W sobotę 20 listopada we wrocławskiej filharmonii odbył się kolejny koncert w ramach festiwalu Jazztopad. Tym razem na scenę wkroczyli młodzi muzycy by zagrać suitę w kompozycji Nikoli Kołodziejczyka.
Nikola Kołodziejczyk, pianista jazzowy, kompozytor, aranżer
Piotr Turkiewicz, dyrektor organizacyjny Festiwalu Jazztopad, bardzo zabiegał o tego młodego twórcę. Jak mówi, Nikola jest niesamowicie utalentowanym pianistą i kompozytorem. Cieszę się, że skomponował dla nas utwór specjalny.
Koncert był powiewem młodości, nowoczesności i świeżości. Nowe ujęcie kompozycji jazzowej, połączenie z elektroniką i modulowaniem dźwięku na żywo przez DJ-a, robiły ogromne wrażenie. Najbardziej intrygowała jednak budka telefoniczna stojąca na scenie, do której wchodzili muzycy, by ze swoich instrumentów wydobyć jeszcze inny dźwięk.
Nie zabrakło też elementów typowo jazzowej improwizacji. Trio: Nikola Kołodziejczyk na fortepianie, Michał Bryndal na perkusji i Maciej Szczyciński grający na kontrabasie, dało popis jam session i własnych indywidualnych umiejętności. Duże zainteresowanie wzbudzał wibrafonista, Bartek Pieszka.
Kompozycja „Chord nation” była prawdziwą synergią instrumentów. Tytuł można przetłumaczyć jako „harmonię narodów” lub „koordynację dźwięków”. Młody kompozytor zsynchronizował klasyczne instrumenty z nowoczesnymi brzmieniami.
Była to światowa prapremiera, kolejna wizytówka Festiwalu Jazztopad i gratka dla wrocławskiej publiczności.
Kinga Rękawiczna
fotoreportaż