Liga Mistrzyń: Impel Wrocław pokonuje Dresdner SC

Taka siatkówka w wykonaniu Impela Wrocław może się podobać! Świetne przyjęcie i zdecydowane, punktowe ataki pozwoliły zwyciężyć w arcyważnym meczu Ligi Mistrzyń przeciwko Dresdner SC. Impelki wygrały 1:3 otwierając przed sobą możliwość awansu do fazy play-off.

  • fot:impel


Wrocławianki zaczęły bardzo odważnie, dzięki czemu szybko objęły kilkupunktowe prowadzenie. Gospodynie nie dawały za wygraną, w szczególności znakomicie atakowała Michelle Bartsch, jednak przewaga Impela tylko i wyłącznie rosła, doprowadzając do wyniku 10:16. Impelki długo utrzymywały wysokie prowadzenie, jednak mimo świetnych bloków Agnieszki Kąkolewskiej i Moniki Ptak, nagle inicjatywę przejęły drezdenki. Mistrzynie Niemiec zdobyły sześć punktów z rzędu, doprowadzając do remisu 20:20. Zrobiło się gorąco, jednak zawodniczki ze stolicy Dolnego Śląska trzymały nerwy na wodzy i nie oddały tego seta, wygrywając 23:25.

Od początku drugiego seta – siatkarki walczyły punkt za punkt. Po serii łatwych błędów zawodniczki Dresdner S.C. zaczęły się niepokojąco oddalać, jednak nic nie wskazywało na to, że Impel Wrocław w tej partii odpuści. Na pozycji libero zmieniały się Agata Sawicka i Lenka Durr, grając w polu odpowiednio na przyjęciu i obronie. Trzeba przyznać, że ta kombinacja sprawdziła się znakomicie. Dzięki niej wrocławianki wyprowadzały coraz więcej groźnych ataków, łapiąc kontakt punktowy z Niemkami. As serwisowy i atak po prostej Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty pozwoliły Impelkom wyjść na prowadzenie (14:15) i kontrolować dalszą grę. Końcówka seta ponownie okazała się niezwykle emocjonująca. Imponujące ataki Kristin Hildebrand i Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty były w tym secie główną bronią Impela. Tablica wyników ponownie wskazała 24:24, a kibice zgromadzeni w Margon Arena na chwilę zamarli. Zawodniczkom Dresdner SC. udało się zdobyć dwie piłki setowe, jednak Impel Wrocław nie zwiesił broni i pokazał, że gra się do końca. Bohaterką okazała się Hildebrand, która dwukrotnie posłała potężne ataki w pole rywala, kończąc drugi set 27:29.

W trzecim secie w drezdenki wstąpiła prawdziwa, sportowa złość. Zaraz po wejściu na boisko zdobyły cztery punkty z rzędu, a trener zespołu wziął przysługujący mu czas. Można było się spodziewać, że gospodynie będą robić wszystko, by przewagę powiększać, a set szybko wygrać, ponieważ jedyną szansą na zwycięstwo w meczu był dla nich tie-break. W drużynie z Drezna na zmianę punktowały Lippmann i Bartsch, zaś wśród Impelek najskuteczniej odpowiadała Katarzyna Skowrońska-Dolata. Nie wystarczyło to jednak by i tym razem postawić się Niemkom i set zakończył się wynikiem 25:15.

Kolejna partia to ponownie piękne, sportowe widowisko. Widać było potężne zaangażowanie całego zespołu, zarówno w ekipie Impela Wrocław, jak i Dresdner SC. Wciąż błyszczała Hildebrand, a Niemki miały niezwykłe problemy by przebić się przez blok Kąkolewskiej. Po interwencjach Moniki Ptak i Caroliny Costagrande w tym samym elemencie gry - Impel prowadził już 13:17. Niemki dwoiły się i troiły, broniąc piłkę meczową przy stanie 19:24, jednak niewiele mogło się już zmienić. Po błędzie w polu serwisowym Dresdner SC – Impel Wrocław zwycięża w spotkaniu 19:25, 1:3 w setach i umacnia swoją pozycję w grupie E.

Za 3 dni Impel Wrocław zmierzy się w hicie 15. Kolejki Orlen Ligi z Chemikiem Police. Mecz odbędzie się w niedzielę o godzinie 14.45 we wrocławskiej Hali Orbita. Bilety są dostępne w sprzedaży w sieci Empik, punktach STS i za pośrednictwem serwisu KupBilet.pl. Emocje związane z Ligą Mistrzyń ponownie w Orbicie już 27.01, kiedy to Impelki powalczą o kolejne zwycięstwo z Telekomem Baku. 

Zgłoś uwagę