Reprezentacyjnym deptakiem, wiodącym od Rynku do placu Uniwersyteckiego, będzie ulica Kuźnicza na wiosnę 2012 roku.
Nie miała wielkiego szczęścia w trakcie powojennej odbudowy, oszpecono ją między innymi nijaką i arogancko, można powiedzieć, ustawioną podstawówką po stronie zachodniej oraz kilkoma lichymi plombami po stronie wschodniej. To nie zmieni się prędko, natomiast jezdnia, chodniki i przyległości zmieniają się już. Jezdnia oczywiście przestanie być jezdnią, bo samochody będą Kuźniczą jedynie przecinać jednokierunkowymi przecznicami – Kotlarską w stronę Odrzańskiej, Nożowniczą do Szewskiej i Uniwersytecką do Więziennej.
Wraz z Kuźniczą w przebudowie jest plac Uniwersytecki. Otoczenie Szermierza ma szansę stać się letnim salonem dzielnicy, której odrobinę łaciński charakter ma być zaznaczony między innymi przez liczniejsze niż gdzie indziej parkingi rowerowe.
Miasto było tu już w głębokim średniowieczu, dlatego pierwsza faza robót ziemnych to penetracje archeologiczne. Naukowcy chcieliby znaleźć jak najwięcej, a drogowcy nie życzą im wielkich odkryć, bo dopiero po wyjściu archeologów będą mogli przystąpić do budowy. Tej zaś nie da się wiele przyspieszyć, gdyż na Kuźniczej nie będzie wylewania asfaltu lecz żmudne układanie staromodnej kostki brukowej. Czas na wykonanie wszystkich robót to osiemnaście miesięcy.
Z Kuźniczą jako deptakiem turystyczna trasa spacerowa z Ostrowa Tumskiego na Rynek stanie się kompletna.