Język maszyn

Język maszyn - co to jest?

Najpierw warsztaty dla nauczycieli, potem kolej na uczniów


Aż 132 nauczycieli z wrocławskich szkół podstawowych i gimnazjów zgłosiło się na warsztaty z "Języka maszyn". Nowy, eksperymentalny przedmiot wchodzi lada moment do szkół.

– Wprowadzenie "Języka maszyn" to eksperyment o niespotykanym zakresie, jeśli wziąć pod uwagę liczbę i różnorodność szkół, które wezmą w nim udział, oraz liczbę uczniów, których może być ponad 1300 – mówi Jerzy Wachowicz z Wrocławskiego Centrum Doskonalenia Nauczycieli, koordynator projektu "Język maszyn".

Autorami przedsięwzięcia jest trójka młodych naukowców związanych z Akademią Młodych Uczonych i Artystów: Jarosław Drapała z Politechniki Wrocławskiej, Jakub Jernajczyk z Akademii Sztuk Pięknych oraz Bartłomiej Skowron z Uniwersytetu Wrocławskiego.

– Czeka nas wyzwanie. Mamy uczyć dzieci w sposób masowy programowania. Naszą intencją nie jest przywiązywanie dzieci do komputerów. Idzie o to, żeby wiedziały, jak komputery działają – mówił Bartłomiej Skowron do nauczycieli podczas wykładu otwierającego warsztaty dla nauczycieli, którzy podjęli się prowadzenia lekcji z "Języka maszyn". – Maszyny zostały stworzone, aby służyć człowiekowi, ale z czasem zaczęły nad nami panować. Intencją tych zajęć jest poznanie ich języka, żebyśmy znali mechanizmy, według których urządzony jest świat maszyn. 

Uczniowie będą się uczyli programowania z wykorzystaniem elementów zabawy i gier. Celem zajęć jest wykształcenie umiejętności logicznego myślenia.

– Programowanie można nazwać logiką praktyczną. Logika leży u podstaw programowania – akcentował Bartłomiej Skowron.

Szkolenie dla nauczycieli potrwa do końca tygodnia. Lekcje "Języka maszyn" mają charakter zajęć dodatkowych. Nauczyciele sami zdecydują o wielkości grup oraz ich składzie.

Przez najbliższy rok programowania uczyć się będą dzieci w 64 wrocławskich szkołach. Jeśli program się sprawdzi, przedmiot zostanie wprowadzony także do innych placówek.

– Założenia projektu brzmią bardzo ciekawie. Podobają mi się, bo to zawsze nowe doświadczenie – mówi Beata Moszora, nauczycielka przyrody w Zespole Szkół nr 20 we Wrocławiu. – Mam nadzieję, że będę mogła elementy "Języka maszyn" wykorzystać także podczas lekcji przyrody.

wto

Zgłoś uwagę