To oni ukwiecają Wrocław [WYNIKI]

Dzięki nim miasto jest ładniejsze: porządkują i dbają o podwórka czy ogródki przy komunalnych oraz wspólnotowych kamienicach. Za własne pieniądze kupują kwiaty, krzewy, drzewka, nawozy i narzędzia. Ukwiecają okna i balkony. Wszyscy laureaci jubileuszowej, 60 edycji konkursu, w którym uczestniczyło 70 osób, zostali nagrodzeni w Ogrodzie Botanicznym.

  • Zofia Agde

    Zofia Agde, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Halina Kuberska

    Halina Kuberska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Stanisława Słowińska

    Stanisława Słowińska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Stanisława Słowińska

    Stanisława Słowińska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Zofia Agde

    Zofia Agde, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Zofia Agde

    Zofia Agde, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Halina Kuberska

    Halina Kuberska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Stanisława Słowińska

    Stanisława Słowińska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Halina Kuberska

    Halina Kuberska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • Zofia Agde

    Zofia Agde, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”

  • ukwiecamy Wrocław

    Zofia Agde - I miejsce w kategorii: wnętrza miedzyblokowe

  • ukwiecamy Wrocław

    Jan Kowal - I miejsce w kategorii: wnętrza miedzyblokowe

  • ukwiecamy Wrocław

    Stanisława Słowińska - I miejsce w kategorii: balkony i okna

  • ukwiecamy Wrocław

    Danuta Michalska - I miejsce w kategorii: balkony i okna

  • ukwiecamy Wrocław

    Teresa Zasucha - I miejsce w kategorii: ogródki przydomowe

  • ukwiecamy Wrocław

    Halina Kuberska - I miejsce w kategorii: ogródki przydomowe


Tradycyjnie już wśród kwiatów i zieleni Ogrodu Botanicznego zostały ogłoszone wyniki 60 edycji konkursu Ukwiecamy Wrocław.

Jury konkursu postanowiło przyznać nagrody w kategorii:

Wnętrza międzyblokowe

  • I miejsce Jan Kowal
  • I miejsce Zofia Agde
  • II miejsce Bogdan Baranowski
  • II miejsce Wiesława Kamińska
  • III miejsce Danuta Szymczyk
  • III miejsce Janina Błach
  • Wyróżnienie Marianna Rubaj

Balkony, okna

  • I miejsce Stanisława Słowińska
  • I miejsce Danuta Michalska
  • II miejsce Danuta Urbaniak
  • II miejsce Maria Drapiewska
  • III miejsce Grażyna Osuchowska
  • III miejsce Zuzanna Cieśla
  • Wyróżnienie Anna Tracz, Jadwiga Kusiak, Krystyna Jagusz, Jan Getler, Ludwika Ziembicka
  • Nagroda specjalna: Kamieniczka „Małgosia” Genowefa Fajfer

Ogródki przydomowe

  • I miejsce Halina Kuberska
  • I miejsce Teresa Zasucha
  • II miejsce Jadwiga Leszczyszyn
  • III miejsce Jerzy Kardasz

Ponadto postanowiono przyznać dyplomy z podziękowaniami dla Rad Osiedli: Plac Grunwaldzki, Gajowice, Huby, Ołbin i Spółdzielni Mieszkaniowej „Metalowiec”.

Niektórych laureatów tegorocznego konkursu odwiedziliśmy z aparatem i kamerą. Różne części miasta, inne kategorie, ale jedna pasja - dbanie o piękno kwiatów i zieleni wokół.

 

Dwupiętrowa, wspólnotowa kamienica, przy ul. Mulickiej na Psim Polu. Wchodząc do bramy nie sposób nie zauważyć kolorowych klombów. Tuż obok, na podwórku, starannie wypielęgnowany trawnik, kwiatowe rabaty, kilkadziesiąt krzewów, rododendronów i iglaków. Wszystko jest zasługą Zofii Agde, która urodziła się w tej kamienicy a obecnie opiekuje się mieszkającą tam mamą.

– W najbliższym czasie będę sadzić tulipany i narcyzy, które już kupiłam. Ładnie będą wyglądały na wiosnę – mówi 64 letnia pani Zofia i opowiada o kamienicy i ogrodzie: – Rodzice zamieszkali tu w 1951 r. Tu się wychowałam. To jest mój dom rodzinny, a o podwórko i ogród dbam od 1998 r. Robię to, bo kocham rośliny i kwiaty.

Zofia Agde, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”, fot. Tomasz Walków

Ogród wymyśliła razem z nieżyjącą już sąsiadką. Kiedyś rozmawiały, że dobrze by było mieć miejsce gdzie można usiąść i porozmawiać. Razem zabrały się za sprzątanie i tak się zaczęło. Początek nie był łatwy. Na zaniedbanym podwórku pełno było śmieci. Zanim razem z sąsiadami złożyli się na płot to zdarzało się, że świeżo posadzone rośliny znikały w nocy. – W miejscu gdzie kiedyś był śmietnik jest kompostownik, który dostałam od miasta. Naturalny nawóz wykorzystuję w ogrodzie – opowiada. Większość tego co rośnie w ogrodzie kupiła za własne pieniądze. Na pierwszą kosiarkę do trawy złożyli się sąsiedzi. Gdy się popsuła, drugą kupiła sama. Nie liczy ile wydała na rośliny, narzędzia, nawozy i środki ochrony roślin, ale kwota na pewno mogłaby wystarczyć np. na zagraniczne wakacje. – Tegoroczne upalne lato i brak deszczu mocno dały się we znaki roślinom. Część uschła. Ale braki będą uzupełnione – opowiada i już planuje kolejne „nowości” na podwórku: – W planach mam otynkowanie ściany od komórki, przy której jest otoczone kwiatami miejsce gdzie można np. ustawić grilla.

Pani Zofia pytana o pomoc sąsiadów mówi, że są zadowoleni i jej nie przeszkadzają. Nikt też nie wypomina jej, że gospodaruje na wspólnej własności. Choć wsparcie czasami by się przydało, np. w noszeniu w butelkach wody z piwnicy, którą podlewa ogród.

Z każdym kwiatkiem rozmawiam

Trzecie piętro w bloku przy ul. Szkockiej na Muchoborze Małym. Balkon już z daleka rzuca się w oczy. Zielony ogród na 2 metrach kwadratowych należy do Stanisławy Słowińskiej. Budynek bez windy, więc sadzonki, doniczki i ciężkie worki z ziemią, wnosi po schodach sama. Ukwiecony balkon jest jej oczkiem w głowie od ponad 30 lat, od kiedy tu zamieszkała.

– Zaczynam w kwietniu od sadzonek. Kupuję co roku pelargonie wiszące i stojące. Zawsze na wiosnę wymieniam ziemię i kupuję tylko tą dobrą z nawozem – wylicza właścicielka i dodaje, że jak spodoba się jej jakaś roślina, to cena nie gra roli, i tak ją kupi. Sporo czasu zajmuje podlewanie. Robi to rano i wieczorem. Szacuje, że codziennie wylewa na balkon nie mniej niż 20 litrów wody. Właścicielka zaznacza, że woda musi swoje odstać w butelkach, bo wtedy nie ma kamienia. Do każdej butelki dodaje trochę nawozu.

Stanisława Słowińska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”, fot. Tomasz Walków

– Tegoroczna susza i lipcowa nawałnica wyrządziły sporo szkód. Niemal wszystkie kwiaty, w kilka minut, wytłukł mi grad – opowiada pani Stanisława. Pod każdą doniczką i korytkiem ma podstawki. Pilnuje, by woda z roślin nie kapała na balkony sąsiadom mieszkającym pod nią. Na lecące w dół liście nic nie może poradzić. Mówi, że pierwsza na osiedlu zaczęła wieszać doniczki na suficie balkonu. Teraz marzy się jej zielona ściana z pnączami. – Zrobię to jak spółdzielnia wykona zapowiadaną modernizację naszych balkonów – śmieje się pani Stanisława.

Często jest nagradzane w konkursach organizowanych przez Spółdzielnię Metalowiec. Nagrody pieniężne, zazwyczaj jest to kilkadziesiąt złotych, wydaje na rośliny. Konkurencję ma dużą, bo na osiedlu jest wiele ukwieconych balkonów i okien. Tajemnica sukcesu? – Z każdym kwiatkiem rozmawiam, gładzę po liściach i mówię, że mają pięknie rosnąć… i słuchają  – śmieje się pani Stanisława.

Ogród na gruzowisku

Na Hubach bloki z czasów PRL-u stoją przy brukowanych ulicach. To oznacza, przed wojną były tam murowane kamienice, po których ślady są do dzisiaj. Wystarczy wbić łopatę, by wykopać gruz pamiętający Festug Breslau. Sporo wysiłku trzeba by w takim miejscu stworzyć ogród, ale chętnych nie brakuje. Przy ul. Kamiennej jest kilkanaście ogródków, zorganizowanych przez mieszkańców.

– Dla mnie największą satysfakcją jest to jak ludzie robią tu zdjęcia, a nauczycielki przyprowadzają uczniów na lekcje przyrody. Kiedyś starszy pan powiedział: „Dziękuję pani za stworzenie kawałka raju na ziemi”. To dla mnie najlepsza zapłata – opowiada Halina Kuberska, inicjatorka ogródka przy ul. Kamiennej 116-118.

Czteropiętrowy blok Spółdzielni Mieszkaniowej Huby pamięta czasy Gierka. Pani Halina Kuberska mieszka w nim od 40 lat. Od 4 lat dba o przyblokowy ogródek. Widzi go z mieszkania na parterze.

Halina Kuberska, uczestniczka konkursu „Ukwiecamy Wrocław”, fot. Tomasz Walków

Pierwsze co zrobiła, to zapytała sąsiadów, czy się zgadzają. Znają się od lat więc nikt się nie sprzeciwił. Złożyli się po 50 zł i wykonali ogrodzenie. Resztę pani Halina zrobiła sama i sfinansował z własnej emerytury. – Rośliny dobieram tak, by cały czas coś kwitło. Niestety w tym roku z powodu suszy jest z tym problem – tłumaczy i dodaje, że za wodę do podlewania płaci do spółki z sąsiadem, który tuż obok też zorganizował niewielki ogródek. W ogródku jest wszystko: zioła, kwiaty, krzewy i iglaki. Pytana o szczegóły wylicza m.in.: róże, lilie, berberysy, magnolie, cytryna, liść laurowy, różne trawy, pęcherznice, naparstnice, rumiany, rozchodniki, powojniki a do tego kosodrzewina i hibiskusy. W sumie co najmniej 200 gatunków. Rośliny kupuje - jak mówi - z „reanimacji”, czyli na organizowanych przez sklepy ogrodnicze wysprzedażach, bo tak jest najtaniej. Teraz do sadzenia ma przygotowane cebulki żonkili i tulipanów. Na wiosnę zakwitnie ich ponad 300.

– Szkoda, że miasto nie wspiera takich jak ja „ogrodników”. Zieleń miejska mogłaby podzielić się dobrą ziemią czy roślinami. Taką akcję można zrobić przez rady osiedli – proponuje w trakcie rozmowy. W środku, zaprojektowała alejkę, którą cały ogródek można obejść. Jak potrzebuje pomocy przy cięższych pracach prosi męża lub wnuczka. Przyznaje, że powoli zaczyna brakować miejsca. – Tym się nie martwię, bo teraz z drugiej strony bloku zrobiono drogę i obok będzie można urządzić niewielki ogródek. Przesadzę tam część roślin – śmiej się pani Halina.Ostatnio miała wielką satysfakcję. Podszedł młody człowiek i zapytał co ma zrobić, bo on chciałby przy Kamiennej założyć ogródek. Pomogła, doradziła i dała sadzonki.

 

Konkurs „Ukwiecamy Wrocław”

16 września o godz. 14.00 poznamy tegorocznych laureatów 60. konkursu „Ukwiecamy Wrocław”, zorganizowanego przez Towarzystwo Miłośników Wrocławia. Spotkanie odbędzie się w Ogrodzie Botanicznym. Organizatorzy zapraszają wszystkich uczestników.

O tym, jak wybiera się najbardziej kolorowe i zielone miejsca we Wrocławiu – czytaj – Kwiaty, kolory i zapachy, czyli „Ukwiecamy Wrocław”.

Fot. Tomasz Walków

Zgłoś uwagę