Fagor Mastercook – pikieta załogi

Pikieta i strajk załogi Fagor Mastercook. To odpowiedź na to, co robi syndyk.

  • Pracownicy Fagor Mastercook zapowiadają strajk

    Pracownicy Fagor Mastercook zapowiadają strajk (fot. Tomasz Walków)


W środę, 4 lutego, o godz. 12 odbyła się pikieta załogi przed zakładem Fagor Mastercook przy ul. Żmigrodzkiej we Wrocławiu. To reakcja na wczorajszą decyzję syndyka o niepodpisaniu umowy sprzedaży zakładu z BSH (Bosch und Siemens Hausgeräte GmbH) – czytaj więcej, oświadczenia syndyka i BSH .

Chcą wyłączenia wszystkich dolnośląskich sędziów

Akcja protestacyjna skierowana jest także przeciwko decyzji 3 mniejszościowych wierzycieli (rada wierzycieli liczy ponad 500 podmiotów), którzy złożyli wniosek o wyłączenie wszystkich dolnośląskich sędziów (z sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnego) z postępowania upadłościowego.

– To oznacza, że teraz każdy sędzia będzie musiał złożyć oświadczenie, czy zachodzi okoliczność wykluczająca go z tego postępowania. To wydarzenie bez precedensu. Nie pamiętam takiej sytuacji – mówi sędzia Marek Poteralski, rzecznik Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

W konsekwencji cała sprawa może trafić do Sądu Najwyższego, a to będzie oznaczać, wydłużenie nawet o rok całego procesu sprzedaży zakładu. Na to nie godzą się pracownicy i w południe pikietowali przed zakładem.

– Załoga ma dość tego co robi syndyk Teresa Kalisz. Brak umowy z BHS oznacza, że zwalniani pracownicy nie dostaną odszkodowań – mówi Lech Bąk, przewodniczący Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w Fagor Mastercook.

Na pikiecie się nie skończy. Działające w zakładzie związki zawodowe (NSZZ „Solidarność” i Związek Zawodowy Metalowców) rozważają w pierwszej kolejności strajk włoski a następnie przerwanie produkcji.

Zgłoś uwagę