Festyn „Dbam to mam” przy ul. Drzewnej

Konkursy z nagrodami, rodzinna atmosfera, uśmiech najmłodszych i poczęstunek – m.in. takie atrakcje czekały na uczestników Festynu „Dbam to mam” zorganizowanego w piątkowe popołudnie (8 września) na podwórku przy ulicy Drzewnej przez Zarząd Zasobu Komunalnego z inicjatywy mieszkańców i przy wsparciu Rady Osiedla Szczepin.

  • Festyn "Dbam to mam" na podwórku przy ul. Drzewnej, fot. Bartosz Moch

    Festyn "Dbam to mam" na podwórku przy ul. Drzewnej, fot. Bartosz Moch


Mieszkańcy bloków w trójkącie ulic Drzewna, Sikorskiego i Sokolnicza, niedaleko Placu Jana Pawła II najpierw zadbali o to, żeby w ramach Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego powstało nowe podwórko, a następnie wnioskowali o organizację festynu, który miał na celu wzmocnić więzi sąsiedzkie i wywołać uśmiech na twarzach najmłodszych.

– Poprzez festyn chcieliśmy zjednoczyć naszą lokalną społeczność i spotkać się w jednym miejscu. Z drugiej strony, to okazja żeby dać trochę radości dzieciom i aby wszyscy mieszkańcy nauczyli się szanować i dbać o nasze nowe podwórko – tłumaczy Marianna Brzozowska, jednak z inicjatorek organizacji festynu.

Zarząd Zasobu Komunalnego zdecydował się przychylić do inicjatywy mieszkańców i pomóc w organizacji festynu. – Wpisuje się on doskonale w nasz projekt „Dbam to mam”, czyli w cykl festynów, podczas których dzieci nauczą się, jak zadbać o swoje podwórka – wyjaśnia Urszula Hamkało, rzecznik Zarządu Zasobu Komunalnego we Wrocławiu.

Festyn "Dbam to mam" na podwórku przy ul. Drzewnej, fot. Bartosz Moch

W ramach festynu dzieci mogły wygrać nagrody w postaci piłek, plecaków, książek, kubków i innych drobiazgów, poprzez udział w konkursach o zasadach wspólnego życia na podwórku, utrzymania czystości, kręcenia hula hop, rzucania do kosza, czy rysowania. Dodatkowo mieszkańcy przygotowali upominki książkowe dla autorek specjalnego murala namalowanego na podwórku. Mieszkańcy upiekli również ciasto, którym poczęstowali wszystkich uczestników.

– To przykład małej ale bardzo przyjemnej lokalnej inicjatywy – kończy Urszula Hamkało.

Zgłoś uwagę