Megan Courtney i Micha Hancock w Impelu

Wrocławski klub siatkarski podpisał umowę z dwoma zawodniczkami z USA. To rozgrywająca Micha Hancock i przyjmująca Megan Courtney.


Hancock to młoda rozgrywająca, która pierwsze kroki stawiała w uczelnianej lidze w Stanach Zjednoczonych, gdzie była wyróżniającą się zawodniczką. Jej kariera nabrała rumieńców na początku 2015 roku, kiedy to podpisała pierwszy profesjonalny kontrakt z włoskim zespołem z Conegliano. W drużynie Imoco Volley zastąpić miała kontuzjowaną Alishę Glass.

Jeszcze w tym samym sezonie, Hancock ustąpiła miejsce powracającej po kontuzji Glass i związała się z Indias de Mayagüez, z którym zdobyła wicemistrzostwo Portoryko. Od sezonu 2015/2016 grę Hancock można podziwiać w Orlen Lidze. Rozgrywająca reprezentowała drużynę Tauron MKS Dąbrowa Górnicza, będą jej pewnym punktem nie tylko na rozegraniu, ale niespodziewanie także w polu serwisowym.

– Cieszymy się z zakontraktowania Michy, to niezwykle utalentowana zawodniczka. W ubiegłym sezonie mierzyliśmy się po przeciwnych stronach siatki- teraz jest szansa na dobrą grę Michy dla wrocławskiej drużyny. To zawodniczka, którą cechuje bardzo dobry przegląd boiska, często korzysta ze swoich środkowych, a atutem na pewno jest jej postawa w polu serwisowym – mówi Jacek Grabowski, Prezes Zarządu Impel Volleyball S.A.

Courtney urodziła się 27 października 1993 r. w Dayton. Impel Wrocław będzie jej pierwszym europejskim klubem w karierze. Do stolicy Dolnego Śląska trafiała z Penn State University w Pensylwanii, gdzie mogła połączyć naukę z rozwojem talentu i pokazaniem swoich umiejętności. W drużynie tej miała także okazję zagrać z inną Impelką – Michą Hancock.

Swoją karierę rozpoczęła w Cincinnati, gdzie trenowała w Archbishop Alter High School. Kontynuowała ją we wspomnianej wcześniej Pensylwanii, gdzie dwukrotnie zdobyła złoty medal krajowych mistrzostw. Od początku tego roku miała szansę gry dla Leonas de Ponce – klubu z Portoryko. Zagrała także w Orlando – jako zawodniczka Florida Wave. Z tym ostatnim klubem zdobyła mistrzostwo Professional Volleyball League.

– Transfer Megan do naszej drużyny jest efektem wielu czynników. Wśród nich należy wymienić nasze działania scoutingowe. Nasz sztab szkoleniowy obserwuje nie tylko to, co dzieje się w Polsce, ale także zagranicą. Tutaj szczególnie skupiamy się na rozgrywkach akademickich w USA. Postawa Megan na boisku zwróciła uwagę scoutów z wielu drużyn, w tym naszą. Warto wspomnieć, że grała w jednej drużynie z Michą Hancock, co też nie uszło naszej uwadze podczas budowania zespołu na nowy sezon – dodaje Grabowski.

Zgłoś uwagę