Manaty z Singapuru nowymi mieszkańcami wrocławskiego zoo

Ponad 9 000 kilometrów drogą powietrzną i lądową przebyły manaty z Singapuru do wrocławskiego zoo. To pierwszy od 20 lat transportu manatów do Europy. Wszystko po to, aby ocalić gatunek. 

  • fot. Zoo Wrocław


- W ogrodach zoologicznych na całym świecie przebywa obecnie 76 manatów. Problem w tym, że w Europie brakuje samic. Stąd pojawia się przymus sprowadzenia ich z daleko położonego ogrodu zoologicznego by wzbogacić pulę genową populacji. Tego wymagają od nas organizacje takie jak EAZA oraz WAZA, w ramach których aktywnie działamy. Za sprawą jednej z największych operacji transportowych w historii naszego ogrodu, samice z Wildlife Reserves Singapore w Singapurze po dwudziestogodzinnej podróży trafiły do Wrocławia i zostaną połączone z mieszkającymi u nas samcami – nie ukrywa radości Radosław Ratajszczak, Prezes ZOO Wrocław.

– Cała operacja wymagała skomplikowanej logistyki, ponieważ transport obejmował bardzo delikatny „ładunek”. Manaty to ssaki wodne, dlatego ich transport to duże wyzwanie. Zostały umieszczone w specjalnych skrzyniach i powieszone na hamakach, dzięki którym ich płuca chronione są przed naciskiem masy ich ciała. Tam, na stale nawilżanych gąbkach, pokonały drogę powietrzną a następnie lądową. Nad ich bezpieczeństwem czuwało 6 osób, w tym ich opiekun z singapurskiego ogrodu zoologicznego. Wszystko po to, aby zwierzęta odczuły jak najmniejszy stres – dodaje.

Załadunek manatów do samolotu rozpoczął się we wtorek (5 września) w Singapurze. O godzinie 18:30 zwierzęta wyleciały do Polski. Abel i Ling, bo takie imiona noszą samice, powitano w Warszawie. Tam już pozostała prosta trasa z Warszawy do Wrocławia transportem kołowym zorganizowanym przez specjalistyczną firmę transportową „Waldek” Pałys sp.j. na ogrzewanej naczepie firmy Heering. Podobna operacja miała miejsce przed rokiem, kiedy dwa samce trafiły z Singapuru na Gwadelupę.

Podczas drogi manatom należy zapewnić odpowiednią temperaturę powietrza równą 26 0C – mówi Dominik Szoka, wrocławski opiekun manatów – Jednocześnie należy monitorować częstotliwość oddechów, oraz położenie zwierząt, a w razie potrzeby (z reguły co 1-1,5h) nawilżać skórę. Dlatego nad bezpieczeństwem zwierząt czuwa cały sztab ludzi dbających o ich komfort.– dodaje.

We Wrocławiu samice trafiły bezpośrednio do większego basenu w Afrykarium, gdzie będą przechodziły kwarantannę. Po tym czasie zostaną połączone z samcami.

Transport manatów jest elementem misji wrocławskiego ZOO, które rokrocznie podejmuje liczne działania na rzecz ochrony zwierząt. To pokazuje, jak przewartościowały się priorytety ogrodów zoologicznych, które w przeszłości pełniły jedynie funkcję rozrywkową, a obecnie walczą o przetrwanie zagrożonych gatunków poprzez ich hodowlę.

Zgłoś uwagę