Wrocławianie dla siebie i miasta w 2016 roku

WBO to jedno: projekt przejdzie – wtedy jest nadzieja na realizację osiedlowych potrzeb – albo nie otrzyma koniecznego poparcia i trzeba próbować ponownie. To drugie ma często mniejszą skalę, ale wypływa z serca, potrzeby pomocy lub sprawienia, by miejsce, w którym się żyje było np. piękniejsze. Niezależnie od powodów, to, co rodzi się w tzw. oddolnych, niewymuszonych inicjatywach mieszkańców naszego miasta, jest nie do przecenienia. Wrocławianie robią to dla siebie, a miasto powinno się tym chwalić.

  • Sąsiadówka na Gądowie

    Sąsiadówka na Gądowie, fot Adam Hatkiewicz


To może być osiedlowy festyn, spontaniczna akcja pomocy ludziom albo zwierzętom, osiedlowe warsztaty dla dzieci lub seniorów, zawody sportowe lub organizacja obchodów rocznicy osiedla. Wrocławianie, skupieni w swoich lokalnych społecznościach, chcą żyć barwniej, weselej, bardziej aktywnie, dlatego sami organizują swój czas wolny lub angażują się mocno w takie projekty, które służą ich „małym ojczyznom”. W skali całego miasta ta społeczna mobilizacja ma oczywiście różne oblicza. Wiele zależy od chęci i kreatywności, ale także od tzw. obiektywnych możliwości, jak fundusze czy warunki lokalowe. Albo jest też tak, że jednym się po prostu chce lub nie chcą czekać na gotowe, a drugim społecznikostwo jest „ideologicznie obce”, bo bywają zajęci tylko własnymi sprawami.
Jak organizowali sobie czas, zdobywali nowe umiejętności lub podejmowali się szlachetnych akcji wrocławianie w 2016 r. w różnych częściach miasta? Przyjrzeliśmy się niektórym takim kreatywnym działaniom.

Festyny osiedlowe – małe święta lokalnych społeczności

Jest taka data w każdym roku, którą mieszkańcy danych społeczności ustanawiają swoim Dniem. To czas festynów, kiermaszy, spotkań w rodzinnych gronach, gdy królują zabawy, konkursy, sportowa rywalizacja „na wesoło”. To także dobry sposób na budowanie relacji sąsiedzkich i wzmacnianie poczucia wspólnotowości.
Taką imprezę, na koniec roku szkolnego i początek wakacji, czyli 26 czerwca, pod hasłem Dzień Biskupina, firmowały Inicjatywa WrObywatel i Europejskie Stowarzyszenie Ekologów – organizacje skupione w Forum Obywatelskim Wielkiej Wyspy, przy wsparciu Rady Osiedla Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice. Swoją pomoc zaoferowały także Piekarnia Biskupin oraz okoliczne apteki.
Jak mówią uczestnicy festynu, nawet przelotny deszcz nie popsuł ani piknikowej atmosfery, ani zabawy. Oczywiście, jak zazwyczaj, najwięcej frajdy mieli najmłodsi, dla których przygotowano m.in. takie atrakcje, jak pokaz sztuki cyrkowej czy puszczanie baniek. Wszyscy także, niezależnie od wieku, mogli wykazać się w sportowych konkursach, przygotowanych przez trenera osiedlowego. Były też konkurs taneczny, muzyka serwowana przez DJ-a i coś dla podniebienia, zasponsorowane przez okoliczny sklep spożywczy.

Festyn na Biskupinie, fot. inicjatywa WrObywatel

Festyn gajowicki (pn. Zdrowe Gajowice), impreza z kilkuletnią tradycją, organizowana przez tamtejszą Radę Osiedla, odbył się w ubiegłym roku 26 września. Stał się jednocześnie promocją projektu WBO – Górki Pafawagu, o którego sfinansowanie z miejskiego budżetu gajowiczanie zabiegali. W parku Langiewicza, na zorganizowanej tam scenie, wystąpiły dzieci, ale i profesjonalne chóry. Wśród atrakcji znalazła się m.in. fotobudka, turniej szachowy, gry sportowe pod opieką trenera osiedlowego, loteria fantowa czy akcja przypominająca o konieczności zdrowego odżywiania się. Był również bieg w szlachetnym celu – dla podopiecznych Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci. Zabawa była tym bardziej udana, że pogoda tego dnia we Wrocławiu sprzyjała uczestnikom spotkania pod chmurką.

Plenerowe imprezy dla mieszkańców Maślic, którym patronuje Rada Osiedla, to też tamtejsza tradycja. Kolejny taki piknik rodzinny odbył się w ub. roku 22 maja na terenach zielonych pomiędzy Stadionem Wrocław a Ślezą. 14. piknik rodzinny przyniósł szereg atrakcji – dla najmłodszych: zjeżdżalnia, dmuchany zamek, basen z kulkami, byk rodeo i basen z kulkami, dla nieco starszych były kule wodne, bungee i fotobudka. Własny program pokazały również przedszkolaki, uczniowie podstawówki oraz gimnazjaliści. Śpiewał chór, a rodziny brały udział w rozgrywkach i konkursach. Mocną stroną imprezy był IV Maślicki Maraton, a na zakończenie dnia tańce przy muzyce przygotowanej przez DJ-a. Na festyn można było dojechać bezpłatną ciuchcią, a posilić się potrawami z grilla i napić zimnych napojów.

Święto Popowic, fot. facebook.com/Osiedle-Popowice-Wrocław

Swoje lokalne święto miały też 11 czerwca Popowice. Tym razem także z okazji szczególnej – czyli 15-lecia tamtejszej spółdzielni mieszkaniowej – na terenach zielonych między ul. Rysią i Białowieską. Występy odbywały się na dwóch scenach, m.in. Młodzieżowej Akademii Musicalowej czy harcerzy ze Szczepu „Czarna 13”, a gwiazdą wieczoru była Ania Wyszkoni. Były zabawy interaktywne, konkursy z nagrodami dla dzieci i dorosłych, dyskoteka dla najmłodszych, turnieje gladiatorów i „bokserski” na dmuchanym ringu, oraz atrakcja, która zgromadziła na imprezie nie tylko popowiczan – pokaz sztucznych ogni. To była dobra sąsiedzka impreza, a także możliwość spotkania i wymiany poglądów także z mieszkańcami ościennych osiedli.

W jedności siła

Dobrą tradycją we Wrocławiu jest Sąsiadówka – czyli wydarzenia wymyślone i organizowane przez Partnerstwo Lokalne Gądów i Kosmonautów, zawiązane cztery lata temu przez kilka organizacji, które postanowiły wspólnie działać na społeczności lokalnej tych osiedli. Te organizacje to: MOPS, Gimnazjum nr 18, Zespół Szkół nr 2, straż miejska, Komisariat Policji Wrocław Fabryczna, Miejska Biblioteka Publiczna Filia nr 23, Pierwszy Zbór Kościoła Chrześcijan Baptystów, Stowarzyszenie Promocji Sportu FAN, Fundacja Wspierania Organizacji Pozarządowych UMBRELLA. Fundacja Aktywny Senior, rady osiedla: Gądów Popowice Płd., Kuźniki, Nowy Dwór, SP nr 113, Gimnazjum nr 9, Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 2, Stowarzyszenie Popowiczanie, Gimnazjum nr 34, Stowarzyszenie Znak Nadia. Wspomagają te dzialania i sponsorują m.in. Dozamel, STK, Starbucks Coffee Company czy Tesco.
W 2016 r. Sąsiadówka zaczęła się kwietniu (16.04) Akcją Wymiany Rzeczy przy ul. Kłodnickiej, kolejna wymiana odbyła się pod koniec roku – 23 listopada. To były doskonałe okazje do bezpieniężnego oddania i pozyskania od sąsiadów np. obuwia, ubrań, zabawek czy dekoracji. Duża część przyniesionych rzeczy znalazła nowych właścicieli, a reszta została przekazana organizacjom, zajmującym się pomocą osobom potrzebującym.

Sąsiadowka, fot. Adam Hatkiewicz/FB

3 czerwca gądowianie bawili się natomiast na całego w parku przy kościele baptystów przy Kłodnickiej na rodzinnym festynie. W programie były oczywiście atrakcje dla dzieci – puszczanie baniek, malowanie buziek, dmuchana zjeżdżalnia, dla młodzieży i całych rodzin, koncerty – w tym, jak mówią uczestnicy imprezy, „najlepszy w mieście Mam Talent”,  występy seniorów, zespołu Krzykaśki, popisy Pinga i Ponga, konkursy plastyczne, rozgrywki sportowe, grill. Także akcja rejestracji potencjalnych dawców szpiku we współpracy z organizacją DKMS. (fot. Damian Hatkiewicz)/
Sąsiadówka to dobra zabawa i mile spędzony czas. Organizatorzy i uczestnicy przekonali się, że w ten sposób dają sobie nawzajem możliwość poznania sąsiadów i nawiązania z nimi bliższych relacji – które być może zaowocują innymi lokalnymi inicjatywami. Całe rodziny, ludzie w różnym wieku znajdują podczas Sąsiadówki to, co lubią lub chcieliby robić – bez napinki, spontanicznie i na luzie.

Sportowe emocje na osiedlach

Turnieje piłkarskie i inne aktywności, gdzie rywalizacja jest kolem napędowym relaksu, dobrej zabawy, a także możliwości poczucia spełnienia i zwycięstwa, na wrocławskich osiedlach stały się już dawno dobrą tradycją.
Jednym z takich wydarzeń był w ubiegłym roku turniej sportowy na Borku, który odbył się 21 maja na boisku Gimnazjum nr 23 przy ulicy Jastrzębiej. To osiedlowy turniej sportowy piłki nożnej dla grupy „SP+Gim”, zorganizowany prze samorząd osiedla pod okiem trenerki osiedlowej. W turniej wzięło udział sześć drużyn (FC Motor Żuczki, Brochów, Grunwald, Plcż Piniki, Niemcewicza, Junior). Podczas pięknej pogody w meczach po 5 minut zagrał każdy z każdym, a o zwycięstwie przesądziły zdobyte punkty. W finale, gdzie każda drużyna rozegrała po trzy mecze, najlepsza okazała się drużyna Niemcewicza, ale wszystkim należą się gratulacje i uznanie za zaangażowanie i ducha walki, które nagrodzono pucharami i dyplomami, a także upominkami rowerowymi, dzwonki, lampki, opaski odblaskowe. Dla pokrzepienia i wzmocnienia kondycji młodzież miała do dyspozycji napoje chłodzące, soki, owoce oraz batony energetyczne. Przy okazji turnieju, dzięki uprzejmości wrocławskiej drogówki, odbyło się także znakowanie rowerów.

Huby CUP 2016,  fot. otowroclaw.com

Mają także swój turniej Huby. 14 czerwca ub.r., na terenie Szkoły Podstawowej nr 73, w Huby CUP 2016 wzięło udział sześć drużyn. Impreza była koordynowana przez trenera osiedlowego. Przybyłe ekipy podzielone zostały na dwie kategorie wiekowe – szkół podstawowych: Huby 71 Team, 107 wariaty i Januszowicka (w tej grupie triumfowali gospodarze, czyli młodzi piłkarze z Hub) oraz w kategorii 98+: Huby, Niemcewicza i Grunwald (ponownie wygrana gospodarzy). Dla najlepszych w obu grupach były medale oraz puchary. Najbardziej ucieszyła jednak młodych sportowców nagroda, ufundowana przez Wrocławski Park Wodny – możliwości wejścia dla zwycięskich ekip na strefę basenów rekreacyjnych. Jak podkreślają organizatorzy, Aquapark nie po raz pierwszy wsparł osiedlowe imprezy dla dzieci i młodzieży na Hubach. Uczestnicy sportowych zmagań otrzymali również słodkie upominki.

By żyło się piękniej

Wrocławianie chcą, żeby ich najbliższe otoczenie było czyste, zadbane, a wiosną i latem zielone i kwitnące. Pragną także estetycznych przestrzeni do spotkań, rozmów, zabawy. Te „zachcianki” wprowadzają w życie samodzielnie, a motorem napędowym ich działań są na przykład konkursy i spontaniczne akcje obywatelskie.
 „Zielony i kwitnący Borek” to nazwa konkursu na najładniej urządzony balkon, ogródek. Organizuje go samorząd osiedla Borek i w ubiegłym roku trwał do 15 września. Już miesiąc później – 19 października komisja konkursowa na podstawie regulaminu i otrzymanych zgłoszeń przyznała w tajnym głosowaniu nagrody w 4 kategoriach: najpiękniejsze okno, balkon, ogródek oraz przestrzeń publiczna, a swój werdykt ogłosiła na oficjalnej uroczystości 16 listopada w kawiarni Oleńka przy ul. Sudeckiej.
W kategorii BALKON 1. miejsce zdobyła Danuta Zabierowska-Jernajczyk z ul. Sudeckiej, 2. miejsce Jadwiga Szpala z ul. Weigla, a wyróżnienie Aleksandra Kacperczyk z ul. Sochaczewskiej. Nagrodzona 1. miejscem lokalizacja wykorzystała małe elementy architektury balkonowej do stworzenia 3-poziomowej kompozycji kwiatowej, a wypuszczenie winobluszczu na fasadę domu upiększa go kolorami liści również jesienią.


Najładniejszy balkon i ogród na Borku, fot. Ewa Barska

W kategorii OGRÓD zwyciężyła Iwona Magdziarska z al. Wiązowej, 2. miejsce przypadło Zofii Marchewce z ul. W. Brossa. Dokonując oceny komisja wzięła pod uwagę całościową kompozycję ogrodu, nagrodzonego 1. miejscem, tworzącą przemyślaną przestrzeń, różnorodność roślin, małą architekturę i dostępność dla oczu przechodniów.
W kategorii PRZESTRZEŃ PUBLICZNA 1. miejsce zdobyła Katarzyna Zielińska z ul. Sudeckiej, 2. miejsce – Janina Sobańska z ul. Kampinoskiej. Pierwszą nagrodę zdobyły wielogatunkowe, wielokolorowe bujne kompozycje przy kawiarni Oleńka, od wiosny po późną jesień zachwycające strukturą i kolorem. Drugą – radosne złote i pomarańczowe nasturcje w drodze do szkoły.
Nagrodami dla uczestniczek konkursu, szczególnie dbających o estetykę swojego osiedla, były „Encyklopedie Wrocławia” i książki z dziedziny ogrodnictwa, wręczone wraz z Honorowymi Dyplomami uczestnictwa.
Natomiast na Sępolnie mieszkańcy osiedla zapragnęli wspólnie spędzić czas i zmienić wygląd i charakter zaniedbanych skwerów i ogródków, przywracając im pierwotną funkcję – miejsca wypoczynku, spotkań i integracji mieszkańców. Projekt obywatelski grupy nieformalnej „Razem dla Sępolna” (organizowany w ramach Funduszu Małych Inicjatyw – Program Operacyjny Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, z patronatem: Koliber Fundacja, Rada Osiedla Biskupin-Sępolno-Dąbie-Bartoszowice). Ułożyli więc plan, obejmujący wspólne sporzątanie, przygotowanie miejsca, piknik: animacje, mobilna restauracja, spotkanie mieszkańców oraz sprzątanie po imprezie.

Mobilna Restauracja, fot. Z. Kańczukowski

Pierwsze spotkanie odbyło się 8.05.2016, pod hasłem aktywny wypoczynek, sport – na środku podwórza we wnętrzu Waryńskiego/ 1 Dywizji /MonteCassino/ Dembowskiego. Grano m.in. w piłkę, boule, badmintona. Podczas drugiego spotkania już tydzień później – na polance między ul. 9 Maja i Mickiewicza – integrowali się właściciele psów i ich pupile. Mieszkańców Sępolna wymieniali się doświadczeniami, a ich czworonożni przyjaciele mogli podjadać przygotowane dla nich smakołyki i zabawiać się na minitorze przeszkód. Dla ludzi także znalazo się coś na ząb… Na trzecie spotkanie mieszkańcy osiedla udali się 22 maja na placyk zabaw u zbiegu Mickiewicza i / Kosynierów Gdyńskich. To były przede wszystkim atrakcje dla dzieci – teatrzyk lalkowy i wspólne zabawy plastyczne. 5 czerwca w ogródku na skrzyżowaniu Głowackiego / Belwederczyków grano – na kocach i przy stole – w gry planszowe i karciane. Na finał – 12 czerwca – zostawiono… Mobilną Rrestaurację na polance przy kwietniku, na środku podwórza we wnętrzu ul. Ludwika Waryńskiego/ Partyzantów/ 1 Dywizji. Zebrało się tam ponad 70 osób. Było mnóstwo dobrego, zdrowego jedzenia, gry i zabawy dla dzieci oraz pokazy artystyczne. Czas umilali Międzypokoleniowy Chór Osiedlowy oraz Andrea i Katka – artystki ze Słowacji. Teren został oczywiście przez uczestników imprezy posprzątany i wykoszony. Właśnie Mobilna Restauracja pokazuje, że tereny wspólne mogą być miejscem odpoczynku i fajnej zabawy – przecież nie tylko na Sępolnie. Warto to podpatrzeć.

Z potrzeby serca…

…rodzą się na wrocławskich osiedlach takie inicjatywy, jak ta na Wielkiej Wyspie, podchwytywane w ramach ogólnomiejskich, a także ogólnopolskich przedsięwzięć. Akcję stworzenia regału 300 krzepiących książek – „Zostań Przyjacielem Chorego – podaruj książkę z listem-dedykacją” ogłoszono tam w czercwu 2016 r. Szukano wartościowych książek, które dadzą wsparcie duchowe chorym przebywającym w szpitalu – od kryminałów, przez poradniki psychologiczne, romanse, zbiory wierszy, po reportaże i pozycje stricte rozrywkowe. Organizatorzy akcji wiedzą, że właściwa lektura działa jak najlepsze lekarstwo. Punkty na terenie Wielkiej Wyspy znajdowały się głównie w tamtejszych sklepach (Coś Słodkiego, u zbiegu ul. Partyzantów i Dembowskiego; Ciepło Zimno, ul. Dembowskiego; Społem, ul. Sławka; Hewea: ul. Jackowskiego, ul. Olszewskiego, ul. Wittiga; Piekarnia Cukiernia Biskupin, ul. Olszewskiego; Sklep Wielobranżowy Karolinka, ul. Partyzantów; Grażka, u zbiegu ul. Mickiewicza i 9 Maja; LDC Rabat, ul. Godebskiego), a także w kościele MBP przy ul. Wittiga.

 fot. Agnieszka Rudomino

…ze względów praktycznych i poznawczych

Czegoś potrzeba albo brakuje, nie warto albo szkoda wyrzucić – więc lepiej pozbyć się tego za uczciwe pieniądze. Temu służyła w ub. roku na przykład wyprzedaż garażowa na osiedlu Grabiszyn-Grabiszynek. Zorganizowano ją, nie po raz pierwszy zreszta (5. edycja), 21 maja na ulicach Pionierskiej i Żeglarskiej. Można było kupić i sprzedać naprawdę najrozmaitsze rzeczy – wystawców-sasiadów było również wielu, a nabywcy przybywali także z odleglejszych części miasta. Miłośnicy staroci oraz przedmiotów z duszą tanio kupowali zegary, rowery, meble, wózki oraz wiele innych rzeczy wystawionych przez mieszkańców i zaproszonych przez nich gości. W miłej atmosferze buszowano w towarach i odnajdywano oryginalne rzeczy. Każdy mogl kupić lub tylko obejrzeć wystawione przedmioty. Zadowoleni byli i miłośnicy antyków, i łowcy okazji. 

O tej akcji we Wrocławiu jest naprawdę głośno, choć przecież nie jest jedyną tego rodzaju w naszym mieście. By się udała, wystarczył jeden pomysł, enegiczna inicjatorka Urszula Lubecka i wsparcie Rady Osiedla… Nic, tylko potpatrywać i realizować. Satysfakcja murowana!

fot. Wyprzedaż Garażowa/FB

Na Krzykach-Partynicach 4 lutego ub.r. zaczął działać Klub Super Babci i Super Dziadka, mogący liczyć na wsparcie tamtejszej Rady osiedla i UM Wrocławia. Seniorzy chcą uczestniczyć i w kulturze, i zdobywać dodatkowe umiejętności. Na jednym z pierwszych spotkań gościli przedstawicieli straży miejskiej i podzielili się swoimi uwagami i obawami, dotyczącymi bezpieczeństwa na swoim osiedlu. W marcu uczyli się pierwszej pomocy przedmedycznej, a na warsztatach plastycznych wykonywali ozdoby wielkanocne. Jesienią seniorzy mogli też wziąć udział w konkursie literacko-plastyczno-fotograficznym „ Moja rodzina w 2016 r. w Europejskiej Stolicy Kultury”.

 

fot. krzykipartynice.pl

Klub SuperBabci i SuperDziadka to też miejsce, gdzie babcie i dziadkowie mogą spełnić się w swojej roli. To szansa na wzbogacenie wiedzy i umiejętności, sprzyjających prawidłowemu rozwojowi wnuków. Misją Klubu jest wspieranie opiekunów małych dzieci w towarzyszeniu im przede wszystkim w poznawaniu świata, zdobywaniu umiejętności ciekawej, rozwijającej zabawy oraz w podjęciu obowiązków szkolnych. To podtrzymywanie słusznej wiary w to, że nasze babcie i dziadkowie to wyjątkowi członkowie naszych rodzin.

Zgłoś uwagę