Wrocławia wystawy kwiatowe. Najczęściej w latach 70. XX w. odbywały się one w Klubie Międzynarodowej Prasy i Książki (czyli EMPiK-u) przy ul. Kościuszki, nieodległym Klubie Muzyki, Filmu i Literatury przy pl. Kościuszki czy w salonie BWA przy ul. Świdnickiej. Można było tam zobaczyć rozmaite gatunki kwiatów dostarczonych przez podwrocławskie PGR-y oraz miejscowy Ogród Botaniczny.

(kliknij aby zobaczyć galerię zdjęć)

„Wystaw było kilka, kwiatów kilkadziesiąt tysięcy, a każdy z nich inny dzięki kompozycjom ułożonym przez wrocławskich plastyków” – pisała w 1971 r. dziennikarka. Dodatkową atrakcję stanowiły konkursy na najładniejsze bukiety przygotowane przez znanych wrocławian, w których rolę jury pełniła publiczność. Najważniejszym wydarzeniem Święta Kwiatów był „korowód kwiatowy”, którego uczestnicy przechodzili przez Stare Miasto po południu 21 lipca. „Świdnicką ciągnął kolorowy roześmiany tłum – donosił „Wieczór Wrocławia” – panowie jakże szarmanccy z piwoniami i różami w butonierkach i panie z bukietami pod kolor sukien”. W pochodach brały udział dzieci w kostiumach kwiatowych bądź też strojach zaczerpniętych z bajek, a ich uczestnikom przygrywały orkiestry. Zdarzały się nawet konne powozy czy stare automobile. Po zakończeniu „korowodu kwiatowego” na scenie ustawionej na pl. Wolności rozpoczynały się koncerty i występy artystyczne.

Piotr Sroka zaznacza, że 22 lipca był w PRL rzecz jasna dniem wolnym od pracy. We Wrocławiu tego dnia przy ul. Świdnickiej urządzano kiermasz, na którym można było kupić kwiaty, wyroby ceramiczne, książki, płyty, pocztówki czy pamiątki. Spacerując nad Fosą Miejską można było skorzystać z oferty rysowników i kupić sobie własną karykaturę – mówi Piotr Sroka i dodaje, że przez cały dzień odbywały się także koncerty i festyny, nie tylko na wspomnianej już scenie na pl. Wolności, ale także w innych miejscach miasta, np. wokół Hali Ludowej czy w miejskich parkach. Ciekawe, że chociaż w PRL-u Stany Zjednoczone Ameryki nie miały, delikatnie mówiąc, „dobrej prasy”, opisane powyżej sceny z wrocławskich ulic zaobserwowane 21 i 22 lipca trochę przypominają te, które możemy oglądać w telewizji relacjonującej obchody amerykańskiego Dnia Niepodległości.

O Wrocławiu na starych zdjęciach czytaj więcej:

Zgłoś uwagę