Impel Wrocław przegrywa w Łodzi

W drugiej kolejce siatkarskiej Orlen Ligi Impelki po emocjonującym meczu przegrały z  ŁKS Commercecon Łódź. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break.

  • zdjęcie ilustracyujne


Do swojego pierwszego, wyjazdowego spotkania w sezonie 2016/2017 Impel przystępował w mocno okrojonym składzie. W łódzkiej Atlas Arenie z powodu kontuzji nie mogły się zaprezentować Izabela Bałucka i kapitan Joanna Kaczor. Z urazem palca od dłuższego czasu zmaga się także Agnieszka Kąkolewska, natomiast amerykanka Megan Courtney pojawiła się na parkiecie, ale wciąż odczuwa skutki naciągnięcia mięśni brzucha.

Zawodniczki z Łodzi w pierwszym secie mocno zaskoczyły drużynę Marka Solarewicza pokazując siłę w ataku i skuteczność w bloku. Dosyć pewnie wygrały tę partię w stosunku 25:16 i było pewne, że aby pokonać beniaminka Orlen ligi trzeba będzie się wspiąć na wyżyny. W drugim secie walka była już zdecydowanie bardziej wyrównana. Na środku siatki świetnie spisywała się Monika Ptak zdobywając mnóstwo punktów po bloku. Ostatecznie po zaciętej końcówce to siatkarki ŁKS-u ponownie okazały się lepsze, choć minimalnie – 25:23.

Regulaminowa przerwa po drugiej partii dobrze podziałała na Impelki, które powróciły na parkiet mocno skoncentrowane i zmobilizowane do odrobienia strat. Początek trzeciego seta upływał pod znakiem walki punkt za punkt. Niebezpiecznie zrobiło się później, gdy gospodynie objęły prowadzenie 12:8. Wtedy jednak prawdziwy koncert gry dały pod siatką Monika Ptak i Natalia Mędrzyk stawiając punktowe bloki i notując bezbłędne ataki. Łodzianki były jeszcze w stanie ugrać w tej partii jedynie trzy punkty, Impel zamknął seta w stosunku 25:15. Wrocławianki poszły za ciosem i dogoniły opadające z sił gospodynie. W czwartej odsłonie meczu, podobnie jak w drugiej, walka trwała do samego końca, a o wygranej Impelek zadecydowała punktowa „kiwka” Natalii Mędzyk. W całym meczu było 2:2 i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był Tie-break.

W decydującej partii od początku na prowadzenie wyszły zawodniczki ŁKS-u i nie oddały go aż do końca. Zaczęła zawodzić zagrywka, podczas gdy u gospodyń świetne zawody rozgrywała Izabela Kowalińska, zdobywczyni aż 25 punktów i tytułu MVP spotkania. Wrocławianki przy zmianie stron przegrywały 4:8 i nie potrafiły już tej straty odrobić. Ostatecznie uległy w tie-break’u 8:15 i w całym meczu 2:3

Kolejne spotkanie, w ramach 3 kolejki, Impel rozegra w poniedziałek, 31 października o godzinie 18:00. Rywalem w Hali Orbita będzie BKS Profi-Credit Bielsko – Biała.

ŁKS Commercecon Łódź : Impel Wrocław 3:2 (25:16, 25:23, 15:25, 23:25, 15:8)

ŁKS: Kwiatkowka (16), Osadchuk (6), Bryda (13), Sielicka (9), Muhlsteinova (4), Kowalińska (25), Szyjka (L) oraz Oleksy, Wołoszyn

Impel: Kossanyiova (2), Ptak (18), Konieczna (17), Hancock (7), Mędrzyk (17), Sikorska (4) Sawicka (L) oraz Courtney (15)

Zgłoś uwagę