Były pamiątkowe fotografie, pytania o kosmos i wymiana prezentów.
W poniedziałek 10 maja 2010 r. w gabinecie prezydenta Wrocławia dowódca promu kosmicznego Endeavour pułkownik George Zamka spotkał się z dziećmi ze Szkoły Podstawowej nr 51 (z ul. Krępickiej 50).
Załoga promu kosmicznego zaledwie kilka tygodni wcześniej odbyła lot w kosmos. Do Polski z kilkudniową wizyta przyjechało trzech astronautów.
Od 9 do 14 maja odwiedzą kilkanaście polskich miast, miasteczek i wsi, aby spotkać się z dziećmi i młodzieżą. Astronautów zaprosiła Ambasada Stanów Zjednoczonych oraz Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, obchodząca w tym roku dziesięciolecie swojej działalności.
Głównym celem wizyty, podczas której odbędzie się kilkadziesiąt spotkań, prelekcji i pokazów, jest inspirowanie uczestników, zwłaszcza dzieci i młodzieży z najmniejszych miejscowości, do podejmowania wyzwań, stawiania sobie ambitnych celów i wytrwałego dążenia do ich realizacji.
Na spotkaniu mali wrocławianie pytali m.in. o kolor kosmosu, czy „w górze” widać inne planety i jakie to uczucie być latać tak wysoko.
W kosmosie jestem szczęśliwy; nie ma tam grawitacji, więc mogę latać, jak ptak, ale jednocześnie mam bardzo dużo pracy odpowiadał na pytania astronauta.
Dzieci ze SP nr 51 zaproszono nieprzypadkowo. Placówka aktywnie pracuje przy projekcie "Przyroda, a to ciekawe", który związany jest z Kampusem Pracze. Uczniowie poznają przyrodę, badają drzewa, uczą się przede wszystkim pracy zespołowej.
Do końca wizyty astronauci odwiedzą szkoły na Dolnym Śląsku, Podkarpaciu oraz Pomorzu i Mazowszu.
13 maja dołączą do nich kolejni dwaj członkowie załogi promu kosmicznego. Kulminacją pobytu astronautów będzie ich udział w dniu 14 maja br. w jubileuszu dziesięciolecia Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności.
Pułkownik Zamka przywiózł do Polski szczególny dar - oryginalną płytę z muzyką Chopina, którą astronauci zabrali w kosmos dla uczczenia Roku Chopinowskiego.