„Media Medea” – prapremiera Teatru Polskiego

Marzena Sadocha, dramaturżka Teatru Polskiego we Wrocławiu jest autorką sztuki „Media Medea”, której premiera w reżyserii Marcina Libera w sobotę (3 października). 

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

  • "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków

    "Media Medea" w Teatrze Poslkim fot. Tomasz Walków


W napisanej na nowo historii Medei, inspirowanej antyczną sztuką Euripidesa, zobaczymy cztery Medee i trzech Jazonów. – Jedna z nich jest emigrantką – zdradza autorka sztuki. Pozostałe trzy są kobietami na różnych etapach macierzyństwa.

- Impulsem do napisania tekstu była rozmowa o Katarzynie W., dziewczynie, która zamordowała swoje dziecko – opowiada Marzena Sadocha. – O linczu, jaki dokonały na niej media. Krzysztof Mieszkowski stwierdził: „Napisz o tym dramat”, ale mnie to nie interesowało, bo nie zajmuję się publicystyką.

Napisała więc o kobietach, o tym jak społeczeństwo postrzega macierzyństwo. Jej bohaterki mają problemy w swoich związkach i biorą sprawy w swoje ręce. Jedna z bohaterek dowiaduje się, że jest w ciąży, inną spotykamy przed porodem, a kolejna Medea ma już córkę. W wersji scenicznej, która różni się od publikowanej w miesięczniku „Dialog”, nie będzie żadnego nawiązania do Katarzyny W.

- Ważnym wątkiem będzie kwestia imigrantów – mówi Marcin Liber. - Medea jest obca. W ojczyźnie Jazona jest uważana za barbarzynkę, dlatego jej ślub z Jazonem się nie liczy. Nie wziął go u nas i nie jedną z nas – tłumaczy Marzena Sadocha.

– Pozostałe trzy Medee to Europejki, wszystkie zostały zdradzone, więc szykują symboliczny odwet – wyjaśnia Marcin Liber. – Zaznaczam jednak, że wciąż poruszamy się w obszarze metafory i poezji.

Medea jest symbolem dzieciobójczyni, ale to medialność jej czynu interesuje Marzenę Sadochę. – Media nagłaśniają bardzo prywatne sprawy, sami obnażamy się w mediach społecznościowych. Nie ma już intymności, jest mediaintymność. Zastanówmy się ile już sprzedaliśmy własnej prywatności – ostrzega Marzena Sadocha.

Medeę zagrają Małgorzata Gorol, Agnieszka Kwietniewska, Katarzyna Strączek, Janka Woźnica. W roli Jazonów zobaczymy Marcina Pempusia, debiutującego na scenie Piotra Nerlewskiego, Andrzeja Kłaka, Imigranta Michał Mrozek.

Autorem scenografii i wizuali oraz reżyserem światła jest Mirek Kaczmarek, a video Krzysztof Skonieczny we współpracy z Jacqueline Sobiszewski. Autorem muzyki jest Filip Kaniecki. Reżyseruje Marcin Liber. Autorką tekstu i dramaturgii jest Marzena Sadocha.

Premiera spektaklu w sobotę (3 października) o godz. 19 na Scenie na Świebodzkim Teatru Polskiego.

Zgłoś uwagę