My Future in Technology – wielki finał z nagrodami

To, że miasto Wrocław oraz wodące firmy IT łączą siły, żeby wprowadzić nowoczesny biznes i praktyczną stronę technologii do wrocławskich szkół, ogłoszono w marcu br., anonsując start pierwszego w skali kraju projektu edukacyjnego pn. „My Future in Technology”. Po trzech miesiącach przyszedł czas na jego podsumowanie i wręczenie nagród młodzieży, która podjęła wyzwania konkursowe. Pomysłodawcy przedsięwzięcia zgodnie podkreślają, że tak dużego zaangażowania i kreatywności uczniów się nie spodziewali.

  • Uczestnicy projektu podczas wielkiego finału, fot. Tomasz Walków


Na wielki finał My Future I Technology do Kina Nowe Horyzonty 13 czerwca przybyli uczestnicy zmagań konkursowych, czyli uczniowie wrocławskich liceów i gimnazjów, oraz dyrektorzy szkół, nauczyciele, rodzice, żeby spotkać się z prezesami i szefami działów HR siedmiu wrocławskich firm IT oraz reprezentującymi miasto przedstawicielami Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej i wydziałów Edukacji oraz Środowiska i Rolnictwa UM, którzy połączyli siły, żeby projekt edukacyjny wcielić w życie. Polegał on m.in. na tym, że gimnazjaliści i licealiści przez prawie trzy miesiące rozwiązywali cztery zagadki, do czego musieli wykorzystać wiedzę z matematyki, fizyki i informatyki. O szczegółach My Future in Technology we Wrocławiu pisaliśmy w marcu br.

Zadania, wymyślone dla szkolnych drużyn przez specjalistów IT, a także spotkania z uczniami i ich rodzicami oraz warsztaty informatyczne, które znalazły się w scenariuszu projektu, miały być pretekstem do pokazania nastolatkom, że już ich dzisiejsze działania i decyzje mają wpływ na ich przyszłość zawodową. Również i to, że to właśnie przedmioty ścisłe mają kapitalne znaczenie w tych wyborach. Skala projektu to spotkania przedstawicieli siedmiu firm z 1500 uczniami, 600 rodzicami, w siedmiu liceach i ośmiu gimnazjach.

W jedności (biznesowo-miejskiej) siła

Czy ambitne zamierzenia „koalicji” Capgemini, Nokii, QAD-u, Gigasetu, Espotelu, Objectivity i Techlandu oraz podmiotów miejskich się powiodły? Koalicjanci nie mają wątpliwości, że zasiali dobre ziarno na bardzo żyznym i kreatywnym gruncie – zgodnie podkreślali to podczas wręczania nagród zdolnej wrocławskiej młodzieży.

Monika Cwynar-Kępa, HR Manager w Capgemini (na zdjęciu przy tablicy), rzecznik merytoryczna My Future in Technology: – Mam nadzieję, że nastolatki odnalazły odpowiedź na to, dlaczego warto uczyć się przedmiotów ścisłych. Otrzymaliśmy fenomenalne odpowiedzi, które zaskoczyły nas ogromnie kreatywnością, poziomem merytorycznym i tym, ile ich było. W ramach projektu zorganizowaliśmy spotkania z rodzicami, uczniami, dni otwarte oraz warsztaty programistyczne dla dziewcząt. Wierzę, że udało nam się przenieść młodych ludzi w przyszłość, która wcale nie jest tak odległa, i pokazać, jak ich kariera zawodowa może w tej przyszłości wyglądać.

Przesłanie edukacyjne

Obecny na uroczystości finałowej prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, pod którego patronatem odbywał się My Future in Technology, gratulując wszystkim twórcom i uczestnikom projektu i ciesząc się z faktu, że firmy, które czasem konkurują ze sobą, teraz były razem, podkreślał ogromną rolę osób wykształconych technicznie w szybkim cywilizacyjnym rozwoju miast i regionów. – Chcemy, żeby Wrocław i Dolny Śląsk do takich należał, dlatego bardzo nam należy, aby jak najwięcej młodzieży chciało studiować na kierunkach ścisłych, technicznych. Informatyka to jest ten obszar, gdzie zapotrzebowanie Polski na zawody tej branży już jest ogromne, a będzie jeszcze rosło – powiedział m.in. prezydent Dutkiewicz.

Potem wraz z przedstawicielami firm złożył podpis pod szczególnym przesłaniem edukacyjnym, które powstało na bazie wniosków, płynących z działań związanych z projektem. To siedem wskazówek dla młodzieży, szkół, rodziców i doradców zawodowych, które warto wziąć pod uwagę, mając na względzie przyszłe wybory zawodowe młodzieży i ułatwienie jej znalezienia własnego miejsca na konkurencyjnym rynku pracy.

Kolejne punkty wspomnianego przesłania prezentowali:

Sebastian Kulej, wicedyrektor Europejskiego Centrum Oprogramowania i Inżynierii, dyrektor Departamentu Badań i Rozwoju w firmie Nokia: – W naszej firmie kluczowa jest m.in. umiejętność rozwiązywania problemów, czyli to, by zamieniać problem w wyzwanie, a wyzwanie w sukces. Podejmujcie wyzwania i ryzyko bez obawy potencjalnej porażki, nie poddawajcie się. Przesłanie 1.: Stawiajmy przed młodzieżą wyzwania


Michał Zgrzywa, Operations Research Guild Master, Objectvity (pierwszy po prawej): – Większość programistów czy informatyków pracuje w grupie, bo to może być gwarantem powstania w krótkim czasie dobrego projektu Pojedynczo mamy mało możliwości, żeby stworzyć przydatny produkt. Przesłanie 2.: Uczmy dzieci pracy w grupie

Maciej Sibiński, prezes zarządu Espotel Sp. z o.o.: – Programowanie to nauka kreatywności, analitycznego myślenia, nauka rozwiązywania problemów. Im dzieci wcześniej się tego nauczą, tym łatwiej będzie im to wykorzystać w przyszłości. Przesłanie 3.: Programujmy na lekcjach informatyki w każdej szkole

Agnieszka Augustynów, członek zarządu i dyrektor finansowy Gigaset Polska: – Każdy ma coś, co lubi robić najbardziej i najlepiej, traktując to jako przyjemność, a nie trudny obowiązek. Kto odkrywa wcześnie swoje talenty, pracuje z pasją i  z radością chodzi do pracy. Przesłanie 4.: Szukajmy w dzieciach talentów

Agata Sala, dyrektor QAD ds. HR na Europę Centralną i Wschodnią (na zdjęciu z nagrodzonym Zdzisławem Kolanem):  – Nauczyciel ma ważną rolę do odegrania w otwieraniu dzieci i ich kreatywności, budowaniu odwagi do brania udziału w podobnych, jak My Future in Technology, przedsięwzięciach. Przesłanie 5.: Inspirujący nauczyciel jest na wagę złota

Matylda Siuta, manager ds. rekrutacji w Techland sp. z o.o.: – Energia, chęci, pasja – to powinno się pielęgnować i przekuwać w czyny. Nieważne, co robiłeś – ważne, co zrobiłeś. Przesłanie 6.: Pomysły i cele zamieniajmy w czyny

Piotr Poprawski, dyrektor zarządzający Capgemini Software Solutions Center Poland: – Ostatni wniosek powstał na podstawie spotkań z rodzicami, którzy trochę nawet niedowierzali, jakie możliwości rozwoju i zarobkowania stwarza branża IT, która tak szybko się rozwija. Przesłanie 7.: Dostarczajmy rodzicom informacji o rynku pracy

Firmy przygotowały również raport dla rodziców, który może też być pomocny szkołom. Pokazuje on możliwości rozwoju, jakie niesie ze sobą nauka przedmiotów ścisłych, a w przyszłości branże nowych technologii. Raport jest dostępny na stronie projektu – www.myfutureintechnology.pl

Najlepsi z najlepszych

Gale finałową rozpoczął pokaz zwycięskich filmów na dużym, kinowym ekranie. Widzowie mogli się więc przekonać, że rozwiązania konkursowe były niezwykle oryginalne, różnorodne i twórcze, a także niepozbawione pierwiastka humorystycznego – tak również podkreślali jurorzy, którzy jednak musieli zdecydować o przyznaniu nagród. Podczas finałowej gali odebrali je więc:

Nagrodę główną dla szkoły, w której najwięcej uczniów zaangażowała się w My Future in Technology, czyli drukarkę 3D, otrzymało Gimnazjum nr 21. Nagrodę, wręczoną przez prezydenta Dutkiewicza, odebrała nauczycielka matematyki Urszula Łuszczak.

Nagrody za ostatnią, czwartą zagadkę, w której trzeba było zbudować światłowód, trafiły – za II miejsce (200 zł) do Krakersów Hakera, a za miejsce I (800 zł) do Marchwi Politechniki.

Nagrody publiczności – zaproszenia do parku trampolin GoJump – w trzech konkursach (najwięcej polubień w zagadkach 1., 2. I 4.) zdobyła drużyna Tani Kompocik 27; a Atomówki triumfowały w 3., zagadce.

Nagrody za aktywność i zgłoszenie odpowiedzi do wszystkich czterech konkursów –  zaproszenia do Aquaparku – odebrali natomiast: Atomówki, Marchwie Politechniki i Krakersy Hakera.

Wszystkie prezentacje konkursowe są do obejrzenia na www.myfutureintechnology.pl

Jeszcze jedną, szczególną nagrodą – w podziękowaniu za zaangażowanie i pomoc nauczycielom ze strony doradców zawodowych – uhonorowano Zdzisław Kolana, kierownika Centrum Kształcenia Praktycznego, wręczyła ją Agata Sala z QAD.

Ich przyszłość to w zasadzie… teraźniejszość

Wspomniana wcześniej „koalicja” autorów My Future in Technology starała się wykazać, że uczniowie tak naprawdę wybierają rodzaj studiów już na poziomie gimnazjum, gdy muszą zdecydować o profilu kształcenia w liceum. Mało kto zmienia później decyzję – nadrobienie różnic programowych bywa bowiem zbyt pracochłonne, by odpowiednio przygotować się do matury. – Przenieśliśmy ich trochę w przyszłość – mówi Monika Cwynar-Kępa, rzecznik merytoryczny projektu. – Mój syn czasem pytał: „Po co ja się tego uczę?” – to częste pytanie wśród młodzieży. Odpowiedzieliśmy poprzez projekt My Future in Technology, pokazując, że w branżach nowych technologii wiedzę zdobytą w szkole nastolatki będą wykorzystywać w praktyce.

Pierwsze indywidualne rozmowy z prezesami i szefami działów HR młodzież szkolna mogła odbyć właśnie we Wrocławiu na zakończenie My Future in Technology.

 

Fot. Tomasz Walków

Zgłoś uwagę