Jak brandheros sprzedają markę i produkt

Rzecz o anonimowanych bohaterach reklam

W dobie używania niezliczonych znanych twarzy do promowania marek na całym świecie, firmy szukają również alternatyw. Szukają symboli i postaci, które w odpowiedni sposób zidentyfikują markę i zwrócą uwagę na jej istotne cechy. Nie wszystko w tym kontekście da się pokazać za pomocą prawdziwych ludzi, znacznie łatwiej to wychodzi przy obsadzie... animowanej.

Od wielu lat, właściwie odkąd reklama podbiła modne medium zwane telewizją, różne marki wymyślały rysunkowych, mniej lub bardziej ludzkich bohaterów swoich reklam. Identyfikowani byli zazwyczaj z charakterem brandu, w zależności od tego co mieli prezentować - supermoce, przyjazną twarz marki, czy też problem, z którym marka się zmaga. Dziś możemy na poczekaniu wymienić całe mnóstwo tych przodujących w naszych mediach. Przyjrzyjmy się kilku wybranym.

Serce i Rozum

Na początek ulubieńcy Polaków z ostatniego czasu - jak wynika z wielu internetowych ankiet. Dwójka animowanych bohaterów, którzy już od lat bawią i dzieci, i dorosłych w Polsce. Postacie wymyślone tak dobrze, że sprzedają we wspaniały sposób i z właściwym ideologicznie podejściem produkty Orange. Mowa o Sercu i Rozumie, czyli jednych z bardziej udanych polskich brand heroes, którzy obchodzili niedawno swoje trzecie urodziny, świętując jednocześnie dwumilionowego fana na swoim fanpage’u. Bohaterowie stworzeni na bazie tak bliskich nam od lat symboli i przeciwności.

Każda z serii kampanii sprzedawała usługi lub produkty Orange - były to taryfy, telefony, tablety, transfery danych, itd... Z krótszymi lub dłuższymi przerwami, ale zawsze do nas wracali. Wrócili też w sierpniu z nowymi spotami, wspartymi dobrze w internecie i outdoorze. W jednym z nowszych spotów jak zwykle za pomocą dowcipnego dialogu promują tablety, a w drugim oferowaną przez Orange Neostradę Fiber. Spoty nadal utrzymane są w klimacie tych z przed dwóch czy trzech lat, potrafią rozbawić i to może niezbyt profesjonalne określenie, ale nie są one po prostu głupie.

Jednak dla operatora najważniejsze jest, że dobrze sprzedają jego produkt. Za całą ideę dwóch bohaterów odpowiada agencja Publicis, a nowe spoty reżyserował Sebastian Pańczyk. Animowani bohaterowie pojawili się już w sumie w pięćdziesięciu spotach telewizyjnych i za każdym razem byli pozytywnie odbierani. Warto też zwrócić uwagę na aspekt techniczny, acz ważny, czyli sposób wymodelowania postaci i ich animację. Są na dosyć wysokim i bardzo strawnym poziomie.

Żółty Ziemniak

Kolejny bohater, o którym dziś piszemy, jest dosyć młody. Związany z szerokim tematem, o którym już pisaliśmy, czyli akcjach reklamowych sieci telefonii mobilnej. Tym razem mamy do czynienia ze świeżym graczem na rynku, oficjalnie reprezentowanym przez żółtego ziemniaka/gruszkę/gąbkę... Mowa oczywiście o Nju Mobile, która w rzeczywistości jest brandem Orange Polska. Jest to propozycja prostej i jasnej oferty taryfowej skierowanej do odbiorców nie chcących wiązać się z operatorem długimi i złożonymi umowami. Żółty brand hero ma właśnie obrazować prostotę i elastyczność. Czytaj więcej...


Zgłoś uwagę