Michał Witkowski alias Miss Gizzy kończy nową powieść

Jeden z nielicznych wrocławskich pisarzy, który osiągnął status gwiazdy, kończy właśnie swoją najnowszą powieść i opuszcza Wrocław.

  • Michał Witkowski Wrocław

    Michał Witkowski "wystylizowany"

  • Michał Witkowski Wrocław

    Michał Witkowski w wersji eleganckiej

  • Michał Witkowski Wrocław literatura

    Michał Witkowski w mrocznym wydaniu


Nowa „produkcja” Michała Witkowskiego – jak lubi nazywać swoje książki – ma mieć tytuł „Fynf und cwancyś”. Ukaże się nakładem wydawnictwa Znak już w maju. – Będzie to rozwinięcie historii Dianki z „Lubiewa”, która chce podbić świat – mówi Witkowski. – Jakoś samo się to pisze, jest śmieszne, sprawia mi wiele przyjemności i ludzie będą się cieszyć.

Witkowski liczy na sukces na miarę „Lubiewa” z 2005 roku, które przyniosło mu sławę i zostało przetłumaczone na 30 języków, a nawet zostało zaadoptowane na potrzeby teatrów w Polsce i za granicą. Nowa powieść dzieje się w środowisku męskich prostytutek. Opowiada o przygodach Dianki, która przemierza ulice Berlina, Monachium i Zurychu. Witkowski nie ukrywa, że garściami czerpie z doświadczeń młodości. – Wszystkiego zdradzić nie mogę. Odsyłam do książki, która będzie już wiosną!

Ostatnio autor „Lubiewa” i „Drwala”  mocno związał się z warszawskim środowiskiem modowym, przyjął przydomek „Miss Gizzy” i prowadzi blog o tej tematyce - „Fashion Pathology”. W wywiadach opowiada, że teraz najbardziej zależy mu na karierze w stylu „glamour”. Pytany przez dziennikarzy o „bycie pisarzem”, obrusza się i nalega, żeby go postrzegać raczej jako „producenta książek pisanych dla kasy”.

Namiętnie pozuje na tzw. ściankach w stylizacjach, które przynoszą mu tyle rozgłosu, ile krytyki. Występuje w dziwacznych, dość zabawnych nakryciach głowy, z gadżetami typu: torebka-czajnik, różowa świnka, koszyczek z pisankami, plastikowy karabin na wodę. Zwykle w mocnym makijażu.

Jego przeprowadzka z Wrocławia do stolicy – jak potwierdza  - wiąże się właśnie z karierą blogerki modowej w stylu „glamour”: - We Wrocławiu nie miałbym gdzie się pokazać w moich nowych butach – stwierdza.

Miss Gizzy sprzedaje więc swoje wrocławskie mieszkanie, ale z miastem się nie żegna na zawsze. Będzie odwiedzać regularnie Wrocław, choćby po to, żeby spotkać się ze swoim chirurgiem plastycznym.

Bez względu na ocenę medialnych ekscesów i wypowiedzi Miss Gizzy, Witkowskiemu nie można odmówić talentu i umiejętności „przebicia się”.

„Lubiewo”, które ukazało się w 2005 roku, od razu zyskało status powieści kultowej. Kolejna jego powieść „Barbara Radziwiłłówna z Jaworzna-Szczakowej” powtórzyła sukces „Lubiewa”, ale największą popularność zdobył wydany dopiero w 2011 „Drwal” – kryminał. Witkowski przez sześć lat był felietonistą tygodnika „Polityka”, teraz współpracuje z „Wprost”. Był trzykrotnie nominowany do „Paszportu Polityki” w kategorii literatura - w 2007 roku został jej laureatem.

 

Zgłoś uwagę