Hossa wraca na GPW

OFE przestały psuć rynek

moneyNawet 10 procent będzie można zarobić do czerwca inwestując na GPW. OFE zaczynają walkę o klientów, a jedynym sposobem przyciągnięcia ich do siebie będą wysokie stopy zwrotu. Już od lutego powinniśmy obserwować wzrosty wywołane zakupami funduszy. Jednak zarządzający nie wiedzą jeszcze, w jaki sposób będą informować klientów o wynikach. Za reklamę grożą im kary sięgające nawet 3 milionów złotych.

Inwestorzy obecni na GPW mają przed sobą bardzo dobry czas. Zapoczątkowane w ubiegłym tygodniu wzrosty, powinny towarzyszyć nam przynajmniej do końca półrocza. Ceny akcji będą podbijać fundusze emerytalne, które będą musiały przekonać do siebie niezdecydowanych klientów. Jedyną możliwością są dobre wyniki z inwestycji, bo OFE nie mogą się reklamować.

- Do czerwca oczekuję minihossy. Dzięki temu OFE będą miały szansę przyciągnąć do siebie większą liczbę Polaków - prognozuje Przemysław Gerschmann, analityk Deutsche Banku. - Gdyby udało im się wypracować dwucyfrową stopę zwrotu w pierwszym półroczu, to byłoby to już bardzo poważnym argumentem. Niewykluczone, że WIG20 powróci w okolice 2.630 punktów, czyli szczytów z końcówki ubiegłego roku. Czytaj więcej...

Zgłoś uwagę