Do muzeum na film

Z początkiem tego roku Muzeum Współczesne Wrocław przy współpracy z Wrocławską Fundacją Filmową rozpoczęło cykl filmowy Kino "Schron”. Podczas drugiego spotkania w przestrzeni MWW w dawnym schronie przeciwlotniczym przy pl. Strzegomskim, 18 lutego o godzinie 19.00 wyświetlony zostanie film „Godziny nadziei” Jana Rybkowskiego.

  • kadr z filmu

    Kadr z filmu "Godziny nadziei"

  • kadr z filmu "godziny nadziei"

    Kadr z filmu "Godziny nadziei"

  • Kadr z filmu "Godziny nadziei"

    Kadr z filmu "Godziny nadziei"


- Organizując cykl filmowy w przestrzeni MWW w dawnym schronie przeciwlotniczym chcemy postawić kilka pytań – tłumaczą organizatorzy. - Po pierwsze: o funkcję miejsca i o to, co ją determinuje? Po drugie: o idealne dla dzisiejszych czasów warunki do odbioru filmów. Kino? Dom? A może alternatywne przestrzenie projekcyjne? Po trzecie: czy w mieście, w którym działają dwa multipleksy studyjne, ludzie są nasyceni czy marzą o kameralnym kinie w starym stylu? W pierwszej połowie 2015 roku szukamy odpowiedzi, odwołując się za pomocą dzieł filmowych do pogmatwanej historii schronu przy Placu Strzegomskim.

Obecna (tymczasowa) siedziba Muzeum Współczesnego Wrocław powstała w 1942 r. jako schron przeciwlotniczy. Budynek przy Placu Strzegomskim niemal natychmiast zaczął spełniać inne funkcje. Już pod koniec II wojny światowej w 1945 r. w schronie działał szpital forteczny i punkt oporu. Podczas drugiego pokazu w Kino „Schronie” dzięki filmowi „Godziny nadziei” Jana Rybkowskiego, będziemy odwoływać się do tej właśnie funkcji dzisiejszej przestrzeni MWW.

Darmowe wejściówki będą do odbioru w dniu projekcji, w środę 18 lutego, od godziny 18.00, w kasie MWW.
 
Prezentowany film przenosi nas w ostatnie dni drugiej wojny światowej, do małego miasteczka na Ziemiach Zachodnich. Znajduje się w nim szpital polowy, a w miejscowości jest zgromadzona zbieranina różnych narodowości: polscy i radzieccy żołnierze, więźniowie hitlerowskich obozów koncentracyjnych, amerykańscy jeńcy. W okolicznych lasach ukrył się oddział SS. Starcie jest nieuniknione. Film w reżyserii Jana Rybkowskiego („Kapelusz pana Anatola”, „Chłopi”), z którym współpracował Stanisław Różewicz (brat Tadeusza, autor m.in.: „Świadectwa urodzenia”, był porównywany z kinem włoskiego neorealizmu, dziś bywa określany zapomnianym arcydziełem polskiego kina.
Przed projekcją filmu odbędzie się spotkanie z Adamem Krukiem (krytyk filmowy, publicysta, animator kultury, współautor projektu Polish Cinema for Beginners, prowadził wykłady, spotkania, warsztaty i projekcje filmowe m.in. na Uniwersytecie Wrocławskim, Uniwersytecie Bolońskim, Festiwalu Dwa Brzegi, Festiwalu Transatlantyk, w Akademii Filmowej i w ramach Nowych Horyzontów Edukacji Filmowej).

Zgłoś uwagę