| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
Kino norweskie, najnowszy film Wima Wendersa "Pina", japońskie filmy erotyczne, a także występ australijskiego rockmena Nicka Cave'a i goście m.in. Terry Gilliam – program Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty w tym roku jest bardzo bogaty. W tym roku na rozpoczynającym się 21 lipca festiwalu zobaczymy około 430 filmów z ponad 50 krajów. Tegoroczny festiwal będzie miał mocne otwarcie i zamknięcie. Filmem rozpoczynającym święto kina będzie nagrodzone Złotym Niedźwiedziem na festiwalu w Berlinie "Rozstanie" Ashgara Farhadiego – opowieść o małżeńskiej separacji i jednocześnie wielowymiarowy portret irańskiego społeczeństwa. Drugim filmem otwarcia będzie nagrodzony Grand Prix w Cannes "Pewnego razu w Anatolii" tureckiego reżysera Nuri Bilge Ceylana. Festiwal zakończy najnowsze dzieło Pedro Almodóvara "Skóra, w której żyję", w którym zobaczymy Antonio Banderasa i Marisę Paredes.
W tegorocznym programie festiwalu nie zabraknie więc produkcji kontrowersyjnych, trudnych i ambitnych. W Międzynarodowym Konkursie Nowe Horyzonty zobaczymy 14 obrazów, po raz pierwszy pokazywanych w Polsce – m.in. "Code Blue" Urszuli Antoniak, tajskie "Eternity" Sivaroja Kongsakula i "Utopians" zrealizowany w USA obraz Zbigniewa Bzymka. Zwycięzca odbierze Gran Prix i 20 tys. euro. Swoje nagrody przyznają widzowie oraz krytycy filmowi zrzeszeni w Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych. Dwa pozostałe konkursy to Międzynarodowy Konkurs Filmów o Sztuce (zobaczymy m.in. "Arirang" Kim Ki-duka, nagrodzony Grand Prix Un Certain Regard w Cannes) i konkurs Nowe Filmy Polskie – w konkursie zobaczymy 12 tytułów m.in. "Młyn i krzyż" Lecha Majewskiego i premierowy "Z daleka widok jest piękny" Wilhelma Sasnala (nagrodę funduje Prezydent Wrocławia i wynosi ona 100 tys. zł, najlepszego debiutanta nagradza zaś Marszałek Województwa Dolnośląskiego nagrodą w wysokości 40 tys. zł). Nagradzane są także polskie filmy krótkometrażowe i europejskie debiuty krótkometrażowe. Wydarzeniem festiwalowym będzie projekcja najnowszego filmu Wima Wendersa "Pina", poświęconemu wybitnej niemieckiej tancerce, choreografce i reformatorce tańca współczesnego Pinie Bausch. Film, zrealizowany w technice 3D początkowo miał być pokazywany w Operze Wrocławskiej, gdzie w dniu śmierci artystki występował jej Tanztheater Wuppertal. – Okazało się to jednak niemożliwe ze względów technicznych – wyjaśnił Roman Gutek. Obraz został nagrodzony na festiwalu w Berlinie Srebrnym Niedźwiedziem - Grand Prix Jury. Bohaterką 11. edycji NH będzie Norwegia. Zobaczymy najnowsze norweskie produkcje, a także klasykę, animacje i filmy dla dzieci. Swoją retrospektywę będzie miała feministyczna norweska reżyserka Anja Breien, autorka tryptyku "Żony", która z tej okazji przyjedzie do Wrocławia. Wśród gości festiwalu znajdą się Węgier Bela Tarr, twórca "Szatańskiego tanga", Terry Gilliam ("Brasil", "12 małp"), Bruno Dumont ("Ludzkość", "Flandria"). Na festiwalu w cyklu "Za różową kurtyną" po raz pierwszy w Polsce pokazane zostaną japońskie filmy erotyczne z przełomu lat 50 i 60 ubiegłego wieku, które stały się interesująca częścią współczesnej japońskiej kultury. – Nie ma co tu szukać sensacji, bo nie będą to hardcore'owe filmy – uprzedził Roman Gutek. W kolejnym festiwalowym cyklu będzie okazja przypomnieć sobie nietypowe westerny, bo powstające nie w Ameryce, ale w Rosji Radzieckiej i w innych krajach dawnego bloku wschodniego. W "Czerwonych westernach" zobaczymy m.in. "Prawo i pięść" Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego, czy słynnego "Lemoniadowego Joe" Oldricha Lipskiego. W programie znalazły się też retrospektywy Terry'ego Gilliama, autora animacji tworzonych w grupie Monty Pythna oraz Bruna Dumonta, twórcy Nowego Francuskiego Ekstremizmu. Będzie można też zobaczyć pełen dorobek Andrzeja Munka, a także animacje Mariusza Wilczyńskiego. Widzowie będą mogli zobaczyć także jedną z pierwszych na świecie pełnych retrospektyw twórczości legendarnego amerykańskiego twórcy undergroundowego, nazywanego ojcem kina transgresyjnego, Jacka Smitha. Pokazane zostaną unikatowe materiały archiwalne, zapisy współpracy z innymi artystami (Ken Jacobs, Andy Warhol), filmowe performance, a także filmy inspirowane pracami Smitha. Nie zabraknie plenerowych projekcji w Rynku – zobaczymy m.in. jeden z najsłynniejszych czechosłowackich filmów okresu niemego "Erotikon" Gustava Machaty z 1929. W swoim czasie obraz ten szokował widzów śmiałymi scenami erotycznymi, dziś zachwyca swoją formą. Tradycyjnie w Arsenale przy ul. Cieszyńskiego działać będzie klub festiwalowy. Przez cztery dni występować będą tam norwescy artyści w ramach projektu "Norwegia bez granic". Wisienką na koncertowym torcie będzie koncert Nicka Cave'a na Wyspie Słodowej. Artysta wystąpi 29 lipca o godz. 22 w ramach sceny Music Garden. – Cave to idealny artysta do zaprezentowania na festiwalu – muzyk, poeta, aktor, autor muzyki filmowej. Australijski muzyk będzie promować najnowszą płytę Grindermana, grupy, w której grają wraz nim Warren Ellis, Martyn Casey i Jim Sclavunos. Grinderman wystąpi m.in. w Barcelonie, Zagrzebiu i Atenach i w Czechach. Cave we Wrocławiu wystąpi po raz trzeci. W 1999 roku był gościem Przeglądu Piosenki Aktorskiej. Grał też w stolicy Dolnego Śląska z zespołem The Bad Seeds. Nickowi Cave'owi, mrocznemu rockmanowi i poecie sławę przyniosła ballada "Where the Wild Roses Grow" z płyty "Murder Ballads" zespołu The Bad Seeds, którą śpiewał w duecie z Kylie Minogue. Nie lada gratka czeka osoby zainteresowane historią kina. Od 22 lipca dwie wrocławskie galerie BWA - Awangarda i Design - wspólnie zaprezentują wystawę "Przetrzyj oczy", czyli niezwykłe eksponaty przedstawiające prehistorię kina, paradoksy widzenia oraz optyczne eksperymenty. Kolekcja jest własnością Wernera Nekesa, wybitnego niemieckiego artysty, związanego od lat 60-tych ubiegłego stulecia ze sztuką filmową i eksperymentami wideo. Sam Nekes będzie również gościem festiwalu. W Polsce jego kolekcja zostanie pokazana po raz pierwszy., wcześniej odwiedziła prestiżowe galerie Europy, Japonii i Stanów Zjednoczonych. Zobaczymy zarówno dzieła sztuki, jak i efektowne prezentacje naukowych odkryć, voyeurystyczne machiny, czy wizualne zabawki, które służyły niegdyś jako atrakcja cyrków i jarmarków. Zbiór obejmuje eksponaty sięgające XVI wieku, takie jak książki, panoramy, manuskrypty, camera obscura, chronofotografie, laterna magica, czy praksinoskopy, czyli jedne z pierwszych urządzeń do prezentacji ruchomych obrazów. Wszystkie przedmioty odnoszą się do wczesnych form animacji, poprzedzających erę kinematografii. Wystawę będzie można oglądać do 28 sierpnia. Z filmem, tym razem z kinematografią norweską, związana jest również druga z nowohoryzontowych wystaw - pierwsza w Polsce indywidualna prezentacja twórczości Ane Lana - artysty wizualnego i performera. Jak twierdzą kuratorzy, Są we mnie wszystkie kobiety świata to wystawa feministyczna w męskim wydaniu. Ane Lana analizuje obecność kobiet w świecie, ich zainteresowania, pasje i emocje, a jednocześnie prowadzi ciekawy dialog ze stereotypami dotyczącymi ich samych. Artysta aranżuje sytuacje, które wymuszają na nim stanie się wieloma kobietami jednocześnie, a co za tym idzie - spojrzenie na świat ich oczyma. Wystawa będzie prezentowana w Studiu BWA od 22 do 31 lipca. Ciekawie zapowiada się ekspozycja "Thriller" w BWA SiC, która pokaże fantastyczne i niejednoznaczne prace polskich artystów multimedialnych, głównie związanych ze sztuką wideo. To wystawa badająca fenomen tytułowego thrillera, dreszczowca, w którym pełna niepewności i tajemniczości fabuła zmierza do zaskakującego, wywołującego dreszczyk u widza finału. Wśród artystów biorących udział w wystawie są m.in. Grupa Bergmot, Natalia LL, Izabella Gustowska i Dominik Lejman. "Thrillera" w BWA SiC będzie można oglądać od 21 lipca do 8 sierpnia. Tradycyjnie podczas festiwalu zobaczymy nowy projekt wrocławskiego artysty Witolda Liszkowskiego, od kilku lat związanego z Nowymi Horyzontami. Tym razem Liszkowski zaproponuje widzom wędrówkę w klimacie japońskiego kina erotycznego pink eiga, na którą złożą się plenerowa wystawa malarstwa w Arsenale orz jubileuszowa ekspozycja autora. Festiwalowe filmy wyświetlane będą w kinie Helios. MFF Nowe Horyzonty potrwa od 21 do 31 lipca. Karnety w cenie 350 zł są w sprzedaży od 25 marca, pojedynczy bilet na seans kosztuje 18 zł. Sprzedaż on-line biletów filmowych rozpocznie się 8 lipca o godz. 12.
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

