To festiwal, który jest dowodem na to, że muzyka współczesna nie musi oznaczać niezrozumiałego, ale być dziedziną pasjonującą. Zwłaszcza, że z utworów elektroakustycznych kompozytorów garściami czerpią twórcy muzyki pop.
Historia pokazuje, że festiwale inicjowane z pewną nieśmiałością rozwijają się w nadspodziewanie dynamiczny sposób. Musica Electronica Nova powstała zaledwie sześć lat temu jako alternatywa dla dużego festiwalu Musica Polonica Nova. Grupie zapaleńców zgromadzonych m.in. wokół studia komputerowego we wrocławskiej Akademii Muzycznej marzyła się impreza poświęcona przede wszystkim muzyce elektroakustycznej. Sukcesy w tej dziedzinie stały się zresztą miejscową specjalnością. W 2004 roku Cezary Duchnowski wywalczył Grand Prix na Międzynarodowej Trybunie Muzyki Elektroakustycznej w Rzymie, a Agata Zubel (z którą razem stworzyli duet Elettrovoce) zachwycała zarówno kompozytorskim dorobkiem, jak i wokalnymi kreacjami.
Pierwszym dyrektorem artystycznym MEN był Stanisław Krupowicz. W ciągu kolejnych lat zastępowali go Michał Talma-Sutt i Rafał Augustyn. Podczas obecnej edycji stery festiwalu po raz pierwszy przejmie Elżbieta Sikora, ceniona za granicą kompozytorka utworów elektroakustycznych, niegdyś współpracująca z Pierrem Schaefferem i tworząca w legendarnym studiu IRCAM, od lat mieszkająca we Francji.
Nic więc zaskakującego w fakcie, że leitmotivem tegorocznej MEN będzie muzyka francuska i wykonawcy z tego kraju. Jedną z największych gwiazd imprezy będzie Pierre Jodlowski, francuski kompozytor i performer o polskich korzeniach (podczas wizyty zamierza odszukać swoją rodzinę), który w naturalny sposób wiąże muzykę z innymi dziedzinami sztuki, jak taniec czy teatr. Podczas festiwalu zobaczymy m.in. jego instalację "Intymne słuchanie", które jest rodzajem kroniki, jaką Jodlowski stworzył na zamówienie firmy Siemens pytając pracowników, jakie mają wspomnienie związane ze słowem "dźwięk". Do największych wydarzeń festiwalowych śmiało można zaliczyć dwa. Po pierwsze recital klawesynowy Elżbiety Chojnackiej oraz premierę kameralnej opery Cezarego Duchnowskiego.
Chojnacka, nazywana nie bez powodu "cesarzową współczesnego klawesynu" to prekursorka wykonywania utworów współczesnych na dawnym instrumencie. W jej ślady poszło wielu muzyków, a za kontynuatorów tradycji można uważać choćby Gośkę Isphording.
Opera "Ogród Marty" wejdzie z kolei do repertuaru. Jej libretto autorstwa Piotra Jaska jest rozprawą o przemijaniu a zaczyna się od historii chłopaka, który kradnie jabłka z ogrodu dziewczyny i się w niej zakochuje. Główne postaci będą kreować Agata Zubel (sopran) i Eryk Lubos (partia aktorska), a dzieło zostało skomponowane na kilka instrumentów solowych.
Początek festiwalu 13 maja, a impreza potrwa do 21 maja. Szczegółowy program w stronie www.musicaelectronicanova.pl
Bilety kosztują od 5 do 70 zł.
Źródło: kreatywnywroclaw.pl