ME 2016 we Wrocławiu - Dzień prawdy

W środę 27 stycznia około godziny 22:00 będziemy już wiedzieli jak ukształtowała się tabela wrocławskiej fazy głównej turnieju o Mistrzostwo Europy. Na ten dzień organizatorzy zaplanowali trzy spotkania. Jako pierwsi zagrają Szwedzi z Węgrami o godz. 16:00, po nich na parkiet wybiegną drużyny Danii i Niemiec o 18:15, a ostatnim spotkaniem grupowym we Wrocławiu będzie pojedynek Hiszpanii z Rosją zaplanowany na godzinę 20:30.

  • Dzień ostatecznych rozstrzygnięć Euro 2016 we Wrocławiu

  • Dzień ostatecznych rozstrzygnięć Euro 2016 we Wrocławiu

  • Dzień ostatecznych rozstrzygnięć Euro 2016 we Wrocławiu


Możliwe scenariusze

Na godziny przed startem środowych meczów pewne jest tylko jedno – o dwa premiowane awansem do półfinału miejsca walczą jeszcze trzy zespoły – Dania, Hiszpania i Niemcy. W tabeli przewodzi Dania z 7 punktami na koncie, ale mocno po piętach depczą jej Niemcy i Hiszpania, które zgromadziły po 6 „oczek”. Pojedynkiem dnia będzie bezpośrednie starcie Niemiec i Danii.Co musi się stać, aby wymienione drużyny wyszły z grupy i udały się do Krakowa na fazę finałową?

Dania w półfinale

Najprostszym i najbardziej naturalnym sposobem osiągnięcia tego celu będzie zwycięstwo nad Niemcami. Wtedy zawodnicy Gudmundura Gundmudssona bez oglądania się na pozostałe drużyny wygrywają grupę i awansują bez żadnych dodatkowych kalkulacji. Gdyby jednak nie udało się zdobyć kompletu oczek, to remis także jest dla nich dobrym rezultatem. W takim przypadku i przy okazji zwycięstwa Hiszpanii, to Skandynawowie i Hiszpanie będą mieli po osiem punktów, ale w tabeli to Dania będzie na pierwszym miejscu, ponieważ przy takiej samej liczbie punktów o kolejności miejsc decyduje bezpośredni mecz między zainteresowanymi stronami. A tutaj jak wiemy wynik brzmiał 27:23 dla zespołu Hansena i Landina. Sytuacja Duńczyków skomplikuje się dopiero w momencie porażki. Wtedy zostaną wyprzedzeni przez Niemców i będą musieli patrzeć, co zrobi Hiszpania. Jeśli zawodnicy Cadenasa nie wygrają z Rosją, to Dania awansuje z drugiego miejsca.

Hiszpania w półfinale

Hiszpania pokonując Rosję ma zagwarantowany udział w półfinale. Jednak to od spotkania Niemcy – Dania będzie wówczas zależało, czy wygra całą grupę, czy zajmie w niej drugie, premiowane awansem miejsce. Jeśli tam zwyciężą Niemcy, to Hiszpania wskoczy na pierwsze miejsce. W przypadku remisu Hiszpanii z Rosją gracze z Półwyspu Iberyjskiego muszą liczyć na wygraną Danii z Niemcami. Porażka Hiszpanii może jeszcze oznaczać awans pod warunkiem, Że Niemcy nie zdobędą żadnego punktu w swoim meczu.

Niemcy w półfinale

Podobnie jak w poprzednich rozważaniach jest jedna zmienna, która determinuje pewny udział w półfinale – zwycięstwo w swoim meczu. Pokonanie Duńczyków może nawet wysforować zespół niemiecki na pierwsze miejsce w tabeli pod warunkiem, że Hiszpania swój mecz przegra bądź zremisuje. W przypadku remisu Niemców z Danią nasi zachodni sąsiedzi awansują tylko w przypadku, gdy Hiszpania przegra z Rosją. Z kolei porażka Niemców eliminuje ich od razu niezależnie od przebiegu i rezultatu innych spotkań.

Przystawka – Szwecja kontra Węgry, godz. 16:00

Jako pierwsi i to dosyć wcześnie na parkiecie zameldują się szczypiorniści Szwecji i Węgier. Dla obu ekip będzie to już „mecz o pietruszkę” w tych Mistrzostwach Europy. Być może odrobinę większą motywację do gry znajdą Skandynawowie, którzy walczą o przepustkę na Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro w sierpniu bieżącego roku. Aby ją zdobyć musieliby wyprzedzić znajdującą się przed nimi Rosję. A żeby Rosjan wyprzedzić, to muszą pokonać Węgrów i liczyć na porażkę Rosji z Hiszpanią. Szwecja na pewno nie może zaliczyć tego turnieju do udanych. Ich aspiracje także sięgały strefy medalowej, ale dość szybko zostali sprowadzeni na ziemię. Już dwie porażki w fazie wstępnej znacznie ograniczyły szansę na podium całej imprezy. Jeśli zaś chodzi o fazę główną, to pozostają tu nadal bez zwycięstwa – odnotowali jedynie dwa remisy z Rosją i Danią. Wydaje się więc, że podopieczni duetu trenerskiego Olsson – Lindgrenn będą chcieli poprawić nastroje sobie i kibicom i zasmakować wygranej w swoim ostatnim meczu. Węgrzy także dosyć szybko odebrali sobie szanse na awans. Po bolesnej, 10-cio bramkowej porażce z Niemcami Madziarzy się załamali, jednak pokazali, że chcą pozostawić po sobie dobre wrażenie. Najlepszym tego dowodem był wtorkowy mecz z faworyzowanymi Hiszpanami, w którym Węgrzy przez niemal całe 60 minut grali jak równy z równym, a zwycięstwo wymknęło im się w samej końcówce meczu. Jednak swoją ambitną postawą zyskali sobie uznanie kibiców i to nie tylko tych którzy przyjechali za swoją drużyną, ale też tych postronnych. Jeśli w meczu ze Szwecją utrzymają takie nastawienie jak z meczu z Hiszpanią, to mogą bez problemu pokonać Szwedów i zniweczyć tym samym ich plany odnośnie wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie. Ciężko pokusić się o wytypowanie wyniku spotkania. Staną naprzeciw siebie dwie dość nieobliczalne ekipy, z których każda może wygrać. Remis także nie będzie żadnym zaskoczeniem.

 Danie główne – Niemcy przeciwko Duńczykom, godz.18:00

Niezwykle pyszne widowisko zapowiada się o godzinie szóstej wieczorem. Bezpośrednie starcie dwóch zainteresowanych wciąż awansem zespołów. Zwycięzca bierze wszystko – ani jedni ani drudzy nie mają zamiaru oglądać się na to, co zrobi Hiszpania. Chcą zamknąć kwestię promocji do następnej rundy własnymi rękami i własnymi rzutami z tychże rąk. Dla Duńczyków mistrzostwa w Polsce układały się wzorowo do wtorkowego starcia ze Szwecją, które pozostawiło delikatną rysę na tym kryształowym obrazie reprezentacji pragnącej wywieźć stąd złoty medal. Wydźwięk remisu ze Szwecją przyjęto raczej w obozie duńskim bardziej w kategoriach porażki, ponieważ utracili zwycięstwo w ostatniej sekundzie meczu. Pomimo tego i tak są w najlepszej sytuacji w całej grupie. Dodatkowo trzeba pamiętać, że nadal są jedyną niepokonaną drużyną w całym turnieju. Znając charakter reprezentantów Danii będą chcieli jak najszybciej zapomnieć o tym potknięciu ze Szwecją, a najlepszym sposobem na to będzie rozmontowanie niemieckiej defensywy i przypieczętowanie pierwszego miejsca w grupie. Niemcy rośli w siłę z każdą kolejną minutą kolejnego meczu. Zaczęli od inauguracyjnej porażki z Hiszpanią, ale potem w każdym kolejnym meczu to rywale musieli uznawać wyższość niemieckich szczypiornistów. Ich zwycięski marsz rozpoczął się 18 stycznia i jest kontynuowany w każdym kolejnym dniu meczowym. Czy zostanie zastopowany przez Duńczyków? Nie jest to wcale takie pewne. Pewnym jest, że zawodnicy Dagura Sigurdssona mogą odczuwać brak dwóch ważnych graczy – Dissingera i przede wszystkim kapitana Weinholda, którzy nie będą mogli pomóc swoim kolegom przez kontuzje. Pomimo tego zespół niemiecki prezentuje się okazale, a dobra dyspozycja niemal wysztkich graczy jest w stanie pokryć brak dwóch kontuzjowanych rozgrywających. Młodość i energia kontra doświadczenie i wyrachowanie – ten spektakl  po prostu nie może zawieść, a kibiców powinna czekać prawdziwa piłkarska uczta. Wynik nie do przewidzenie, tutaj także może zadecydować rzut w ostatniej sekundzie.

Deser – Hiszpania i Rosja, godz. 20:30

Na koniec dnia kibice obejrzą starcie Hiszpanii z Rosjanami. Dla tych pierwszych to mecz o awans, dla drugich spotkanie o honor i prestiż. Nie bacząc na wyniki dwóch wcześniejszych spotkań obie drużyny wyjdą nastawieni wyłącznie na zwycięstwo. Hiszpania prezentuje w tym turnieju prawdziwą huśtawkę nastrojów. Po inauguracyjnym meczu w fazie wstępnej, gdzie pokonali Niemców wydawało się, że od tego momentu będzie szło coraz lepiej. Ale pierwszy zimny prysznic przyszedł już dwa dni później po remisie ze Słowenią. Potem znowu wygrana ze Szwecją i apetyty coraz bardziej rosły. Potwierdzenie dobrej formy miało przyjsć w spotkaniu z Danią, ale wtedy gracze Cadenasa ponownie zgubili punkty przegrywając po raz pierwszy i jak na razie ostatni we Wrocławiu. Wtorkowe zwycięstwo nad Węgrami dosyć wymęczone, z pewnością kosztowało dużo sił, na których zregenerowanie nie będzie czasu, bo już w środę mecz z atletyczną i wybieganą Rosją. Jak do tej pory w całym turnieju Hiszpania nie potrafiła wygrać dwóch kolejnych meczów z rzędu. Czy przełamie tą passę ze szczypiornistami Sborbej?  Rosjanie w fazie głównej turnieju nie odnieśli jeszcze zwycięstwa, ale dwukrotnie byli na granicy zwycięskiego rezultatu. Najpierw zremisowali mecz ze Szwecją, by następnie minimalnie, jedną bramką ulec Niemcom. Też im zależy, by w końcu po ostatniej syrenie spotkania unieść w górę ręce w geście wygranej. Patrząc na mimo wszystko niestabilną formę graczy z Półwyspu Iberyjskiego, to Dibirow i spółka mogą zrobić im bardzo dużą krzywdę nawet wyrzucając ich poza strefę medalową. Oczywiście do tego byłoby potrzebne jeszcze wygrana albo remis Niemców z Danią. Należy pamiętać, że to Hiszpanie będą w tym pojedynku pod większa presją. Rosjanie mogą, ale nie muszą wygrać, dlatego będą grali „na luzie” a to może przynieść pozytywne efekty.

Zgłoś uwagę