Sędzia dyscyplinuje syndyka

Do 12 stycznia syndyk ma zdecydować, czy nadal jest… syndykiem Fagor Mastercook.

 


Odpowiedzią sędziego komisarza Jarosława Horobiowskiego na postępowanie syndyk Teresy Kalisz i trzykrotne niedotrzymanie terminu podpisania umowy z BSH jest dzisiejsze postanowienie. Sąd zobowiązał Teresę Kalisz by do godz. 12.00 w poniedziałek, 12 stycznia, wyjaśniła, czy jej zachowanie oznacza niepodporządkowanie się decyzji sądu i rady wierzycieli, a tym samym jej rezygnację z funkcji syndyka. Jeżeli nie będzie rezygnacji, to sąd może zastosować wobec niej sankcje dyscyplinarne.

W czwartek sędzia komisarz Jarosław Horobiowski, z VIII Wydziału Gospodarczego ds. Upadłościowych i Naprawczych, Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej – nie wyznaczył kolejnego terminu na podpisanie umowy.

Kto może odwołać syndyka?

Może to zrobić sędzia komisarz, m.in. na wniosek członka rady wierzycieli. W jej skład wchodzi 7 podmiotów są to – przedstawiciele banków, urzędu skarbowego, gminy Wrocław i dostawców.

– Wniosku o odwołanie syndyk nie może złożyć oferent czyli BSH – zaznacza mecenas dr Marcin Dudarski, z Kancelarii JP Weber, reprezentujący BSH (Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH).

Wyłączenie sędziego

Sprawa może się jednak skomplikować, bo do sądu trafiły wnioski wierzycieli o wyłączenie sędziego. Jest to precedens w historii sądu upadłościowego we Wrocławiu. Teraz sąd (w innym składzie) zdecyduje czy wnioski te są zasadne.

– To nie ma wpływu na decyzje o kupnie zakładu, bo jest ona prawomocna. Chcemy ją jak najszybciej podpisać i zrealizować – zaznacza mecenas Marcin Dudarski.

Czwartkowa konferencja prasowa mecenasa Marcina Dudarskiego (fot. jr)

Wciąż czekają na podpisanie umowy kupna Fagor Mastercook

– Firma BSH jest nadal zainteresowana kupnem majątku Fagor Mastercook. Jednak sytuacja, która wynika z odmowy wykonania decyzji rady wierzycieli i sądu przez syndyk Teresę Kalisz, nadwyręża cierpliwość BSH jako inwestora i podważa zaufanie do przebiegu całego procesu – taki komentarz przedstawił dziś mecenas dr Marcin Dudarski, reprezentujący BSH w procesie nabycia majątku upadłego zakładu Fagor Mastercook.

W ten sposób BSH odniósł się dziś do kolejnej odmowy podpisania przez syndyk przedwstępnej umowy sprzedaży wrocławskiego zakładu Fagor Mastercook.

– Nie rozumiem skąd ten pośpiech. Oferta BSH jest ważna 4 miesiące i chcę z nimi negocjować warunki – powiedziała dziś Teresa Kalisz.

Wczoraj minął trzeci termin podpisania umowy. Zgodnie z postanowieniem sądu z 15 grudnia 2014 r., przedwstępna umowa sprzedaży w formie aktu notarialnego wrocławskiego zakładu Fagor Mastercook koncernowi BSH miał być podpisana do 22 grudnia. Później sąd wydłużył termin do 30 grudnia. Zrobił to na wniosek syndyk zakładu Teresy Kalisz, która jak nam powiedziała w rozmowie telefonicznej potrzebowała czasu na „przeanalizowanie skomplikowanej umowy”. Kolejny wyznaczony przez sąd termin minął 7 stycznia.

Przypomnijmy, że Niemcy chcą zapłacić za zakład 90 mln zł i zainwestować kolejne 120 mln zł. Do końca 2019 r., planują zorganizować co najmniej 300 miejsc pracy. Syndyk uważa, że oferta BSH jest niezadowalająca – chodzi m.in. o cenę i zwolnienie załogi.

Zakład przy ul. Żmigrodzkiej jest w bardzo trudnej sytuacji. Kontrakt na produkcję jest tylko do końca marca. Wiadomo, że zatrudnionych obecnie 800 pracowników straci pracę (przed bankructwem zatrudnionych było 1300 osób).

– W upadłości istotny jest czas. Każda zwłoka generuje dodatkowe koszty dla postępowania upadłościowego. Firmie BSH zależy na możliwie najszybszym rozpoczęciu programu inwestycji koniecznych do rozwoju produkcji we Wrocławiu. Zakład przy ul. Żmigrodzkiej wymaga gruntownej modernizacji by dostosować go do wymogów stawianych wszystkim fabrykom BSH – zaznacza mecenas dr Marcin Dudarski.

Czytaj – co dalej ze sprzedażą Fagor Mastercook?

BSH należy do największego producenta AGD w Polsce. Ubiegłoroczne przychody spółki to ponad 4,3 mld zł. W Polsce grupa BSH zatrudnia 3500 osób.

Czytaj – BSH kupi Fagor Mastercook

Czytaj - historia sprzedaży Fagor Mastercook

Czytaj - kłopoty Fagor Mastercook zaczęły się w 2013 r.

Zgłoś uwagę