Literacka Nagroda Europy Środkowej

Finałowa siódemka Angelusa ogłoszona

Obradujące po raz pierwszy pod przewodnictwem Mykoły Riabczuka jury Literackiej Nagrody Europy Środkowej wybrało siedmiu finalistów, którzy powalczą o nagrodę główną. - Europa Środkowa zwykle była marginalizowana, a okazuje się, że nie tylko umiemy tu pisać, ale też piszemy dobrze – mówi Mykoła Riabczuk.


Po raz pierwszy w historii Angelusa czytelnicy będą mogli wybrać spośród nominowanych swojego laureata przyznając mu w głosowaniu internetowym Nagrodę Publiczności im. Natalii Gorbaniewskiej.

W finale Angelusa 2014 znaleźli się:

1. Jelena Czyżowa, „Czas kobiet”, przekł. Agnieszka Sowińska  /Wydawnictwo Czarne/ Rosja

2. Ołeksandr Irwaneć, „Choroba Libenkrafta”, przekł. Natalia Bryżko i Natalia Zapór /Biuro Literackie/ Ukraina

3. Ismail Kadare, „Wypadek”,  przekł. Dorota Horodyska / Świat Książki/ Albania

4. Wiesław Myśliwski, „Ostatnie rozdanie” /Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK/ Polska

5. Pavol Rankov, „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” , przekł. Tomasz Grabiński /Książkowe Klimaty/ Słowacja

6. Martin Šmaus, „Dziewczynko, roznieć ogieniek”, przekł. Dorota Dobrew /Książkowe Klimaty/ Czechy

7. Jáchym Topol, „Warsztat diabła”, przekł. Leszek Engelking  /W.A.B./ Czechy

- Kolejny raz przed nami niezwykłe święto literatury  Europy Środkowej – zapowiadała ogłoszenie finalistów Anna Szarycz, wiceprezydent Wrocławia. – Nasz bliskość nie wynika tylko ze wspólnej historii, czy terytorium, ale ze wspólnego ducha, którego ta nagroda pozwala bliżej poznać.

Finałowa siódemka została wyłoniona z 14 książek, które zakwalifikowały się do półfinału. Laureatów  Nagrody Głównej oraz przyznawanej po raz pierwszy Nagrody Publiczności im. Natalii Gorbaniewskiej  poznamy podczas uroczystej gali 18 października. Fundatorem Nagrody jest Miasto Wrocław. Czytelnicy na dwa tygodnie przed ogłoszeniem zwycięzcy Angelusa 2014 będą mogli głosować na stronie internetowej www.angelus.com.pl i na fanpage’u nagrody na Facebooku.

- Pierwszy raz miałem okazję przeczytać tyle książek z tego regionu – żartował Mykoła Riabczuk, przewodniczący jury. – Wybierając finalistów kierowaliśmy się jakością ich książek. Nie interesuje nas z jakiego kraju pochodzą pisarze, ile mają lat i jaki dorobek. Przed nami wszyscy są równi, liczy się nowa jakość i dzieł. Przyznam, że wybór jest trudny, bo każdy juror zwraca uwagę na coś innego – na język, zdolność budowania wątków itp. Żałuję, że do finału nie trafiła książka Andrzeja Stasiuka, czy Tomasza Różyckiego. Żałuję też wyśmienitych opowiadań Kazimierza Ołosia. Tak się stało, że w finale dominują powieści. Europa Środkowa zwykle była marginalizowana, a okazuje się, że nie tylko umiemy tu pisać, ale też piszemy dobrze – dodaje. – Po lekturze finałowych książek moje pierwsze wrażenie jest takie, że autorzy piszą o współczesności. Nie ma już książek rozliczeniowych z przeszłością, refleksji historycznych. To literatura o życiu codziennym, bohaterowie zmagają się z alienacją, próbują chronić się przed chaosem społecznym, dostosować się do życia w nowych warunkach.

Nagroda Angelus to czek na 150 tys. zł dla autora nagrodzonej książki i statuetka autorstwa Ewy Rossano. Od czwartej edycji wydarzeniu towarzyszy nagroda dla tłumacza nagrodzonej książki w wysokości 20 tys. zł. Funduje ją Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Angelusa.

ak

Zgłoś uwagę