„Mikrokosmos” czyli historię Wrocławia (angielski oryginał ”Microcosm: Portrait of a Central European City”, wersja niemiecka „Die Blume Europas. Breslau Wrocław Wratislavia”) określa Norman Davies jako swoją „książkę sztandarową”. A przecież dorobek brytyjskiego historyka jest bardzo bogaty, samych książek związanych z Polską uzbiera się chyba z dziesięć. Przy czym Davies podkreśla: „Nigdy nie pisałem wyłącznie o Polsce. Nie lubię, jak mówią, że Davies to polonofil. Taka etykietka kosztuje. Wolę być przyjacielem całej ludzkości.” Najszerzej znane i cenione są jego dwie pozycje „niepolskie”: „Europa. Rozprawa historyka z historią” oraz „Wyspy. Historia”.
Autorskie wyróżnienie historii Wrocławia mianem „książki sztandarowej” pojawia się w obszernym wywiadzie Daviesa dla tygodnika „Newsweek” z 15 sierpnia 2010 zatytułowanym „Martwię się o Polskę”. Pada tam między innymi stwierdzenie, że „obecnie w Polsce PIS nie jest normalną, demokratyczną opozycją. Raczej sektą polityczną, mającą swojego guru, swoich świętych. I zamknięte mózgi. To ma charakter ruchu wywrotowego, który stara się nie tyle polepszyć III RP, ile ją zburzyć”. Jak widać Norman Davies bardzo uważnie obserwuje nasz kraj i o wielu sprawach ma wyrobione zdanie, Wrocław jest zaś dla niego miejscem szczególnym i niezmiennie fascynującym.