dla mieszkańca
dla przedsiębiorcy
dla turysty
dla studenta
e-urząd
dla mediów
AAA
aktualności
 
 
 
 

Finał Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus

18 października 2011 19:37
Artykuł archiwalny

Powojenna trauma, zagubienie jednostki w systemie totalitarnym – ta tematyka ponownie pojawia się w kolejnej odsłonie wrocławskiej Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus. Po raz pierwszy w finale znalazły się cztery pisarki.

Transmisja z gali Angelusa na naszej stronie w sobotę 3 grudnia od godz. 19.00. Aktorzy Teatru Muzycznego Capitol i Teatru Polskiego we Wrocławia,  pod kierunkiem reżysera Tomasza Mana, przygotowują widowisko złożone z fragmentów książek nominowanych do Literackiej Nagrody Europy Środkowej Angelus.

 

 

Jury pod przewodnictwem rosyjskiej poetki i działaczki społecznej Natalii Gorbaniewskiej nominowało książki:

1. "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Swietłany Aleksijewcz

2. "Miasto ryb" Natalki Babiny

3. "Klucz do ogrodu" Jenny Erpenbeck

4. "Katarina, paw i jezuita" Drago Jancara

5. "Ślepy ferman" Ismaila Kadare 

6. "Słodka Darusia" Marii Matios

7. "Dzisiaj narysujemy śmierć" Wojciecha Tochmana

W ogłoszonej miesiąc temu półfinałowej 14 dominowali autorzy z Polski, w ostatecznym finale znalazł się tylko jeden polski autor. Więcej jest natomiast pisarek z Białorusi i Ukrainy – stamtąd pochodzą Aleksijewicz, Babina i Matios.

"Bardzo silnie reprezentowana jest proza, która próbuje sprostać doświadczeniu życia w realiach totalitarnej dyktatury, ale też bardzo żywe pozostaje doświadczenie wojny pozostawiającej w literaturze Europy Środkowej wyraźny ślad" mówił prof. Stanisław Bereś, jeden z jurorów Angelusa.

Jurorzy podkreślali, że spierali się o literaturę faktu – do nagrody zostało zgłoszonych dużo polskich tytułów reprezentujących ten gatunek.

"Od początku Angelusa w gronie jurorów spieramy się o to, czy literatura faktu jest literaturą" – wyjawił  Tomasz Łubieński, prozaik, tłumacz i redaktor naczelny "Nowych Książek". W takich przypadkach, jak Ryszard Kapuściński czy Hanna Krall granica między kreacją a reportażem się zaciera. Ten gatunek coraz silniej walczy o swoje prawo obywatelstwa, co odbywa się przy ogromnym poparciu czytelników. Sam jednak jestem zwolennikiem kreacji literackiej.

Literatura faktu ma obrońcę w osobie prof. Beresia: "Ciężko odchorowywałem sytuacje, gdy kolejne książki reportażowe przepadały w głosowaniach jury. Niestety w naszym gronie panuje demokracja i choć z zewnątrz wyglądamy na kapitułę morderców utrącających świetne tytuły tak naprawdę jesteśmy biednymi myszkami, które próbują przenieść swoje ukochane książki na drugi brzeg, co niestety, nie zawsze się udaje.

"To, że do finału nie przeszły wszystkie z 14 nominowanych do półfinału książek nie znaczy, że nie warto ich czytać. Żałuję, że w finale nie znalazła się "Ziemia Nod" Radosława Kobierskiego" – przyznał Mirosław Spychalski, jedne z jurorów.

Kto ostatecznie dostanie Angelusa dowiemy się podczas gali w Teatrze Polskim 3 grudnia. Zwycięzca, oprócz statuetki autorstwa Ewy Rossano, odbierze czek na 150 tysięcy złotych. Nagrodzony zostanie też tłumacz wyróżnionej książki lub autor najlepszego tłumaczenia (w przypadku gdy wygra polski autor). Angelusa otrzymali  Jurij Andruchowycz z Ukrainy, Martin Pollack z Austrii, Josef Skvorecky z Czech oraz Węgrzy Peter Esterhazy i Gyorgy Spiro.

Źródło: kreatywnywroclaw.pl

 
 
 
Wróć do góry strony
|
Wrocław.pl (c) 2010powered by CMSMirage

Wrocławski Serwis Internetowy jest oficjalnym
Serwisem Urzędu Miejskiego Wrocławia

statystyki serwisu redakcja serwisu biuletyn informacji publicznej kanały RSS

 
zgłoś uwagę