FagorMastercook zawieszony i z nadziejami

Likwidacja zakładów zawieszona na 3 miesiące


Wrocławski Sąd Gospodarczy wszczął wtórne postępowanie upadłościowe FagorMastercook. Wniosek w tej sprawie złożyła Spółdzielnia Pracy „Universal” z Milicza, której przedsiębiorstwo jest winne 1,5 mln zł.

Ponieważ w Hiszpanii została już ogłoszona upadłość układowa grupy Fagor, do której należą wrocławskie zakłady, w Polsce będzie miało ono charakter likwidacyjny. Likwidacja została jednak zawieszona na trzy miesiące.

- Wszczęcie postępowania upadłościowego było konieczne, ponieważ istotne jest zabezpieczenie interesów wierzycieli FagorMastercook, a nie ma najmniejszych wątpliwości, co do tego, że firma ta jest niewypłacalna – powiedział Jarosław Horobiowski , przewodniczący składu sędziowskiego. - Nie chodzi tu jednak o sprzedaż firmy w kawałkach, ale w całości. Zadaniem syndyka i zarządcy firmy jest teraz pozyskanie jak najlepszego inwestora. Ważna będzie tu nie tylko kwota, jaką zechce on zainwestować w przedsiębiorstwo, ale również utrzymanie zatrudnienia oraz zapewnienie trwałości prowadzonej działalności. Trzeba położyć nacisk również na to, aby wierzyciele mieli możliwość dalszego kooperowania z nowym inwestorem.

Zawieszenie likwidacji na trzy miesiące ma pomóc uratować przedsiębiorstwo poprzez umożliwienie sprzedania go w całości, co według sądu powinno być najlepszym rozwiązaniem dla wierzycieli i pracowników firmy.

Fakt, że wniosek o upadłość został złożony w Hiszpanii, zdeterminował postępowanie w Polsce. Dlatego też zgodnie z obowiązującym prawem musiało mieć ono charakter likwidacyjny, a nie układowy.

Teraz wierzyciele przedsiębiorstwa mają dwa miesiące na zgłaszanie do sądu swoich wierzytelności.

Termin na składanie ofert kupna firmy wyznaczono na 22 lutego 2014 r. Według hiszpańskiego zarządcy przedsiębiorstwa, obecnie jego kupnem zainteresowanych jest trzech inwestorów.

Tymczasem dzięki wsparciu finansowemu, jakiego udzielił fabryce francuski partner Fagor Brandt, 12 lutego 2014 r. we wrocławskich zakładach FagorMastercook została wznowiona produkcja tłoczni, 17 lutego - pralek, a 18 lutego kuchenek. Z kolei od przyszłego tygodnia ruszy produkcja zmywarek.

Ze względu na przedłużające się urlopy przymusowe i wypłacanie pracownikom jedynie części wynagrodzenia, od grudnia 2013 r. z firmy odeszło około 100 osób. Obecnie zatrudnionych jest 1225 pracowników.

- Mam nadzieję, że wtórne postępowanie upadłościowe nie zakłóci procesu pozyskiwania inwestora i firma sobie poradzi, a załoga będzie miała pracę – twierdzi Ireneusz Bartnikowski prezes zarządu FagorMastercook. - Do tej pory nie redukowaliśmy zatrudnienia, ponieważ nie wiemy, jakie plany wobec zakładów będzie miał przyszły inwestor.

Orzeczenie sądu nie jest prawomocne. Teraz o losie firmy będzie decydował syndyk.

Katarzyna Kunka

Zgłoś uwagę