TYC ART, czyli galeria z misją

Galeria/Pracownia TYC ART mieści się w bramie przejściowej podwórka przy ulicy Ruskiej 46. Ze środka przez wielką witrynę, jak w kikludziesięciocalowym telewizorze, można oglądać przechodniów, którzy nieśmiało zaglądają do środka. - Proszę wejść, zapraszamy!  macha ręką uśmiechnięta kobieta z burzą ciemnych loków na głowie. A zatem wchodzimy.

  • Wielka witryna w galerii TYC ART

    Ze środka przez wielką witrynę, jak w kikludziesięciocalowym telewizorze, można oglądać przechodniów, którzy nieśmiało zaglądają do środka

  • witryna galerii sztuki

    „Jest na przykład projekt, aby w tej wielkiej witrynie, którą nazwałyśmy teatrarium, zostały pokazywane etiudy pantomimiczne, które połączymy z działaniami” plastycznymi - mówią artystki

  • Szklane, drewniane i metalowe przedmioty

    Tu nie oglądamy anonimowych przedmiotów, które człowiekowi „wyrwanemu” z ulicy niewiele mówią

  • Witryna w galerii TYC ART

    Wnetrze galerii jak na dłoni

  • Chocki-klocki autorstwa Małgorzaty Tyc-Klekot

    Prezentowany jest tu, na przykład, jeden z bardziej znanych projektów Małgorzaty Tyc-Klekot, czyli „chocki-klocki”, drewniane figurki zwierząt, które można składać z mniejszych elementów

  • Pamiątkowe kamieniczki w metalu

    Znajdziemy tu również niezwykle oryginalne, autorskie pamiątki z Wrocławia. Tu nadrukowane w matalu kamieniczki z wrocławskiego Rynku

  • Wrocławski Rynek w metalu

    Dla ceniących sobie oryginalne pamiątki z odwiedzanych miejsc wydrukowany na metalowej blaszce wrocławski Rynek

  • Wrocławskie krasnale jako breloki

    Można tu również znaleźć autorskie breloki w kształcie wrocławskich krasnali

  • Szklane patery i talerze

    Wśród eksponatów szklane patery i talerze

  • Szklane patery z narysowanymi bananami

    „Chcemy też edukować ludzi, uczyć ich świadomego odbierania sztuki” - mówią artystki

  • patery z bananami

    W tle oryginalne szklane patery z narysowanymi bananami

  • szklana rzeźba

    Są również piękne szklane rzeźby autorstwa artystki szklarza Magdaleny Tyc-Witwickiej


Nie taka sztuka straszna, a artysta też człowiek  po godzinie spędzonej w tym miejscu, taka naszła mnie refleksja. To nie jest zwykła galeria ani tylko pracownia. Tu nie oglądamy anonimowych przedmiotów, które człowiekowi „wyrwanemu” z ulicy niewiele mówią. Nikt też nie każe nam przyglądać się bezmyślnie pracy artysty. Tu chcą nas poruszać, zaciekawiać i inspirować.

Poznajmy się przez sztukę

TYC ART to galeria, w której prezentowane są prace sióstr  Magdaleny Tyc-Witwickiej i Małgorzaty Tyc-Klekot. Na miejscu znajdziemy przedmioty ze szkła, drewna i metalu – od zabawek po przedmioty kolekcjonerskie. Prezentowany jest tu na przykład, jeden z bardziej znanych projektów Magłorzaty Tyc-Klekot, czyli „Chocki-klocki”, drewniane figurki zwierząt, które można składać z mniejszych elementów. Są przestrzenne szklane rzeźby autorstwa Magdaleny Tyc-Witwickiej, piękne przedmioty ze szkła (kieliszki, misy, patery) oraz oryginalne, wykonane z metalu pamiątki z Wrocławia.

TYC ART przedmioty

Nie chodzi tu jednak tylko o to, żeby wejść, obejrzeć i kupić.  Jesteśmy artystkami, którym jeszcze się chce wychodzić do ludzi – mówi Małgorzata Tyc-Klekot.  Dla nas najważniejszy jest kontakt z odbiorcą, chcemy oddawać energię, którą wkładamy w swoje prace – dodaje.  Chcemy też edukować ludzi, uczyć ich świadomego odbierania sztuki. Pomóc im w określeniu tego, co im się podoba, co ich wzrusza i inspiruje, a dzięki temu również pomóc im poznać samych siebie.

Akcja artystyczna w bramie przejściowej

W pracowni/galerii TYC ART będziemy mogli poznać różne techniki plastyczne, wejdziemy w akt kreacji, będziemy mogli sami stać się twórcami i artystami.  Udostępnimy narzędzia, materiały i... siebie – mówią artystki.  Każde kolejne spotkanie będzie pokazywać, czym naprawdę jest sztuka, jak wygląda proces jej tworzenia, póki bowiem człowiek sam tego nie doświadczy, nie będzie dobrym odbiorcą – dodają.  W naszych działaniach chcemy przyciągać ludzi do sztuki, umożliwiać im odkrywanie i rozwijanie potencjału twórczego. Dla części z tych ludzi być może sztuka stanie się pasją i wpłynie pozytywnie na ich życie – dodają. Galeria jest już czynna, można przyjść, porozmawiać, zobaczyć, poznać. Artystki planują tu również organizowanie różnych performensów i wydarzeń.  Chcemy wykorzystać to miejsce, jak tylko się da. Jest na przykład projekt, aby w tej wielkiej witrynie, którą nazwałyśmy „teatrarium” zostały pokazywane etiudy pantomimiczne, które połączymy z działaniami plastycznymi.

Kanapa relaksacyjna – przyjdź, usiądź, porozmawiaj

Jeśli do tej pory baliście się galerii sztuki, czuliście się w nich nieswojo, obco, a może czasem nawet głupio, to miejsce ma odczarować takie nastawienie. Każdy, kto tu wstąpi, jest witany uśmiechem. Osoby zaglądające przez wielką witrynę są zachęcane do wejścia przyjacielskim gestem, a gdy już znajdziemy się w środku, obowiązkowo siadamy na kanapie, zwanej relaksacyjną, i robimy sobie pamiątkowe zdjęcie.

TYC ART

Wszystko to sprawia, że szybko znika powodowana obecnością sztuki trema, a rozmowa z „gospodyniami” tego miejsca powoduje, że chwilę po wejściu, już czujemy się jak u siebie.

 

Przedsięwzięcie zostało zrealizowane przy wsparciu i we współpracy z Gminą Wrocław reprezentowaną przez spółkę Wrocławska Rewitalizacja. Projekt wpisuje się w program ESK 2016, jako część rewiatalizacji podwórka Ruska 46 abc.

 

 

Zgłoś uwagę