Hamlet. Koniec dramatu!

Hamlet zastępuje Chamleta. Ten pisany przez „ch” to pierwszy w Polsce festiwal najgorszej reklamy, którego ostatnia, piąta edycja, odbyła się w listopadzie 2014 roku. Festiwal co roku zbierał tłumną publiczność, gotową ocenić i skrytykować reklamy funkcjonujące w polskiej przestrzeni publicznej. Chcąc jednak uczynić krytykę konstruktywną, organizatorzy festiwalu zdecydowali się na kolejny krok, jakim jest przegląd tego, co działa. 


Nowy Hamlet polegać będzie na prezentacji i analizie konceptów szeroko rozumianych przestrzeni projektowania komunikacji, w ramach których reklama jest tylko jedną z możliwości komunikowania kogoś lub czegoś. Festiwalowi towarzyszyć będą warsztaty projektowe, dla podkreślenia tego, że „projektantem” może stać się każdy, a communication design to nie tylko dziedzina naukowa, ale również część życia społecznego.

Nowa formuła

Przegląd organizowany przez studentów i prowadzących projektowania komunikacji na Uniwersytecie Wrocławskim odbędzie się 4 grudnia o godzinie 18.00 w sali im. Unii Europejskiej na Wydziale Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego. – Hamlet stracił jedną literkę w nazwie, ale zyskał zupełnie nową formułę. Kierujemy naszą uwagę na rozwiązania, które można określić słowami: funkcjonalne, użytkowe, integrujące, zrównoważone, rozwojowe, prospołeczne i proekologiczne. Chcemy również pokazać, czym, naszym zdaniem, jest projektowanie komunikacji, rozumiane jako strategiczne rozwiązywanie problemów i dostarczanie rozwiązań prostych w użyciu, które na stałe goszczą w komunikacji społecznej – wyjaśnia dr Mariusz Wszołek, jeden z organizatorów festiwalu.

To, co się podoba

Podczas przeglądu zostaną zaprezentowane i omówione przykłady szerokiego zastosowania projektowania komunikacji w Polsce, dla przejrzystości podzielone na 5 kategorii:  design (opakowań, informacji, produktu), reklama, miasto (działalność społeczna, administracyjna, lokalna), media (tematy medialne, dyskurs) i zjawisko (społeczne, rynkowe).  – Przywykliśmy do tego, że można się było pośmiać ze złych reklam, podziwić, że są takie żenujące i cieszyć się, że nikt nie przyjechał po odbiór nagród. Moglibyśmy to robić dalej, bo i zabawa była przednia. Przeraziło nas jednak coś innego. Owe złe reklamy stały się co prawda trochę lepsze, ale gust mainstreamu coraz gorszy. Więc trzeba to zmienić, stąd Hamlet. Chcemy pokazywać co nam się podoba, co ma znaczenie społeczne, co może pomóc zmienić chociaż trochę nasze otoczenie i przyzwyczajenia, chcemy znaleźć to, w czym manifestuje się coś nowego. Ponieważ, jak mawiała pewna postać, być albo nie być – komentuje prof. Michael Fleischer, pomysłodawca i główny organizator festiwalu. 

Zgłoś uwagę