Kapitan Szwedów nie chce cheerleaderek

Kapitan szwedzkiej reprezentacji mężczyzn w piłce ręcznej skrytykował organizatora mistrzostw Europy za udział w meczach tancerek, które zabawiają kibiców podczas przerw w meczach. Jego zdaniem to gest uprzedmiotowienia kobiet.

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach

  • Wrocławskie cheerleaderki zabawiają kibiców podczas przerw w meczach


Podczas pierwszego meczu Szwedów ze Słowenią Tobias Karlsson na widok wrocławskich cheerleaderek miał powiedzieć: „A który mamy rok?”. Potem w wywiadzie dla szwedzkiej telewizji skrytykował organizatora. Zdaniem zawodnika można inaczej zabawiać kibiców niż tańcem, który jego zdaniem uprzedmiotawia kobiety i przeszkadza w walce o równouprawnienie.

 

Tobias Karlsson, nr 18, kapitan szwedzkiej reprezentacji, skrytykował organizatora mistrzostw za udział cheerleaderek

Karlsson dał się już poznać jako kontrowersyjny sportowiec. Podczas aktualnych mistrzostw Europy chciał, aby opaska kapitańska, którą zakłada na mecze, była w tęczowym kolorze. Chciał w ten sposób pokazać solidarność z grupą LGBT. Organizatorzy mistrzostw nie zgodzili się na to. Wydaje się także, że krytyka Szweda co do cheerleaderek także nie zrobiła wrażenia na gospodarzach zawodów. Dziewczyny tańczą dalej. Kibice się cieszą – także ci ze Szwecji.

Zgłoś uwagę