„Insenso” na ESK 2016. Spektakl Alexandry Kazazou

Pytanie przed ESK 2016 brzmiało, co mogłaby zagrać Melina Mercouri (grecka aktorka i pomysłodawczyni idei integracji Europejczyków z pomocą kultury), gdyby żyła. Odpowiedzią okazał się monodram „Insenso”, który aktorka Alexandra Kazazou (pół Polka, pół Greczynka) przygotowała w Centrum Technologii Audiowizualnych. W spektaklu łączą się energia Mercouri i motywy z filmów Luchino Viscontiego. Premiera 15 i 16 stycznia.

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków

  • insenso alexandra kazazou esk 2016

    Alexandra Kazazou w monodramie "Insenso" na scenie Centrum Technologii Audiowizualnych/fot. Tomasz Walków


Livia popada w obłęd

„Insenso” – tytuł monodramu na podstawie tekstu Dimitrisa Dimitriadisa – nawiązuje do „Senso” („Zmysły”), słynnego filmu włoskiego reżysera Luchino Viscontiego z 1954 roku. Jego bohaterką była włoska arystokratka Livia Serpieri, która zakochuje się w austriackim oficerze Franzu Mahlerze. Wkrótce pożycza mu pieniądze, by podratować jego budżet, ale gdy przekonuje się, że mężczyzna potrzebował ich na kobiety i alkohol odrzucona przez kochanka denuncjuje go przed przełożonymi jako zdrajcę. Franz zostaje rozstrzelany, a Livia popada w obłęd.

Alexandra Kazazou w monodramie „Insenso”, fot. Tomasz Walków

Monodram o miłości inspirowany Meliną Mercouri

Monodram w wykonaniu aktorki Alexandry Kazazou, pół Greczynki, pół Polki, zaczyna się właśnie w tym momencie, gdy oszalała Livia przedstawia się publiczności i kontynuuje swoją opowieść o wielkiej namiętności do Franza. – Ale nie ma tu linearnej opowieści, bardziej cykl na temat, jak postać Livii powstaje od miłości i upada od miłości – opowiada Kazazou. Gdy Kostas Georgakopulos zaproponował jej, by zrobiła monodram poświęcony Melinie Mercouri, której idea zjednoczenia Europejczyków za sprawą kultury przerodziła się w pomysł na Europejską Stolicę Kultury, odparła, że tego nie zrobi. – To była niezwykła postać, której nie da się zagrać, ale byłam ciekawa, co Mercouri mogłaby zagrać, gdyby wciąż żyła – wyjaśnia Alexandra Kazazou. Poradziła się Dimitrisa Dimitriadisa, którego dokonania szanuje i usłyszała. – Zagraj „Insenso”, Alex. Aktorka zgłosiła się więc do reżysera Petrosa Sevastikoglou, bo dobrze znał Melinę Mercouri. – Był jak jej syn i wychował się blisko niej we Francji – dodaje Kazazou. Spektakl ma wiele energii, jaką emanowała Melina Mercouri, ale nie jest opowieścią o niej. Inspirowany był w dużej mierze dziełami włoskiego mistrza Luchino Viscontiego, nie tylko filmem „Senso” („Zmysły”), ale i słynnym „Lampartem” czy „Vaghe stelle dell’Orsa” („Błędne gwiazdy Wielkiej Niedźwiedzicy”), a ponadto grecką tragedią.   

Bilety na premierę

Monodram trwa godzinę i 15 minut bez przerwy i jest prezentowany w języku greckim z polskimi napisami. Początek 15 i 16 stycznia o 19.15. Bilety kosztują 25 zł i można je kupić na miejscu, czyli w Centrum Technologii Audiowizualnych (ul. Wystawowa 1).

Zgłoś uwagę