Impel pokonuje Developres

Trener Jacek Grabowski udanie zainaugurował swoją pracę w roli pierwszego szkoleniowca. Z problemami, ale w stolicy Podkarpacia górą były Impelki, które dopisały kolejne 3 punktu do swojego ligowego dorobku.

  • fot: archiwum


Już początek spotkania pokazał, że mecz z Developresem nie będzie łatwą przeprawą dla Impelek. Z wysokiego „C” pierwszą partię rozpoczęły gospodynie. Świetna zagrywa Any Otasević krzyżowała plany wrocławiankom. Nieskuteczne kontry Impela pozwalały rzeszowiankom na powiększanie prowadzenia. Pojedyncze bloki Moniki Ptak nie zdołały odwrócić losów seta. Skuteczna na środku była Magda Hawryło, a skrzydłowe pomagały jej w najtrudniejszych momentach. Set pierwszy zakończył się zwycięstwem Developresu.

W kolejnej partii rzeszowianki kontynuowały swoją dobrą passę. Gra przez środek otwierała im możliwości do jeszcze bardziej kombinacyjnej gry. Po stronie Impela zdecydowano się na zmiany i na boisku szansę gry dostały Karolina Piśla i Andrea Kossanyiova. Ta druga dała sygnał Impelkom, że warto powalczyć jeszcze w tym secie. Świetna seria zagrywek przyjmującej Impela pozwoliła na doprowadzenie do remisu po 13. Niestety wtedy znów wkradło się rozluźnienie w szeregi wrocławianek i chwilę potem na tablicy widniał wynik 18:14. Końcówka drugiej partii to istne przebudzenie się Impelek. Przegrywały 24:17, by doprowadzić do gry na przewagi i wygranej do 26. Duża w tym zasługa Agnieszki Kąkolewskiej, która stworzyła „ścianę nie do przejścia” dla rzeszowskich atakujących. Seta zakończyła również wrocławska środkowa – tym razem asem serwisowym.

Niczym niezrażone rzeszowianki za wszelką cenę chciały zmazać plamę z drugiej partii i dobrze rozpoczęły trzeciego seta. Jednak w miarę upływu czasu, coraz częściej do głosu dochodziły Impelki. Skuteczna na prawym skrzydle była Joanna Kaczor, a Milena Radecka coraz chętniej grała ze swoimi środkowymi. Trener Skrok ratował się zmianami, ale i one na niewiele się zdały. W końcówce z dobrej strony pokazały się przyjmujące Impela, a Kristin zakończyła seta efektownym atakiem.

Czwarta partia spotkania byłą już po całkowita kontrolą Impelek. Wrocławianki uspokoiły przyjęcie, a same zaczęły punktować zagrywką. W obronie bardzo dobrze spisywała się powracająca po kontuzji Agata Sawicka, mająca wsparcie w Kristin Hildebrand i Carolinie Costagrande. Impelki wyprowadzały coraz więcej skuteczny kontrataków, dzięki czemu wygrały tę partię do 16 i całe spotkanie 3:1.

Najbliższy mecz Impelki rozegrają ponownie na wyjeździe. W ramach 5. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzyń zmierzą się z Dresdner S.C. Mecz już 20 stycznia o 19:00. Transmisja na sportowych kanałach telewizji Polsat.

Developres SkyRes Rzeszów : Impel Wrocław 1:3 (25:22, 26:28, 21:25; 16:25)

Developres SkyRes Rzeszów: Otasević (4), Kapturska (21), Hawryła (12), Raczyńska (3), Boncheva (2), Skiba (11), Borek (L) oraz Cabajewska (3), Warzocha, Głaz (6), Jagodzińska (2), Wańczyk

Impel Wrocław: Ptak (8), Kąkolewska (15), Kaczor (18), Hildebrand (13), Radecka (6), Costagrande (10), Sawicka (L)(1) oraz Kossanyiova (3), Piśla, Gryka

MVP spotkania: Joanna Kaczor

Zgłoś uwagę