Samolotem z Wrocławia na mikołajki

Turystów mniej, a atmosfera już świąteczna. Mikołajki to świetna okazja, aby ciekawe europejskie miasta poznać z nieco innej strony i zrobić zakupy. Czarujący Paryż, intrygujący Mediolan, a może fascynujące Oslo? Bilety w obie strony do stolicy Francji można kupić już za 138 zł, do Oslo za 198 zł, a do Mediolanu za 328 zł*.


W grudniu ozdobą każdej dzielnicy Paryża stają się jarmarki świąteczne. Warte odwiedzenia to m.in. Saint-Sulpice, Place des Abbesses in Montmartre, Gare de l'Est. Co można tam znaleźć?  Urocze kramy z sezonowymi specjałami francuskiej kuchni, słodkie smakołyki oraz rzemieślnicze dekoracje i ozdoby świąteczne. Świąteczną atmosferę stolicy Francji podkreślają girlandy połyskujących świateł na Polach Elizejskich. Dla rodzin z dziećmi żelaznym punktem programu będą odwiedziny Eurodisneylandu lub u zwariowanych Galów w Parku Asterixa pod Paryżem.

– Jednak mikołajki to świetna okazja, żeby odkryć także nieco inne oblicze Paryża. Można pójść na przykład do Muzeum Czekolady, gdzie poznamy nie tylko 4 tys. lat historii czekolady, ale także spróbujemy wytwarzanych na naszych oczach smakołyków. Wyjątkowym doświadczeniem jest też porównanie aromatów kakao: m.in. łagodnego z Kostaryki, z owocowymi nutami z Peru czy wyrazistą słodyczą z Vanuatu – mówi Monika Półtorzycka-Jon, menadżer ds. marketingu i PR Portu Lotniczego Wrocław.

Bilety w obie strony z Wrocławia do Paryża można kupić już za 138 zł (2-9 grudnia, Ryanair) lub 218 zł (4-7 grudnia, Wizz Air)*. 

„Jak miło! Jak miło!”

Między 5 a 8 grudnia w Mediolanie odbywa się wyjątkowy świąteczny jarmark św. Ambrożego, pod nazwą „Oh bej! Oh bej!”. W dialekcie mediolańskim oznacza to „Jak miło! Jak miło!”. Miłośnicy kulinarnych specjałów regionalnych mogą tę nazwę potraktować jak zapowiedź uczty. Na jarmarku można spróbować m.in. canneloni z ricottą i masą pistacjową, jadalnych kasztanów, pysznych naleśników, ciastek castagnaccio  (zrobione z kasztanów, rodzynek i orzeszków piniowych), tradycyjnych pieczeni czy serów.

– Nie brakuje tam również rękodzieła, w tym niepowtarzalnych zabawek, ozdób oraz biżuterii. Świąteczną atmosferę Mediolanu podkreśla bajkowa iluminacja ulic, a także występy magików, muzyków, aktorów i mimów. Pierwsza połowa grudnia to dobry okres również na zwiedzanie Mediolanu. Jest tam wtedy o wiele mniej turystów niż w innych porach roku – dodaje Monika Półtorzycka-Jon.

Żelaznym punktem programu powinny być Pinakoteka (imponująca kolekcja włoskiego malarstwa), słynny fresk „Ostatnia wieczerza” Leonarda da Vinci (w bazylice Santa Maria Della Grazie) oraz oczywiście katedra (wokół niej jest też największy mediolański jarmark świąteczny). Warto także zajrzeć do ekskluzywnego pasażu handlowego Wiktora Emanuela, jak również do „złotej dzielnicy” mody (Quadrilatero d’Oro), gdzie znajdują się ekskluzywne salony najbardziej znanych odzieżowych marek świata. Natomiast zakupy lepiej robić przy Via Torino i Corso Buenos Aires, a klimatycznych restauracji i kawiarni poszukać w dzielnicy Porta Genova. Ważna informacja dla kibiców piłkarskich (i nie tylko): 5 grudnia na legendarnym stadionie San Siro Inter Mediolan gra z drużyną Genoa (godz. 20.45). Emocje i gorąca atmosfera gwarantowane.

Bilety w obie strony z Wrocławia do Mediolanu można kupić już za 328 zł (4-7 grudnia, Ryanair)*. 

Mikołajki na północy

W Oslo łatwiej spotkać Mikołaja niż na południu Europy. Jednak mikołajki w stolicy Norwegii to oryginalny i ciekawy pomysł także z innych powodów. Na początku grudnia panuje tam już niemal noc polarna, a wspaniałe oświetlenie, w tym mnóstwo małych światełek w oknach domów, na wystawach i lokalach daje magiczny nastrój.

– Norwegowie mówią, że grudzień w Oslo to najbardziej przytulny czas. 5-6 grudnia (a później 12-13) warto się wybrać na jarmark świąteczny przy Norweskim Muzeum Ludowym. Kupimy tam niepowtarzalne prezenty, w tym m.in. ciepłe wełniane czapki, skarpety i rękawice, a rozgrzeje nas Gløgg, czyli grzane wino z korzennymi przyprawami – opowiada Monika Półtorzycka-Jon.

Przy okazji warto też pójść do Muzeum Łodzi Wikingów (trzy oryginalne okręty Wikingów z IX w.) czy Muzeum Statku Polarnego „Fram” (m.in. historia ekspedycji polarnych). Na aktywnych czeka w Oslo i bliskiej okolicy aż 2600 km znakomicie przygotowanych (częściowo oświetlonych) tras do narciarstwa biegowego. Pamiętajmy, że dla Norwegów to sport narodowy.

Bilety w obie strony z Wrocławia do Oslo można kupić już za 198 zł (2-6 grudnia, Wizz Air, lotnisko Oslo Sandefjord Torp) lub 268 zł (3-8 grudnia, Ryanair, lotnisko Oslo Rygge)*. 

* Podróż z bagażem podręcznym (ceny aktualne na dzień 13.11.2015 r.).  

Zgłoś uwagę