Łukasz Kubot odpada w ćwierćfinale US Open

Reprezentujący KKT Wrocław tenisista Łukasz Kubot występujący w parze z Austriakiem Alexandrem Peya przegrał w ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open – jednego z największych turniejów tenisowych świata. Po 2 godzinach i 45 minutach polsko-austriacka para okazała się gorsza od Hiszpanów Pablo Carreno – Busta i Guillermo Garcii Lopeza.

  • fot: archiwum


Pierwszy, niezwykle wyrównany set rozpoczął się od pokazu siły ze strony serwujących. Obie pary nie szczędziły sobie asów serwisowych i do stanu 3:3 żadna ze stron nie miała nawet okazji na przełamanie rywali. W kolejnym gemie udało się Kubotowi i jego partnerowi wykorzystać „break point” i objęli prowadzenie, ale nie cieszyli się z niego zbyt długo, bowiem Hiszpanie błyskawicznie odpowiedzieli także przełamaniem. Do końca seta obie strony szły łeb w łeb i o jego losach miał zadecydować tie-break. W nim Kubot i Peya prowadzili już 6:1, ale mając taką przewagę potrafili ją roztrwonić. Nie udało się wykorzystać żadnej z kolejnych pięciu piłek setowych i to dość niespodziewanie Garcia Lopez i Carreno-Busta wygrali tego tie-break’a i w konsekwencji całą partię.

Również drugi set wymagał rozstrzygnięcia w „tenisowej dogrywce”. Do tego czasu obie pary serwowały mocno i precyzyjnie, a same wymiany były dość krótkie i mało efektowne. W tie-breaku Kubot i Peya wyciągnęli wnioski z poprzedniego seta i zagrali zdecydowanie bardziej skutecznie. Wygrali 7:3 i w całym meczu mieliśmy remis po jeden w setach. O awansie do półfinału miała zatem zadecydować trzecia partia.

Ta zaczęła się doskonale dla niżej notowanych Polaka i Austriaka. W pierwszym gemie od razu przełamali rywali, wygrali swój serwis i prowadzili 2:0. Przewagę przełamania stracili jednak w 6 gemie i ponownie na tablicy wyników na nowojorskim korcie imienia Arthura Ashe’a widniał remis. Decydujący o zwycięstwie okazał się 10 gem. Kubot i Peya przegrywali 4:5, ale mieli własny serwis. Nie udało się go jednak utrzymać, Hiszpanie w takim momencie uzyskali przełamanie a to oznaczało wynik 6:4 dla nich, czyli gem, set i mecz.

Kubot i Peya duet tworzą od maja. Ich pierwszym wspólnym startem był French Open, w którym dotarli do półfinału. Później jeszcze brali udział m.in. w finale turnieju ATP w Waszyngtonie, ale ostatnio nie szło im najlepiej - w Cincinnati i Toronto - przegrali mecze otwarcia.

Łukasz Kubot / Alexander Peya - Pablo Carreno-Busta / Guillermo Garcia-Lopez 6:7 (8), 7:6 (3), 4:6

Zgłoś uwagę