Zwierzę przypominające bajkowego stwora, to waran papuaski, niezwykle rzadki gad. Przedstawicielami tego gatunku może się pochwalić zaledwie dziesięć ogrodów zoologicznych na świecie. Do tej grupy właśnie dołączyło wrocławskie zoo. Na zwiedzających zwierzak na pewno zrobi duże wrażenie. Mieszkańcy Nowej Gwinei, gdzie gad występuje naturalnie, nazywają go krokodylem drzewnym. To ze względu na jego rozmiary – dorosłe osobniki osiągają nawet 3,5 m długości – a także sposób w jaki zdobywają pokarm. Jaszczurka zamieszkuje lasy tropikalne, tam wspinając się na drzewa poluje na ptaki – wyjaśnia dyrektor wrocławskiego zoo Radosław Ratajszczak. Osobnik, który trafił do Wrocławia to czterolatek, ma 180 cm długości i waży 10 kg. Wkrótce ma do niego dołączyć samiczka z Francji, tak aby umożliwić rozmnażanie temu wymierającemu gatunkowi. Waran papuaski, zwany także waranem krokodylowym (Varanus salvadorii), to bardzo trudny gatunek w hodowli. Zwierzę potrafi być bardzo agresywne, jest zwinne i szybkie, a do tego wyposażone w ostre zęby i pazury. Spośród 20 osobników żyjących w ogrodach na całym świecie, trzy znajdują się w Polsce, jednak publicznie podziwiać można tylko wrocławską jaszczurkę. Dwa pozostałe osobniki znajdują się w prywatnej hodowli w Krakowie, stamtąd zresztą właśnie pochodzi także nowy mieszkaniec wrocławskiego zoo.
|