| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Podczas sześciu dni drugiej edycji AFF w kinie Helios widzieliśmy znakomite, nietuzinkowe filmy, dawno niewidzianych aktorów w znakomitych kreacjach. Publiczność wrocławska jak zawsze potrafiła docenić ambitne kino znakomitą frekwencją. W niedzielę podczas uroczystości zamknięcia festiwalu widzowie poznali laureatów nagrody w dwóch kategoriach konkursowych.
"Gdziekolwiek dzisiaj" (Somewhere Tonight)rez. M.Di Jiacomo
Spośród 11 filmów fabularnych w sekcji Spectrum autorstwa niezależnych amerykańskich twórców widzowie wybrali "Gdziekolwiek dzisiaj" (Somewhere Tonight, 2011) w reżyserii Michaela Di Jiacomo. Film to zabawna komedia z Johnem Turturro i Katherine Borovitz, opowiadającą o parze zagubionych ekscentryków, którzy poznają się przez sekstelefon. Najlepszym dokumentem festiwalu zdaniem publiczności okazał się film „Sing Your Song”(2011) w reżyserii Susanne Rostock, który aktualnie znalazł się w gronie 15 najlepszych produkcji dokumentalnych walczących o Oscarowe nominacje. To portret Harry’ego Belafonte – legendy amerykańskiej muzyki, aktora, laureata nagrody Emmy, aktywisty i pomysłodawcy akcji We Are the World. Nagrodzone filmy otrzymały nagrody w wysokości odpowiednio: 10 i 5 tysięcy dolarów. Na święto kina amerykańskiego do Wrocławia przyjechało w sumie 140 gości z Polski i zagranicy, wśród nich reżyserzy, aktorzy, krytycy i producenci.
Do zobaczenia. Podsumowanie AFF
Za nami święto amerykańskiego kina. Niepodległego, wolnego od sztampowych wzorów. Na AFF widzieliśmy obrazy kłujące w oczy swą prawdziwością, filmy pokazujące współczesną rzeczywistość Ameryki. Każdego dnia widzowie mieli do wyboru 45 tytułów. W trakcie sześciodniowego maratonu filmy prezentowane na AFF obejrzało we Wrocławiu 24 tys. widzów. Więcej czytaj tutaj.
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

