| strona główna | mapa serwisu | personalizuj | proces tłumaczenia przez Google Translate...
![]() |
aktualności |
W zasadzie powinno być: piękny Wrocław. Bo taki po prostu jest. Nie trzeba jechać do Amsterdamu, do Włoch - powiedział Marek Niedźwiecki po wizycie w naszym mieście.
Ten znany dziennikarz radiowy odwiedził Wrocław w czerwcu 2010 r. Przyjechał na zaproszenie CIRS – Młodzieżowego Centrum Informacji i Rozwoju na „strefę rozmowy”, w ramach projektu Step by Step. Opowiadał o podróżach do Australii, Indii, a także o przygodach pracy radiowca, życiu, dążeniu do celu. To zostało w pamięci uczestników spotkania. A co z krótkiego pobytu we Wrocławiu zapamiętał Marek Niedźwiecki? O tym napisał na swoim blogu. Zaczęło się od jedzenia. Hinduskie potrawy i wieniec z kwiatów na szyi wzbudziły w dziennikarzu chęć powrotu do Indii, lecz po krótkim namyśle stwierdził, że lepiej przyjechać do Wrocławia – jest bliżej i przyjemniej. Po obiedzie wybrał się na spacer. Za radą przyjaciół wstąpił do Hali Targowej, zwiedził Ostrów Tumski. Na blogu napisał, że jest wiele pięknych zakątków, do których chciałby wrócić. Dzięki trwającym remontom i rewitalizacji – miasto robi się coraz ładniejsze. Marek Niedźwiecki określił to mianem: Odzyskanego piękna, które przetrwa przez lata. Zwiedzanie zakończyło się meksykańską kolacją i już następnego dnia znany dziennikarz radiowy, koneser smaków i dźwięków, odleciał z powrotem do Warszawy. Ciekawe rozmowy z wrocławianami, wspomnienia urokliwych miejsc i ogromnych, wręcz amerykańskich, porcji obiadowych - to wrażenia Marka Niedźwieckiego z jednego dnia spędzonego we Wrocławiu. Ubolewając, że tak szybko upłynął czas w stolicy Dolnego Śląska, podzielił się z czytelnikami zdjęciami, które zrobił wyjątkowo, nie tylko w Rynku Starego Miasta. Uwiecznił zarówno historyczne budowle, krasnale, jak i Pomnik Ku Czci Zwierząt Rzeźnych na Jatkach oraz piękną wrocławską zieleń. Napotkani nad Odrą mieszkańcy z rowerami przypomnieli mu Amsterdam. Most Tumski z zawieszonymi nań kłódkami miłości przyrównał do analogicznego rzymskiego. Zachwycił się wyspami, mostami, architekturą i.. delikatesami w Hali Targowej. A z tajemniczego ogrodu Ossolineum przeniósł się prosto do Włoch... Dziękujemy i zapraszamy ponownie!
|
| Wrocław.pl (c) 2010 | powered by CMSMirage |
|
Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
|

