Firmy będą potrzebowały rąk do pracy

PMI polskiego przemysłu znowu się poprawił. Jest lepiej od prognoz

We wrześniu wskaźnik PMI, obrazujący kondycję polskiego sektora przemysłowego, po raz trzeci z rzędu pokazał poprawę w tym sektorze - wynika z danych HSBC. Zdaniem ekonomistów pozytywną informacją jest fakt, że firmy zwiększały zatrudnienie.

Z wyliczeń banku wynika, że we wrześniu wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wzrósł do 53,1 pkt. z 52,6 pkt. w sierpniu. We wrześniu wskaźnik PMI zasygnalizował poprawę warunków gospodarczych w sektorze przemysłowym trzeci miesiąc z rzędu - podkreślono w komentarzu do wyników badania. Poziom 50 pkt stanowi granicę pomiędzy rozwojem w sektorze, a recesją.

W trzecim kwartale bieżącego roku średni odczyt indeksu PMI wyniósł 52,3 punkty. Jest to najwyższy wynik od drugiego kwartału 2011 roku. - Wskazuje on także na wyraźną poprawę sytuacji w sektorze przetwórstwa przemysłowego w porównaniu z pierwszą połową tego roku, kiedy to indeks PMI wyniósł średnio nieco powyżej 48 punktów w obu kwartałach - stwierdziła Ekonomistka HSBC Agata Urbańska-Giner.

Także główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan bardzo pozytywnie ocenia odczyt wskaźnika. - Kondycja polskiego przemysłu poprawia się z miesiąca na miesiąc. Jeszcze w czerwcu wskaźnik PMI znajdował się poniżej 50 punktów, a we wrześniu jest już na poziomie charakterystycznym dla okresów dobrej koniunktury gospodarczej - podkreśliła Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

W jej opinii ważne informacje płyną ze składowych PMI. - Firmy wskazują na wzrost nowych zamówień tak na rynku krajowym. Potwierdza to fakt, że spożycie indywidualne zaczęło rosnąć w tempie wyższym niż w pierwszej połowie roku, a także że inwestycje powoli ruszają - dodała.

- Mimo słabszych niż w Polsce poziomów wskaźnika PMI u naszych głównych partnerów handlowych eksporterzy także sygnalizują wzrost zamówień. Malejące zapasy wskazują, że sprzedaż rośnie szybciej niż produkcja. Firmy kolejny miesiąc z rzędu zwiększają aktywność zakupową. Niepokoją jedynie sygnały wzrostu kosztów produkcji - głównie w wyniku wzrostu cen ropy naftowej i ciągle malejących cen wyrobów gotowych, co w efekcie daje niższą rentowność sprzedaży - zaznaczyła. Czytaj więcej...

Zgłoś uwagę