Znaczki wymyślone przez profesora w Muzeum Poczty i Telekomunikacji

Wielu z nas marzyło niegdyś o tym, by dostać list z zagranicy, bo to oznaczało piękne znaczki, ciekawy kształt (albo kolor) koperty (zwłaszcza z USA), albo szansę na ewentualną wymianę z kolegą. Tymczasem są wśród nas filateliści, którzy nie czekają na przesyłkę ze stemplem z obcego kraju, bo sami go wymyślają. Jak profesor wrocławskiej Akademii Sztuk Pięknych, Michał Jędrzejewski.  


Muzeum Poczty pełne niespodzianek

Prace filatelistyczne akademika zdobią teraz sale Muzeum Poczty i Telekomunikacji w ramach specjalnej wystawy „Michała Jędrzejewskiego poczta osobista”. Ekspozycję można obejrzeć do 28 grudnia i chyba warto przespacerować się do jednego z mniej znanych i chyba też niedocenianych muzeów Wrocławia, bo kryje wiele sekretów (o jego skarbach przeczytacie w Nieznany Wrocław: Skarby Muzeum Poczty).

Znaczki dla fikcyjnych krajów

Najnowsza wystawa jest ciekawa z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że pokazuje, iż pasja filatelistyczna nie musi się objawiać kolekcjonowaniem znaczków, ale równie dobrze ich namiętnym projektowaniem. Co ciekawe, niekoniecznie dla istniejących krajów, ale dla fikcyjnych państw. W żadnym innym przypadku nie „przeszłyby” niezauważone zabawne adnotacje, komentarze i zabawy graficzne, jakie uskutecznia profesor Michał Jędrzejewski.

Profesor projektuje

Projektant wnętrz, mebli, scenograf, ale także malarz, grafik i projektant plakatów w ostatnim czasie w zaciszu domowym, dla przyjemności, tworzy także mniejsze formy. Za to lapidarne, pełne finezji i fantazji, bo tak swobodnie można określić znaczki skomponowane tylko po to, by cieszyć oko. Dobrze, że nie tylko samego autora, ale także widzów, jacy odwiedzą wystawę w Muzeum Poczty i Telekomunikacji i będą podziwiać „urojony obieg fikcji pocztowo-filatelistycznej” (tak o własnej pasji mawia profesor Jędrzejewski).  

Co znalazło się na quazi-znaczkach? Nazwy „Postale Absurdassa”, „Fantazy Postage”, „Posta Magico” i rysunki o rozmaitej tematyce – od kulturalnej począwszy na sportowej skończywszy, są także zwierzęta (np. lew mknący na motorze). Nie zabrakło doręczycieli (listonosz podrzuca korespondencję lotniczą  przemieszczając się dzięki dokręconemu do pleców wiatraczkowi).

Kiedy zwiedzać Muzeum

Wystawę „Michała Jędrzejewskiego poczta osobista” obejrzymy w Muzeum Poczty i Telekomunikacji (pl. Krasińskiego 1) w poniedziałek, czwartek, piątek i sobotę od 10.00-15.00, a w środę od 10.00-17.00. We wtorek Muzeum jest nieczynne. Bilety wstępu kosztują 6-8 zł, a w środy po 15.00 są za 2 zł.

Zgłoś uwagę